1680000064
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNSd3NDbjhnRRAB!2m1!1s0x0:0x1209664a7c91fff0!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICRwsCn8gE%7CCgwIwIiLoQYQ4PrmswM%7C?hl=en-US
ciechanowsky
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJOQe8-XjBD0cR8P-RfEpmCRI
Dzień Dobry, z uwagi, że zdarzenie, które Pan opisuje miało miejsce dwa lata temu, ciężko nam się do niego odnieść i przedstawić sytuacje z naszej strony, większość opinii jest mocno subiektywna i czasem wystarczy porozmawiać, by wyjaśnić wszystkie kwestie i wspólnie znaleźć rozwiązanie. Proszę zrozumieć, że w naszym odczuciu opinia jest mocno krzywdząca. Przez te dwa lata wiele się u nas zmieniło, mocno się rozwinęliśmy, zwiększyliśmy ilość stanowisk serwisowych, zatrudniliśmy serwisantów, szkolimy się, a także wykonujemy specjalistyczne naprawy zawieszeń rowerowych większości marek oraz od kilku lat jesteśmy centrum gwarancyjnym marki Rock Shox, jak również całej grupy Sram na Polskę. Pomimo tego jednego zdarzenia, serdecznie Pana zapraszam na serwis. Pozdrawiam, Maciej Pacuła
1680182086
1
Doświadczenie ze ‘serwisem’ sprzed ok. 2 lat wiec moze cos sie zmienilo od tego czasu. Zostawilem w serwisie kolo do zaplecenia na nowej obreczy, nowej piascie, z nowymi szprychami itd. Usluga wykonana, kolo odebrane, jednak w domu zwrocilem uwage, ze szprychy sa bardzo lekko dociagniete - nie byly calkowicie luzne ale byly zdecydowanie luzniejsze niz kazde kolo ktore mialem. Posiadam tensometr i rzeczywiscie naprezenie szprych bylo w granicach 50-60% maksymalnej wartosci jaka moze przyjac obrecz. Zadzwonilem do serwisu zglosic obserwacje ale uslyszalem, ze nie ma sensu przywozic go z powrotem “bo tak ma byc” i ze po paru jazdach najlepiej wrocic na male dociagniecie jak wszystko sie ulozy (co akurat jest standardowym procesem). Zaufalem, zaplanowalem weekend z rowerem, pojechalem autem 240km w jedna strone tylko po to, zeby doslownie podczas pierwszego zjazdu kolo totalnie sie rozkrecilo i obrecz latala luzno na boki. Zmarnowany czas i paliwo. Po powrocie do ‘serwisu’ uslyszalem, ze to wina szprych/nypli ktore dostarczalem, bo oni takich by nie uzyli gdyby sami wybierali czesci- to czemu przyjeli zamowienie? Dodam ze szprychy, nyple, felga i obrecz byly wszystkie topowej marki (DT Swiss) a nie firmy krzak. Rozumiem ze kazdy ma preferencje przy budowie ale trzeba bylo sie nie podejmowac zadania jak sie nie umie zlozyc na jakis konkretnych czesciach. Reasumujac, szkoda, ze olali temat jak do nich dzwonilem zaniepokojony po odbiorze kola i szkoda, ze probowali zwalic wine na czesci - co jeszcze gorzej o nich swiadczy bo nikt ich nie zmuszal do podjecia sie tematu. Od tego czasu omijam szerokim lukiem to miejsce.