1547545668
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURJOVpYNjlBRRAB!2m1!1s0x0:0x8d6229519d8f6d9b!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDI9ZX69AE%7CCgwIxNj24QUQ0KPN6QI%7C?hl=en-US
Monika Woloszyn
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ_52ZJgzqD0cRm22PnVEpYo0
Dziękuję za informację zwrotną .Każdy pacjent jest przyjmowany o tej godzinie, na którą był umówiony, nie przerywam w trakcie prowadzenia terapii. Przychodzi bardzo wiele osób przez cały dzień, na dworze plucha a sprzątane jest raz dziennie. Są to gabinety psychologiczno-pedagogiczne, z kuchni mogą korzystać wszyscy pacjenci i pracownicy, tak jak z poczekalni w przychodni a osoby publiczne i politycy nie koniecznie chcą być sfotografowani na tle szyldu psycholog. Dostaliście Państwo zarówno na wizycie jak i na maila pełną informację, jakie są najlepsze formy leczenia tików. Nie jestem w stanie zapamiętać każdego imienia dziecka pracując z nimi codziennie, najłatwiej zapamiętać imiona dzieci, które przychodzą na stałą terapię. Zabawek jest dużo i bardzo dobrej jakości, drewniane, są to zabawki terapeutyczne, zdjęcia są dostępne na profilu. Opinia na papierze to dodatkowy koszt 100 zl i wtedy potrzebny mi jest pesel.Rodzicom, zawsze mówię przed każdą sesją żeby sobie robili notatki, bo później często nie pamiętają zbyt wielu informacji . Każdy pacjent wychodzi zaopiekowany w wiedzę jak leczyć dany objaw i co dalej, tak było w tym przypadku. Mam 12 letnie doświadczenie w psychologii klinicznej A gabinet malutki ale fajniutki, tak jak moi pacjenci :) Państwa synek wyglądał na zadowolonego, chętnie bawił się zabawkami i domkiem. Drugi gabinet jest w przychodni rejonowej na Ołtaszynie. W dalszym ciągu nie otrzymałem danych do faktury, o które prosiłem.
1547556165
1
Poszukiwaliśmy pomocy dla syna u którego pojawiły się tiki. Po przeczytaniu strony internetowej i opinii zdecydowaliśmy się na niniejszego psychologa. W rozmowie telefonicznej potwierdził że zajmuje się tikami i zaproponował spotkanie na Szybowcowej gdzie przyjmuje. Szok przeżyliśmy na miejscu gdzie w deszczu staliśmy pod drzwiami klika minut( syn krzyczał, że chce siku) Pan nam w końcu otworzył pokazując łazienkę i zamkną się w pokoju w którym był inny pacjent. Zszokował nas widok- mieszkanie studenckie, ogólny brud, brak poczekalni, nawet krzesła żeby usiąść czy powiesić rzeczy. Zostaliśmy zaproszeni do pokoju ok.10m2- brudny dywan, kilka zniszczonych zabawek. Zdziwienie ze strony PSYCHOLOGA DZIECIECEGO że nie chcemy opisywać problemu przy synu, wiec syn z mężem mieli udać się do kuchni(z której korzystał w międzyczasie jakiś Pan). W trakcie opisywania problemu syna, psycholog nerwowo zaczął wertować książki, co chwila myląc podawane daty i imię syna. Nie sporządzał żadnej notatki, nie zapytał o pesel ani żadne dane. Po wysłuchaniu syn z mężem wrócił, po czym Pan kazał pokazać jak syn ma obgryzione paznokcie oraz zapytał wprost dlaczego syn wykonuje takie ruchy(tiki)- nic dziwnego że nie uzyskał odpowiedzi od 5latka. Pomijam fakt braku paragonu, ale nie uzyskaliśmy żadnej pomocy, niczego się nie dowiedzieliśmy- żadnego zapisu z wizyty , jedynie zafundowaliśmy dla syna dodatkowy stres. Nie wiem jak można przyjmować dzieci w takich warunkach i z tak małą wiedzą- jest to niezgodne z etyką zawodową psychologa.ODRADZAM KATEGORYCZNIE
1551649827
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNvcDZ1N0l3EAE!2m1!1s0x0:0x8d6229519d8f6d9b!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICop6u7Iw%7CCgwIo5jx4wUQ4NTDuwE%7C?hl=en-US
Joanna Kaczmarek
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ_52ZJgzqD0cRm22PnVEpYo0
Był remont ogrzewania w tym dniu było zimniej. Są trzy lokalizacje gabinetów o różnej specyfice, dojazd do miejsca, gdzie mieszka dziecko jest dodatkowo płatny. Niektórzy politycy i osoby publiczne z różnych względów, nie chcą zostać sfotografowani jak wchodzą do psychologa w przychodni. Rolą psychologa nie jest deprecjonowanie roli drugiego rodzica i indukowanie postaw. Wątek przemocy nie został przeze mnie poruszony tylko przez rodzica, spytałem tylko czy tak było rzeczywiście. Ojcowie i tak są już dyskryminowani. Pracuję głosem, jak się pracuje cały dzień, trzeba coś pić. Dziecko czuło się komfortowo. Pierwsze spotkanie ma na celu pokazanie dziecku, że jest bezpiecznie i ,,na luzie" dlatego prosiłem, żeby nie poruszać trudnych wątków od razu na pierwszym spotkaniu.
1551707821
1
Bardzo nie polecam konsultacji w mieszkaniu Pana Piotra. Po 30 minutach opuściłam mieszkanie z synem, ponieważ nie czułam się bezpiecznie. Mieszkanie typowo studenckie. Po przyjściu byłam zaskoczona, iż Pan Piotr chce ze mną porozmawiać w obecności dziecka. Uważam, iż jest to bardzo nieprofesjonalne. Następnie zwrócił moją uwagę fakt, iż pan Piotr cały czas pił wodę oraz trzęsły mu się ręce. Cały dygotał i sprawiał dziwne wrażenie. Nie spodobały mi się pytania w kierunku Syna, cytuję : " Czy Tata bije Cię lejcem?". Gdy wstałam i powiedziałam, iż nie chcę dłużej kontynuować wizyty z uwagi na zachowanie wysokiego nieprofesjonalizmu, Pan Piotr stwierdził: " Nie spodobało się, że synek lubi Tatusia?". Pytanie było skierowane do mnie w obecności dziecka. Na końcu dodał, iż jest najlepszy we Wrocławiu, więc to rozwiało moje wszelkie wątpliwości na temat aktualnej poczytalności tego Pana. Nie polecam z całego serca.