1599744758
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURDd015a0ZBEAE!2m1!1s0x0:0x794dda7d770e7a6c!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDCwMykFA%7CCgwI9tXo-gUQoN3ElAI%7C?hl=en-US
Michał Brzeźny
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJI2nBBfzBD0cRbHoOd33aTXk
Powyższa opinia jest niesprawiedliwa, a podane w niej informacje w sposób niekompletny, a przez to nieprawdziwy, opisują rzeczywistość. Opinia ma charakter intencjonalnego pomówienia wynikającego z braku zgody ASCO na warunki cenowe stawiane przez klienta. ASCO zawsze dbało i dba o najwyższy standard usług. Od ponad 30 lat jest na rynku, ponieważ świadczy prawdziwą ochronę.
1607430985
1
ZDECYDOWANIE ODRADZAM korzystanie z usług tej firmy. Ceny są zdecydowanie nie adekwatne do poziomu oferowanych usług, a obsługa i traktowanie klienta wołają o pomstę do nieba. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak karygodnym i lekceważącym podejściem do klienta jak w przypadku tej firmy. Przed podpisaniem umowy jest miło i sympatycznie, opowiadane są różne bajki odnośnie tego jak cudowna i skuteczna jest ich ochrona na tle konkurencji i dlaczego warto zapłacić za nią kilkukrotnie więcej. Niestety rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Opiszę w skrócie historię swojej współpracy z ASCO. Podkreślę w tym miejscu, że na wszystkie poniższe słowa posiadam dowody, którymi chętnie się podzielę. Podpisałem umowę z ASCO w 2017 roku. Początkowo współpraca przebiegała bez większych zastrzeżeń. Chronionym obiektem był komis samochodowy, otoczony drzewami. Największym problemem było wiele fałszywych alarmów w nocy, wywołanych przez pająki i inne robactwo, przez co często byłem proszony przez ochronę o czyszczenie kamer. Niby nic takiego, jednak "specjaliści" z ASCO oglądali wcześniej teren i w mojej ocenie powinni byli przewidzieć tego typu problem i poinformować mnie o nim. Pod koniec 2018 roku w środku nocy do komisu miało miejsce włamanie. Złodzieje w kilku autach wybili szyby, a następnie przez kilkadziesiąt minut nieskrępowanie okradali samochody. System, wcześniej tak zachwalany i polecany przez ASCO, zawiódł totalnie. Nieustannie zgłaszał pojawiające się na kamerach pająki, natomiast nie wyłapał czegoś takiego. A może osoba, która rzekomo wszystko obserwuje w nocy po prostu spała - tego nie wiem. W każdym razie o całym incydencie ASCO dowiedziało się ode mnie, następnego dnia rano. Słysząc przeprosiny i zapewnienia, że to pierwsza i ostatnia taka sytuacja zgodziłem się na rekompensatę w wysokości 2 miesięcy darmowej ochrony, co w przybliżeniu pokrywało straty finansowe spowodowane włamaniem. Po kilku miesiącach, z powodu zmiany placu, za zgodą obu stron umowa została zawieszona na czas nieokreślony i miała być kontynuowana po przeprowadzce na nowy plac. Na nowym placu, po wcześniejszych konsultacjach z ASCO, zostały już zamontowane specjalne słupy, poprowadzone pod ziemią kable do kamer, oświetlenia, rejestratorów itd. W skrócie kupa czasu i pieniędzy na przygotowania. I tu pierwsza niespodzianka - ASCO stwierdziło, że poprzedni system nie był jednak za dobry (w 2017 r. kosztował mnie ponad 18 tys. złotych) i może nas chronić po starej stawce (700 zł /mc netto), jednak konieczna jest modernizacja na kwotę ponad 13 tys. złotych netto. Wiedziony zapewnieniami, że aktualnie proponowany system jest cudowny i z pewnością będziemy z niego zadowoleni, powiedziałem że mogę zgodzić się na modernizację, jednak zaproponowałem obniżkę czynszu do 500 złotych. ASCO (a konkretnie p. Maciej Fedorowicz, bo to z nim toczyły się rozmowy) powiedział, że mogą przemyśleć stawkę 650 złotych. Wówczas zaproponowałem 600 zł, licząc że wreszcie osiągniemy porozumienie. W odpowiedzi usłyszałem, że: "Po rozmowie z Zarządem, otrzymałem informację, że nie wyrażają zgody na podpisanie umowy na Wideo-Dozór poniżej kwoty 2000 zł netto." Początkowo byłem pewien, że to jakaś pomyłka. Okazało się, że nie. Nie wiem na ile ta sytuacja wynika ze złej komunikacji p. Macieja Fedorowicza z tzw. "Zarządem", a na ile jest efektem nieuczciwej polityki osób decyzyjnych, które wiedząc, że praktycznie wszystko jest przygotowane zgodnie wcześniej ustalonym planem ochrony (za który w zeszłym roku również niemało zapłaciłem) w ostatniej chwili podbijają stawkę ochrony 3-krotnie, licząc że przypadkiem ktoś się zgodzi. Niemniej jednak sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna i swój finał znajdzie w sądzie. Niesłowność, naciągactwo i totalny brak profesjonalizmu to najdelikatniejsze słowa którymi można podsumować działalność ASCO. Swoją opinią będę się dzielił gdzie i kiedy tylko się da. Mam nadzieję, że już wkrótce przestaniecie lecieć na absolutnie niezasłużonej, w miarę dobrej renomie i będziecie chociaż zmuszeni do obniżenia stawek do poziomu, jaki oferują podobne firmy.