1610875878
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNDa3Z6cFB3EAE!2m1!1s0x0:0xf34204be14da0bbe!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICCkvzpPw%7CCgwI5oeQgAYQ0Kzf4gI%7C?hl=en-US
Qwert Abcd
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJyaHAeX7CD0cRvgvaFL4EQvM
Szanowna Pani / Szanowny Panie Odnosząc się do powyższego wpisu, który będąc subiektywny i jednostronny, porusza bardzo ważne kwestie, pragniemy zapewnić, że kwestia jakości opieki i związanej z tym bezpośrednio ilości personelu opiekuńczego, jest jednym z priorytetów aktualnie zarządzającej kadry. Wierzymy, że wspólnie - z dużą częścią zespołu, pracującego tu od początku istnienia placówki - uda nam się ten cel osiągnąć. Ciągły proces rekrutacji na stanowiska opiekuńcze pozwala nam na wzmocnienie zespołu i ograniczenie go do osób, które chcą tę pracę wykonywać i w pełni rozumieją odpowiedzialność z nią związaną. Z poważaniem Zespół ds. komunikacji
1610781890
1
Słów kilka o tym, jak despotyczna pani dyrektor, swoją dyktaturą urządziła pracownikom istny obóz pracy. Brakuje personelu na każdym stanowisku. Od sprzątaczek, poprzez opiekunów, pielęgniarki, etc. Na każdym z pięter brakuje ludzi do pracy. W nocy do opieki nad 40 chorymi (w tym też chorzy psychicznie, leżący i w pampersach), wyznaczona jest do opieki 1(!) osoba. W dzień nie jest lepiej, bo zamiast pracować w zespole kilku osobowym, do pracy przychodzą 2-3 osoby. Ale kierowników cała armia :) Aktualnie pani dyrektor tylko zwalnia ludzi z pracy, bez podawania przyczyny. Na miejsce zwolnionych oczywiście nie ma nowych, no bo skąd w czasie pandemii znaleźć wartościowych ludzi do pracy. Lecą głównie stali pracownicy pamiętający czasy Medi-System. Pracownicy są zastraszani, panuje atmosfera zaszczucia. Nikt nie wie jak długo będzie jeszcze pracował, bo ludzi wyrzuca się z dnia na dzień. Nie wspomnę nawet o obywatelach Ukrainy którzy przemęczeni, pracują po 360 godzin w miesiącu. Gdyby nie oni, ta firma już dawno by upadła. W obawie o życie i zdrowie babci, nie oddałabym jej do opieki tutaj. Liczę na kwiecistą odpowiedź z działu marketingu i public relations, gdzie jak zwykle, owdrócicie kota ogonem :) Edit w nawiązaniu do odpowiedzi: Opinia wcale nie jest jednostronna, lecz powszechna wśród wszystkich pracowników. Byłych jak i obecnych. Pracowników którzy pracują tu od początku można policzyć na palcach jednej ręki. Jeśli ludzie nie zostają zwolnieni, to sami się zwalniają i odchodzą. W ich miejsce przychodzą ludzie z ulicy, bez szkoły ani doświadczenia, bo kadra zarządzająca uważa, że praca jest lekka, łatwa, przyjemna i dla każdego. I nieważne czy ktoś pracuje tu od początku czy od wczoraj, to za taką samą stawkę. Na szczęście ja już zrezygnowałam dawno temu z pracy w korporacji