1586826867
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNjcGNTWTVnRRAB!2m1!1s0x0:0x9d5d14410fd773!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICcpcSY5gE%7CCgsI85zU9AUQuJ7Ofg%7C?hl=en-US
Wojciech “Zachar” Z
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJfflbh_bDD0cRc9cPQRRdnQA
Przykro nam, że tak nisko ocenia Pan nasze usługi. Nie wydaje nam się to uzasadnione, tym bardziej, że tak jak Pan pisze, nie zapłacił Pan ani grosza. Pomyłki zdarzają się każdemu, nam oczywiście też. Nie wykluczamy zatem, że wzmacniacz jednak można było uratować. Warto dodać, że w przypadku niskobudżetowych sprzętów czasem naprawa jest nieopłacalna. Jeśli tak oceniamy sytuację, to komunikujemy to wprost klientowi i nie pobieramy żadnych opłat. Nie namawiamy na serwis, gdy sądzimy, że to się klientowi nie opłaca w dłużej perspektywie. Uznajemy to za uczciwe traktowanie klientów. W takiej sytuacji (niedrogi sprzęt, którego nie opłaca się naprawić) wiele osób po prostu nie przyjeżdża po odbiór, a w konsekwencji mamy całe regały niesprawnych i starych sprzętów, o których odbiór nie możemy się doprosić często przez wiele miesięcy, a czasem dłużej. Stąd próba unikania takich niekomfortowych dla nas sytuacji. Pana sugestia o "łaskawej ofercie utylizacji" jest niesprawiedliwa i niestosowna. Jak zawsze, w sytuacji jakichkolwiek wątpliwości lub zastrzeżeń, prosimy o kontakt, na który jesteśmy otwarci. Wyjaśnienie sytuacji jest lepsze niż rzucanie niezasadnych oskarżeń. Oczywiście teraz również pozostajemy otwarci na kontakt i pozdrawiamy.
1584444860
2
Przykro mi to pisać bo obsługa miła,ale niestety ja nie mam dobrej opinii na temat tego miejsca. Zaniosłem wzmacniacz, który po diagnozie wg pana serwisanta nie opłaca się naprawiać bo koszt kilkaset złotych. Okazało się, że diagnozę można obalić nie otwierając wzmacniacza. Wystarczyło miernikiem sprawdzić opór na wtyczce przy wciśniętym włączniku. Nie napisałbym żadnej opinii, bo przecież za błędną diagnozę nie zapłaciłem ani grosza, ale sugerowanie komuś by zostawił do utylizacji wzmacniacz, do którego się nawet nie zajrzało jest delikatnie mówiąc nieprofesjonalne. Ja rozumiem, że są sytuacje gdzie nawał pracy każe wybierać bardziej rentowne prace i jest to ok. Tylko wystarczyła szczerość, że niestety nie ma czasu na diagnozę i naprawę sprzętu tej wartości. Zamiast tego dostałem radę, że sprzęt jest na śmietnik i w sumie nawet nie muszę go odbierać. Gdyby nie moja determinacja do naprawy tego wzmacniacza pozbyłbym się dobrego sprzętu. Wzmacniacz naprawiłem ja sam, laik, za 0 zł, z pomocą ludzi z forum elektrody... Może serwis naprawia dobrze jeśli się naprawy podejmie. Natomiast jeśli nie to polecałbym zawsze zasięgnąć drugiej opinii zanim się zutylizuje dobry sprzęt.