1646581378
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNXczR2dGdnRRAB!2m1!1s0x0:0x6024145fe5bc4d5b!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICWs4vtggE%7CCgwIgq2TkQYQsIrp3AM%7C?hl=en-US
Monika Jakimowicz
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJFxtkpUfDD0cRW0285V8UJGA
Dziękujemy za opinię! Z pewnością nigdzie nie ukrywamy, że serwujemy smażonego kurczaka w panierce, więc jak najbardziej nasze menu w tym sensie pokrywa się z menu KFC. Z tą różnicą, że mamy inną panierkę oraz u nas kawałki kurczaka są pokryte koreańskimi sosami robionymi przez rodowitych Koreańczyków - dokładnie takimi, jakie można znaleźć w Korei, ale jakich nie można znaleźć w KFC. :) Menu jest dostępne na naszej stronie internetowej, a zdjęcia można znaleźć na naszych social media, na profilu Google i w wielu innych miejscach w internecie po to, aby przed wizytą goście mogli się z nimi zapoznać i przyjść ze świadomością co można u nas dostać. Pani opinia pokazuje idealnie, że ilość oraz jakość opinii nie oznacza, że Pani gust będzie identyczny, jak osób, które te opinie wystawiły (bo jest to absolutnie niemożliwe, by wszyscy mieli taki sam gust) i nie są najlepszym wyznacznikiem - jeśli nie lubi Pani dań smażonych na głęboki oleju, zwłaszcza kurczaków jak u nas lub we wspomnianym KFC, to najlepiej kierować się własnymi preferencjami wybierając restauracje. :) Trudno nam się odnieść do skręcania w żołądku, ponieważ wspomniała Pani, że odczuwa to Pani od momentu, kiedy zjadła Pani nasze dania. Układ trawienny potrzebuje trochę czasu, by potrawa do niego trafiła i by zaczął ją trawić. Jeśli pierwsze objawy nastąpiłyby po 12-48 godzinach byłby to martwiący sygnał, natomiast jeśli pojawiły się tak szybko to przypuszczamy, że jest to bunt układu pokarmowego na ciężkostrawne jedzenie smażone na głębokim oleju, który najczęściej występuje w momencie, gdy nie jest on przyzwyczajony do takich potraw. Pozdrawiamy! Dziękujemy za odpowiedź. :) Kurczak serwowany wczoraj (klasa A) został dostarczony do nas w piątek o godzinie 16:00 przez dostawcę, który zaopatruje się w świeżego kurczaka specjalnie pod nas na nasze zamówienia (ponieważ schodzi go tona miesięcznie i żaden dostawca nie ma takich zapasów inna opcja na szczęście nie wchodzi w grę). Przechowujemy go w naszej chłodni w najdalszym miejscu od wejścia by zniwelować ew. wpływ zmian temperatur przy drzwiach, a w chłodni panuje temperatura 0 stopni (czasem waha się od 0 do 1 stopnia). Podczas marynowania również jest on cały czas w chłodni. Niemożliwe jest, by kurczak nie był świeży. Sosy natomiast, które były wczoraj używane wszystkie były robione w tym tygodniu począwszy od wtorku. Dostawa oleju miała miejsce w czwartek. Sałaty i warzyw w piątek i również przechowujemy je w 0 stopniach. Pragniemy tutaj nadmienić, że skręcanie od razu po zjedzeniu oraz wspomniane przeboje w toalecie po strawieniu jedzenia również pokrywają się z niestrawnością. Źle, a w sumie to nawet niecałkowicie strawione tłuste jedzenie jest rozbijane w jelitach na kwasy tłuszczowe, co wywołuje większą produkcję płynów, a w związku z tym np. biegunkę. Możemy w takim razie jedynie życzyć, aby Państwa następny wybór restauracji był udany! Ponownie pozdrawiamy. :)
1646579492
1
Jedzenie na poziomie KFC, a nawet gorzej. Podobne smaki, jak nie takie same. Zabrałam znajomych w to miejsce sugerując się ilością i jakością opinii i dawno się tak nie zawiodłam. Do tego wszystkie 4 osoby skręca w żołądkach od wczoraj od kiedy zjedliśmy te posiłki. Nie polecam! Odpowiadając na komentarz do opinii: Ciekawy zbieg okoliczności, że każde z nas źle sie czuje, a nic innego wspólnie nie spożywaliśmy, niż dania z Solleim. Dodatkowo nie pierwszy raz jemy coś tłustego i ciężkiego. Co więcej, jedliśmy dania o wiele bardziej ciężkie. Nigdy wcześniej się tak nie czuliśmy. Próbujemy różnego rodzaju kuchni i potraw i nie spotkaliśmy się z takim samopoczuciem po jedzeniu. Jeśli coś jest nieświeże, to nie potrzeba 12 godzin, aby źle się poczuć. Skręcanie w żołądku było pierwszym objawem, a po ok 23 godzinach (co mieści się to w podanym przez Państwa zakresie) wszyscy wylądowali z przebojami w toalecie... Cały sobotni wieczór i cała niedziela zmarnowana na męczenie się po tym jedzeniu. Oczywiście oglądaliśmy zdjęcia i menu wcześniej- nie opieramy się tylko na opiniach, ale nie spodziewaliśmy się, że jedzenie będzie aż tak niesmaczne. Lubimy dania smażone, lubimy kurczaka. Jednak tu nie chodzi o brak dopasowania rodzaju kuchni do preferencji, a o brak jakości i jak widać świeżości.