1565123995
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m5!14m4!1m3!1m2!1s108378329512516450227!2s0x0:0xa5c717a0b4c5dbc8?hl=en-US
Karolina Matuszewska
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJpUB9IkBbFkcRyNvFtKAXx6U
1
Zamawiałam telefon przez Allegro Nie polecam sprzedawcy, Telefon przyszedł do mnie z pękniętą tylnią szklaną obudową. Po zgłoszeniu problemu, dostałam tylko informacje, ze mam sobie sama załatwić reklamacje z inpostem, bo to napewno była wina przewoźnika i zarzekał się, ze nie ponosi odpowiedzialności za przesyłkę do momentu dostarczenia jej przez przewoźnika, oczywiście był w błędzie (wspomnę, ze telefon był tragicznie zapakowany, telefon z ładowarką indukcyjną latał luzem w kartonie, a zapakowany był tylko w opakowanie jednostkowe, czyli cienką piankę). Żeby załatwić sprawę z inpostem, bo zamawiałam do paczkomatu, musiałam jechać ponad 50 km do punktu obsługi klienta, żeby sporządzić protokół szkody, co naraziło mnie na dodatkowe koszty. Po prawie dwóch tygodniach dostałam maila od inpostu, ze nie uznają reklamacji, bo to wina nadawcy. Po napisaniu do sprzedawcy, już w dyspucie na Allegro, dostałam odpowiedz, ze nadal jest przekonany, ze to nie jego wina i ze ewentualnie to może mi pomoc się odwołać do decyzji inpostu, co dalej nie rozwiązywało sprawy. Dysputa trwała ponad miesiąc, ponieważ sprzedawca nie chciał słyszeć o wymianie, dopiero kiedy Allegro napisało (musiało to napisać dwa razy, żeby sprzedawca zrozumiał) ze to on jest odpowiedzialny za przesyłkę, z laską zgodził, się na reklamacje. Wymienił mi telefon, oczywiście przyszedł do mnie ostatniego dnia reklamacji, ale okazało się, ze telefon który mi przysłał był klejony, w dodatku nieudolnie. A ja zapłaciłam za fabrycznie nowy. Jeszcze do tego zapłaciłam za telefon klasy A+, a przyszedł do mnie taki z naklejką A. Oczywiście sprzedawca nie omieszkał robić problemów ze zwrotem pieniędzy. Musiałam iść do rzecznika praw konsumenta i napisać dokument, żeby w końcu położyć kres tej kpinie. Zdecydowanie nie polecam.