1704031680
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUMxMGNXZE9BEAE!2m1!1s0x0:0x1b3dfb3228dc5bb2!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIC10cWdOA%7CCgwIwOvFrAYQ8OLg7QI%7C?hl=en-US
Małgorzata Bożyk
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJDxNkkGJ1_UYRslvcKDL7PRs
Pani Małgorzato, dziękujemy za szczegółową opinię. Na pewno przyczyni się to do zwrócenia uwagi na kilka szczegółów w naszych daniach i ich wydawaniu. Jednocześnie chciałbym jako szef kuchni zaznaczyć że pracujemy na autentycznych recepturach tworzonych na podstawie doświadczenia w krajach gdzie dania powstają. Szakszukę tworzyłem na bazie przepisu z Tel Avivu mojego dobrego kolegi Yonniego, który opowiedział mi jak wyglada receptura u niego w domu i że najważniejsze są przyprawy. Nie zawsze jest z jajkami i papryką, to kwestia wizji kucharza. My gościmy wielu wegan i wegetarian stąd shakshuka (po pol. mieszana) jest w opcji z jajkami poché, burratą lub szpinakiem i pastą bezjajeczną. Temperatura dania to też nie zawsze wrzątek, ale oczywiście zimna być nie powinna i to będzie sprawdzone. Co do jajek po turecku tu również przyprawianie jest wizją z Istambułu i śniadaniowni w Lizbonie, gdzie w daniach dominuje nieskrępowana prostota. Smak jogurtu podkreślamy solą i wędzoną papryką, a całość dopełnia świeża kolendra, palone masło i pistacje oraz wypiekany z rana chleb. Uważam jako kucharz, że mniej znaczy więcej. W kwestii kawy nie wypowiem się inaczej jak tylko zdecydowany sprzeciw. Oczywiście drip nie jest dla każdego i należy rozumieć kawę jaką się zamawia, nie każda jest jak americano czy espresso. Jest to długo parzona kawa na filtrze gdzie lekkość jest jej urodą. Pracujemy ciężko na jakość i każda opinia jest dla nas podstawą do dyskusji. Liczę na Pani kolejną wizytę i więcej pozytywnych uwag, ponieważ obecna opinia jest wyłącznie negatywna co sprawia że nie jest to obiektywna recenzja. Do zobaczenia :) Mikołaj Bator
1704092410
2
W menu nie jest dokładnie wyjaśnione, że szakszuka z burratą i szpinakiem nie zawiera w ogóle jajek. Na moje pytanie właśnie o jajka, pani przy barze nieprzyjemnie odpowiedziała, jakby to było oczywiste, że nie ma. Szakszuka to jajka w warzywach, czy to naprawdę aż takie zaskakujące pytanie? Zamówiliśmy dwa różne dripy, szakszukę z jajem w koszulce i jajka po turecku. Kawa była ok, ale nie były to takie naprawdę dobre kawki. Jajka po turecku były bez smaku, brakowało właśnie tureckich przypraw, które komponują to wszystko. Szakszuka natomiast składała się głównie z cebuli w bardzo lejącym pomidorowym sosie, w dodatku była po prostu zimna:( nie wiem, czy z założenia jest zimna, czy tak nam się trafiło, no ale nie było to miłe doświadczenie. Całość wyglądała ładnie, jak widać na wszystkich zdjęciach, ale smakowała bardzo słabo i po kosztach.