1452456602
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURReEk3M0JBEAE!2m1!1s0x0:0x8be3df6c55049a86!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDQxI73BA%7CCgsImvXKtAUQwLqZBg%7C?hl=en-US
Jake Fijal
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJWRvdgkZbFkcRhpoEVWzf44s
2
Po roku od złożenia gitary (jazzmaster) chciałbym się podzielić opinią na temat tego co zostało zrobione w mojej gitarze.Zapłaciłem 600zł za złożenie gitary z gotowych części najwyższej jakości, nie wliczając kabli, folii do zrobienia elektroniki. Przez ten rok mogę dokładnie powiedzieć co zostało źle zrobione, a jest tego mnóstwo. 1. Przy wkręcaniu przystawek w korpus ( byłem przy tym) zostały obrobione wszystkie śruby.Podany powód ? zbyt słabe śruby. OK, a więc musiałem zamówić śruby ( oddając gitarę do Karola musisz mieć na uwadzę, że jeżeli coś nie będzie pasować, będzie brakować czegokolwiek nawet śrubki to musisz mu to przywieźć i stracisz czas) -- dalej- śruby przywiozłem, oryginalne fendera za 30zł - też się obrabiają, jak się okazało wymagały one przycięcia bo miały zbyt wąski gwint, żeby wkręcić je po całej długości w drewno. Przy całej procedurze była konieczność odcinania śrub bo nie dało się ich wykręcic, przy czym od ciepła piły przypaliły mi się pokrywki przystawek na czarno. OGÓLNIE NIE WYOBRAŻAM SOBIE, ŻEBY DOŚWIADCZONY LUTNIK, LUB JAKIKOLWIEK LUTNIK ODDAŁ MI GITARĘ Z USZKODZENIAMI POWSTAŁYMI W WYNIKU JEGO PRACY. 2.MOSTEK Karol zamontował mostek na odwrót tłumacząc, że nie robi to różnicy, tylko będzie lepszy dostęp do regulacji. Jest to mostek taki jak w mustangach z tym, że zrobiony na zamówienie pod rosnący radius przez firmę staytrem. Co się okazało po moich obserwacjach- struna gruba E kompletnie nie siedzi na siodełku ponieważ leży na wycięciu dla cienkiej e i jest one czterokrotnie węższe niż z drugiej strony, wycięcia na każdym siodełku były zrobione dokładnie pod szerokość strun na co nie zwrócono uwagi. Jeżeli ktoś robi mostek w ten sposób to po co ktoś wstawia go zupełnie na odwrót ? nie rozumiem tego kompletnie, szczególnie że z jednej, jak i z drugiej strony dostęp do regulacji jest taki sam. 3.ELEKTRONIKA robota wygląda ładnie to prawda, ale po otworzeniu gitary po kilku miesiącach wszystkie taśmy, które trzymały ze sobą kable były odklejone, dodatkowo w gitarze przestaje działać jedno ustawienie, czasami działa czasami nie. Gitara wyszła mnie 8tyś złotych bez złożenia, były to częsci pierwszej klasy, bardzo żałuję, że oddałem ją w ręce Karola, zapłaciłem 600zł a tak na serio za to ile się nachodziłem za śrubkami, ile rzeczy zamawiałem, ile razy bo nie potrafił raz porządnie posprawdzać co potrzeba nie powinienem zapłacić 200zł.Przy oglądaniu przystawek, które kupiłem ( Jason Lollar 2szt- 200 euro) filozofował jak to kiepsko są zrobione luty, bo się nie błyszczą czy coś a sam nie potrafił swojej roboty wykonać prawidłowo. Ogólnie szkoda nerwów, za 600zł mogłem zanieść gitarę do lutnika w składzie muzycznym i nie musiałbym palcem ruszyć i wszystko byłoby zrobione elegancko. Teraz tak czy siak muszę iść do składu poprawić to co zrobione źle. Po opiniach właśnie tutaj stwierdziłem, że dam mu szansę, zawiodłem się.
1493396174
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURnOF92czlnRRAB!2m1!1s0x0:0x8be3df6c55049a86!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDg8_vs9gE%7CCgsIztWNyAUQwO6iGQ%7C?hl=en-US
Kuba Nieć
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJWRvdgkZbFkcRhpoEVWzf44s
Dzięki za nieudaną próbę obrzucenia mnie błotem w Internecie. 1. Nie udzielam rabatów za opinie. 2. Jeżeli nie odróżniasz baterii 9V do zastosowań przemysłowych (profesjonalnych) od baterii do zastosowań konsumenckich (taka jak w każdym sklepie) , to proszę, chociaż nie komentuj jej ceny. 3. Nie strojenie akustycznej gitary Taylor wynika z tego, że siodełko mostka wymaga spiłowania, co w efekcie obniżyłoby akcję. Oczywiście, poinformowałem Ciebie o tym, ale chciałeś zostać przy obecnej akcji (wysokości) strun, więc problem nie został rozwiązany. Jeżeli chcesz jednak obniżyć, to nie ma problemu - za darmo i bez strzelania fochami. 4. "Moje filozofowanie" wynika z tego, że jestem Inżynierem Elektroniki i Telekomunikacji, którego Praca Inżynierska była poświęcona metodom testowania i inspekcji połączeń lutowniczych. Jeżeli nie chcesz słuchać moich wywodów, to ok ale zapamiętaj jedno: udzielam dożywotniej gwarancji na swoją robociznę związaną z elektroniką, pod warunkiem, że wszystko jest robione wg. moich zaleceń. Jeżeli nie zdecydujesz się na wymianę jednej, sugerowanej przeze mnie części (elementu, przewodu etc.), która tego wymaga, to możesz być pewien, że w bliżej nieokreślonym czasie to właśnie ona nawali. 5. W przypadku gitary z Thomann'a trochę mijasz się z faktami. Jak w przypadku każdej nowej gitary, wspólnie dokonywaliśmy oględzin, w tym elektroniki. Oczywiście, poinformowałem Ciebie o swoich zastrzeżeniach. Zdecydowałeś się na full setup instrumentu i zakup strun. Gitarę odebrałeś następnego dnia sprawną, przetestowaną w mojej obecności, bez żadnych zastrzeżeń. Pomijając fakt, że nie zapłaciłeś mi za to ani grosza, zadzwoniłeś jakiś miesiąc po odbiorze i zacząłeś nieudolną próbę negocjacji, sugerując, że odebrałeś uszkodzoną gitarę (niedziałająca elektronika), chociaż wcale tak nie było. Na pytanie, dlaczego wcześniej nie zgłosiłeś się do mnie z tym problemem nie dostałem żadnej odpowiedzi. Sprawa jest zatem dla mnie jasna: byłeś świadomy, że kupujesz gitarę zrobioną w Chinach, czy Indiach, zatem wiedziałeś, że gitara może Ci nie przypaść do gustu - stąd zakup w Thomann'ie. "Moim filozofowaniem" obrzydziłem Ci gitarę, a "kaskę" trzeba jakoś odzyskać albo w ogóle nie zapłacić. W efekcie wybrałeś drugie i musiałeś liczyć się tylko z kosztami wysyłki do sklepu. 6. Jest mi przykro, że w tak mało wyrafinowany sposób wykorzystałeś moją pasję do gitar ale mówi się 'trudno' :-) Mimo całej zaistniałej sytuacji, cały czas podtrzymuję gwarancje na swoje wcześniejsze prace. Karol
1496479348
2
Po roku współpracy z Karolem niestety muszę napisać negatywny komentarz i ostrzec może niektórych z Was. W tamtym roku zgodziłem się na pozytywny komentarz i podpis moim zespołem w zamian za rabaty, których otrzymałem niewiele.Karol nie jest tanim lutnikiem, zawsze liczy co do grosza, nawet baterie która kosztuje 4 zł potrafi sprzedać za 10zł :). Tak naprawdę współpracowałem z Karolem jakieś półtora roku. W tym czasie zostawiłem u Niego 2 Suhry, Gibsona, Matona, Taylora (który jest do poprawki bo nie stroi) i Kopie Basu Fendera. Korzystałem z jego usług bo jest dobrym lutnikiem i ma wiedzę dobrego elektryka. Przy tym za każdym razem słuchanie filozofowania że najlepiej to wymienić całe bebechy z instrumentu i On to polutuje od nowa, bo jego luty są najlepsze :) itd... Ostatnio zaniosłem do Karola nową gitarę z Thomanna. Niestety odebrałem od Karola zepsuty instrument, który musiałem na drugi dzień odesłać do Thomanna i ponieść związane z tym koszty. W sumie to nawet na niej nie pograłem, a Karol oczywiście policzył swoją pracę bez obiecanych rabatów. Profesjonalny lutnik zawsze daje swoją gwarancję że instrument będzie działał. Powiedziałem że zapłacę mu więcej niż połowę za jego pracę, ale nie całość bo gitara jest zepsuta i muszę ją odesłać. Niestety Karol przestał odbierać telefon i odpisywać. Chciałem jeszcze zanieść do Niego Gibsona na wymianę przetworników. Ale nie ma z Nim kontaktu. Przez cały okres naszej współpracy zostawiłem u Karola kupę kasy, polecałem Go znajomym, a później zostałem potraktowany bardzo nie miło i z instrumentami do poprawki...