1603789126
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m5!14m4!1m3!1m2!1s114487119941560453576!2s0x0:0xd1e0f0eb3c484ffb?hl=en-US
Marcin Helak
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ19Xyctmm_UYR-09IPOvw4NE
Dzień dobry, poinformowaliśmy Pana o długim terminie realizacji na zamówione przez Pana produkty, ponieważ obecnie firma Tunze na ogromne problemy z częsciami zamiennymi, stąd długi termin realizacji - ta informacja została Panu przekazana i zdecydował się Pan czekać. Był Pan na bieżąco informowany , na jakim etapie znajduje się zamówienie , oraz kiedy zostało zrealizowane, wlacznie z informacją przekazaną przez producenta.
1603747625
1
Moja pierwsza styczność z tym sklepem i pewnie ostatnia, że względu na bardzo złe odczucia. Sklep oferuje towar, którego nie ma na stanie. Rozumiem, poczekać kilka dni na dostawę, ale minęło już ponad 2 tygodnie od złożenia zamówienia, a ja nadal nie mam paczki. Co więcej sprzedawca nie raczy nawet nawiązać kontakt w celu poinformowania o ewentualnych komplikacjach. Zdecydowanie nie polecam. EDIT (27.10.): Zdumiewająca jest obłuda i kłamstwo prezentowane przez sklep ReefShop w komentarzu do niniejszej opinii. Już tłumaczę dlaczego. 1) Zakupu dokonałem 21 września, kiedy to ani w sklepie internetowym, ani w dwóch wiadomościach automatycznych o przyjęciu zamówienia, nie było mowy o wydłużonym czasie jego realizacji. Wobec powyższego kłamstwem jest podana przez sklep informacja o mojej rzekomej akceptacji przeze mnie długiego terminu realizacji. 2) Pierwszą wiadomość o "poślizgu" otrzymałem 30 września (9 dni później!) z deklaracją, że kolejnego dnia paczka powinna zostać do mnie nadana. Pozostawiłem ją bez odpowiedzi, czekając cierpliwie na kuriera. 3) Niestety przez kolejne dni nie doczekałem się ani paczki ani telefonu czy maila ze strony sklepu ReefShop. Dlatego też 7 października (16 dni od zakupu!) zdecydowałem się wysłać do nich wiadomość e-mail zawierającą moje oczekiwania oraz wystawiłem niniejszą opinię. 4) Reakcją na powyższe był telefon ze strony sklepu, który poinformował mnie, że zamówione produkty dotrą do mnie do końca kolejnego tygodnia, czyli 16 października. 5) Jak mogą się Państwo domyślić, paczka do mnie nie dotarła, a sklep nie raczył nawiązać ze mną kontaktu. Dlatego też sam zadzwoniłem do nich 16 października (25 dni od zamówienia!), a treści rozmowy chyba nie muszę przytaczać. 6) Ostatecznie 23 października otrzymałem e-mail, że paczka w przeciągu kilku dni do mnie i rzeczywiście dostałem powiadomienie od firmy kurierskiej o planowanym jej dostarczeniu w dniu dzisiejszym (37 dni od zamówienia!). Przykre jest to, że nie dość, że ze strony sklepu ReefShop nie padła żadna propozycja udzielenia rabatu czy dołożenia produktu gratisowego, to jeszcze sklep próbuje umniejszyć swoją odpowiedzialność za fatalną realizację zamówienia, posuwając się do kłamstwa w celu wybielenia własnego wizerunku. Sklep świadomie oferował produkty, których nie miał na stanie magazynowym, nie spodziewając się długiego czasu ich sprowadzenia. Przełknąłbym te komplikacje, gdyby obsługa sklepu była ze mną szczera, a nie deklarowała nierealne do dotrzymania terminy, co i tak kończyło się kontaktem z mojej strony, a wydaje mi się, że powinno być odwrotnie.
1624968966
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m5!14m4!1m3!1m2!1s105910112258030953602!2s0x0:0xd1e0f0eb3c484ffb?hl=en-US
Marcin Kopacz
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ19Xyctmm_UYR-09IPOvw4NE
Dzień dobry, wysyłki zwierząt są zawsze obarczone ryzykiem i musielismy przyjać pewne zasady jeśli chodzi o reklamację. Dlatego dajemy gwarancję na transport , i prosimy o przesłanie zdjeć martwych ryb jeszcze w worku. Potem, gdy następuje aklimatyzacja nie mamy już wpływy ani na ten proces, który jest bardzo ważny ani na to jakie warunki są w zbiorniku Klienta , jaka jest obsada, czy jest np. wystarczająco dużo kryjówek. W przypadku Pana zamówień, mimo, ze ryba u Pana pływała i zdechła dopiero po jakims czasie zwróciliśmy pieniadze. W paczce, która wg Pana było za mało ogrzewaczy - choć naszym zdaniem wystarczająco - były inne dużo bardziej wrażliwe ryby i wszystkie przezyły. Za drugim razem lineatus, który do Pana poszedł pływał u nas ponad 3 tygodnie , gdyby był chory czy nie jadł, po prostu u nas by tyle czasu nie przezył. Mamy u siebie kwarantannę, leki i jesteśmy pod opieką weterynarza, wiec gdyby były jakies problemy to wiemy jakie są procedury. Stwierdził Pan, ze ryba była chora choć nie nie ma na to żadnych dowodów w postaci objawów ( to moze jedynie stwierdzić weterynarz po zrobieniu np. wymazu), preis coly to nie jest lek, wiec nie możemy mówić o jakimkolwiek leczeniu - to jest preparat p/pasożytyniczy ale ta ryba jadłą wszelkie pokarmy w naszych akwariach, wiec preis coly mógł zadziałać jedynie zapobiegawczo. Zawsze wysyłamy tylko zdrowe i jedzące ryby - ponieważ inne nie przeżyłyby transportu i to by sę zwyczajnie nie opłacało , nie mówić już o tym, ze nie chcemy narażać Kleintów na stres ani pozostałęj obsady na np. infekcje. Przyczyn tego,ze jej kondycja pogorszyła się w docelowym zbiorniku moze być wiele, trudno jest to jednoznacznei okreslić, zwłaszcza na odległosć. Mimo, tego zaproponowaliśmy rabat na kolejne zakupy - nie skorzystał Pan. Rozumiem, ale mogę Pana zapewnić, ze naprawdę mamy spore doświadczenie w sprzedaży żywych zwierząt i zwierz eta wysłane do Pana były przed wysyłką w dobrej kondycji - przykro mi, ze w sumie dwie z nich nie przezyły ale tak, jak napisałm przyczyn tego stanu rzeczy mzoe być bardzo wiele. pozdarwiam
1624977041
1
Nie polecam sklepu jeżeli chodzi o zakup zwierząt wysyłkowo. Pierwszym razem, ryby były wysłane w wielkim pudle zimą z jednym ogrzewaczem, co skonczylo sie zgonem jednej rybki i mialem problem z jej reklamacja (przyjechala ledwo zywa, a reklamowac mozna tylko martwe). Za to ostatnio zamowilem Lineatusa za 330zl, ktory przyszedl chory i pomimo podawania lekow przezyl tylko tydzien. Sklep twierdzi ze to nie ich wina - pomimo ze dzien po otrzymaniu paczki podeslalem zdjecia wychudzonej ryby w kiepskim stanie.