1641252214
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNteGJta3RRRRAB!2m1!1s0x0:0xdbed8b2033cbdaae!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICmxbmktQE%7CCgwI9orOjgYQ6JzypQI%7C?hl=en-US
Magdalena Molenda
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJF8nUz8BYGEcRrtrLMyCL7ds
1
Zamawialiśmy drzwi wewnętrzne Erkado. Skuszeni byliśmy średnią półką cenową, ostatnimi dniami przed podwyżką cen oraz szybami mlecznymi, które nie są matowe z żadnej ze stron (to akurat super rozwiązanie, bo nie rysują się po przejechaniu paznokciem). Montażyści fatalni. Kontakt z nimi podczas pomiarów ok, jednak przy montażu... Nie zabezpieczali absolutnie nic, więc sypiący się gruz z powiększania otworów zrobił nam dziury w parkiecie na kilka mm. Mieli nam po zakończeniu remontu domontować opaski tam, gdzie trzeba je było dociąć (np. toaleta szeroka na niewiele ponad szerokość drzwi). To co miało być w pierwszym etapie zamontowane było ok. Potem zaczęły się schody. Nie dość, że ogólnie na drzwi czekaliśmy długo, grubo ponad to co w umowie, niemal dwa razy tyle (a to niewiadoma przyczyna, a to nie ma mdfu na rynku, a to nasze drzwi w bloku z wielkiej płyty są niestandardowe, bo w normie czeskiej/słowackiej, więc trzeba inaczej linię produkcyjną nastawić..), to potem ten montaż... Remont się zakończył, czas montować opaski. Na początku problem z terminem, bo pani mówi, że montażyści na wyjeździe i mogą w poniedziałek i wtorek. Potem pan od naszego zamówienia mówi, że nie wie skąd te informacje, bo jest inaczej. Bardzo słaba komunikacja w salonie... Ostatecznie się udało i montażyści przyjechali od razu po tej delegacji. Przyszła ekipa i mówi, że usługa będzie płatna, mimo że na formularzu odbioru prac była adnotacja o nieskończonej usłudze montażu, ale trzeba się było o to wykłócić i udowodnić. Opaski, głównie pionowe, należało przyciąć tak by przylegały do ścian. Ostatecznie wyglądało to tak, jakby panowie robili to na kolanie, bo uwaga - bez prowadnicy. Równe docinanie kilku mm na długości dwóch metrów bez prowadnicy graniczy z cudem, którego nie dokonali. Zamontowali takie fale, że płakać się chciało. Po drugie, w innym miejscu, opaska pozioma, dochodząca na równo do ściany (bez opaski pionowej) była ucięta za bardzo, brakowało jej do ściany ok. 7 mm i wyglądało to bardzo źle. Jednak nie chcieliśmy już aby dotykali naszych drzwi nigdy więcej i udało się to jakoś wyrównać ekipie remontowej podczas silikonowania i akrylowania. Drzwi ogólnie są średniej jakości. Okleina (dąb Sonoma) się zrywa przy drobnej ingerencji typu drapnięcie, delikatne uderzenie odkurzaczem na wprost w opaskę, jakby była papierowa. Niska gęstość MDF, jak się mocniej naciśnie moduły pomiędzy poprzeczkami w drzwiach to się uginają, jakby były zrobione z bardzo cienkiej płyty.