1576063860
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNNMzZqRFZBEAE!2m1!1s0x0:0xe125d12e207ceed6!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICM36jDVA%7CCgsI9KbD7wUQqL2bdQ%7C?hl=en-US
Jan Jan
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ_4MjmsfLG0cR1u58IC7RJeE
1
Mechanika samochodowa, która prowadzi też usługi lawety. W kwestii lawety naprawdę ok, polecam. W kwestii mechaniki - dno i wodorosty. I na tym właśnie się skupię. Jakiś czas temu, jedna osoba z mojej rodziny potrzebowała pomocy z odholowaniem auta, które utknęło w tamtym rejonie. Pan szybko i sprawnie przyjechał z lawetą, sprawdził auto i odwiózł na umówione miejsce. Ze względu na to, że podczas "wstępnych oględzin" wydał się profesjonalny, a usługa przebiegła naprawdę dobrze (i opinia tutaj też była pozytywna), uznałem, że późniejsze oddanie auta do "mechaniki samochodowej Łódź-Bałuty" u tej osoby, będzie dobrym rozwiązaniem. Osoba z mojej rodziny akurat potrzebowała podstawowego serwisu, więc postanowiłem sprawdzić ten oto.. zakład. I tutaj właśnie zaczęła się nieprzyjemna przygoda. Brak umówionego terminu, tylko odpowiedź "po prostu przywieźć i już" lekko mnie zdziwił, biorąc pod uwagę, że inne serwisy miały tygodniowe terminy, ale pomyślałem, że może po prostu ktoś wypadł z kolejki i zrobiła się luka. Niestety żadnej luki nie było. W kwestii oddania auta padła odpowiedź "jak zrobię, to zadzwonię". W podstawowym serwisie, o który poprosiłem, była wymiana płynów i filtrów, a jako rzecz dodatkowa serwis klimatyzacji. Pan nie poprosił o nic, oprócz kluczyków i wręcz wypychał mnie z kanciapki. Osobiście zabrałbym auto już wtedy, jednak osoba z którą byłem (właścicielka auta) prosiła, abyśmy po prostu już poszli. Jeśli chodzi o wymianę oleju - daliśmy własny, nowy, zakupiony według tego czym wcześniej było zalewane auto (po informacji, że owa mechanika używa innych). W kwestii filtrów poprosiliśmy o konkretne (swoją drogą droższe), które we wcześniejszych latach faktycznie się sprawdzały. Klimatyzacja miała być sprawdzona pod względem szczelności, ilości czynnika i ewentualnie odgrzybiona. W dniu odbioru, na który już sam się uparłem, bo cały serwis przeciągał się w jakimś niezrozumiały termin, dostałem: -otwartą butelkę z olejem do auta, w którym była substancja w konsystencji bardziej wody, niż oleju (i to wody z mułem), a pod maską brak informacji o wymianie (brak przywieszki z nazwą, datą i kilometrami) -filtry, które akurat mieli (bo podobno tak bardzo mi się spieszyło z odbiorem, że nie zdążyli zamówić - czekałem ponad tydzień) -informacja, że z klimatyzacją nic nie zrobili, bo.. i tutaj kilka wersji. raz, że nie mieli jak, za chwilę, że za szybko chciałem odebrać auto, a nawet, że "oni w sumie klimatyzacją się nie zajmują" (a można było o tym powiedzieć od razu, miałbym czas umówić serwis klimatyzacji w innym miejscu). Na koniec, kiedy poprosiłem o rachunek, pan stwierdził, że on tego nie robił na żaden rachunek, ani na fakturę, bo by było dłużej i drożej, a mi się bardzo spieszyło (sic! a można było po prostu umówić się na konkretny termin, a nie pozbawiać auta na ponad tydzień, osobę, która potrzebuje go na co dzień). Wściekły po tym co zobaczyłem i po próbie skasowania prawie trzech stów (dałem połowę, chociaż myślę, że gdyby przyszła po odbiór właścicielka, to wzięliby całość), musiałem po 10 dniach szukać innego mechanika, bo auto zaczęło zachowywać się nienaturalnie. W innym miejscu okazało się, że to co wypuścili z misy olejowej, było bardzo podobne do tego co otrzymałem w butelce po zakupionym przeze mnie oleju, ale na pewno nie był to ów zakupiony olej. Nie wspomnę o źle dobranych filtrach i zalaniu miejsca pod nogami kierowcy, które zakryli dywanikiem. Naprawa, czyszczenie i ponowny serwis (w innym miejscu, na które dostałem wszystkie potwierdzenia) zajął sporo czasu i pieniędzy, dlatego postanowiłem wystawić opinię. Piszę ją teraz ze względu na to, że podchodzę już do tego mniej nerwowo (emocje nieco opadły), więc moja opinia jest zwyczajnie stwierdzeniem faktu, a nie wyrzuceniem żalu. Ponadto sam "punkt" tej mechaniki też nie robi dobrego wrażenia. Na całym podwórku beczki, części, miski i cholera wie co. Nie ma możliwości wjechać dwoma autami (swoją drogą auta do naprawy i tak nie stoją na podwórku, a przy drodze). Podsumowując: LAWETA NA TAK! Mechanika - NIGDY!