1642525624
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURtLU9leENnEAE!2m1!1s0x0:0xdc7fc066ad33b10e!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDm-OexCg%7CCgwIuOebjwYQ6Ojv4wI%7C?hl=en-US
bwhite t
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJRc1c7KDJFkcRDrEzrWbAf9w
Cóż można odpowiedzieć. Opinia bez podpisu. Nie wiemy nawet czy Pan był naszym klientem.
1643798119
1
Nie polecam komisu, sprzedawca jest nieuczciwy, ale widzę, że nie tylko ja się naciąłem, samochód sprawdzony na stacji diagnostycznej, podejrzewam, że współpracującej z komisem, chociaż może takich wad ukrytych by nie wykryli na podstawowym przeglądzie. Pierwsze stukanie zaraz w trakcie jazdy do domu okazało się, że wał do wymiany, niestety teraz musimy wymienić cały silnik, bo się rozsypuje, klimatyzacja też wycieka, ale tego jeszcze nie sprawdzaliśmy, aż się boję, nie polecam, omijać
1621261826
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURLamFtd2VREAE!2m1!1s0x0:0xdc7fc066ad33b10e!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDKjamweQ%7CCgsIgvyJhQYQsJf6UA%7C?hl=en-US
Monika Sitko
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJRc1c7KDJFkcRDrEzrWbAf9w
Szanowna Pani. Samochód kupowała Pani ze swoim mechanikiem. W temacie sań i stanu pojazdu otrzymała Pani rabat cenowy . Pełna świadomośc kupującego. Komis wymienił dobrowolnie chłodnicę bezpłatnie. Niestety nie opowiadamy za sposób użytkowania pojazdu przez właściciela i jego skutki. Kwestia leciwości pojazdu ma duży wpływ na bąble o których pisze kupująca. To nie jest pojazd nowy . Ma już swoje lata więc wymaga bieżących napraw. Kupując starsze auto w niskiej cenie należy liczyć się z możliwością wystąpienia różnych awarii. A. G. Auto
1621151555
2
Kupiłam samochód "bezwypadkowy, w stanie idealnym, nic ino jeździć", tak zapewniał Pan właściciel, który mnie obsługiwał. Na pierwszy rzut oka, mechanik, który oglądał, a zapewniam, że mam dobrego mechanika nie zauważył wad ukrytych, które w większości wyszły po kilku miesiącach. Dowiedziałam się jedynie, że podwozie tzw. sanki zawieszenia są podgnite i wypadałoby w okresie jesiennym wymienić. Uznałam że to do przejścia i bez przesady, żeby zaraz oddawać auto bądź kłócić się z komisem. Druga sprawa mechanik nabijając klimatyzację (było to 2 tyg po zakupie) powiedział, że chłodnica jest nieszczelna i czynnik "ucieka". Pojechałam do komisu, poinformowałam o tym, szanowny Pan właściciel uznał, że pewnie w ciągu tych 2 tygodni trafiłam na kamień, który zrobił dziurę... po chwili wymiany zdań, jednak zgodził się wymienić na własny koszt daną chłodnicę u swojego znajomego. Po około 3tyg zauważyłam, że płyn do spryskiwaczy kończy mi się w zastraszającym tempie. Okazało się, że uszczelkę szlag trafił. W październiku prawie równe 4 miesiące od zakupu, spojrzałam pod maskę, a tam o połowę mniej płynu chłodniczego. Dolałam, w nadziei, że mi się wydawało, ale niestety potem już tylko szybciej znikał. Diagnoza - chłodnica do wymiany. Przed zakupem zapewne dolali uszczelniacza, żeby na początku nie było nic widać. W listopadzie nagle samochód zaczyna wyć, dymi się lekko spod maski, coś walnęło przy tłumiku (nie ukrywam, że nie wiem jak to fachowo się nazywa) który już wczesniej był "robiony". 2 tygodnie temu na progach robią się bąble z lakieru-wychodzi rdza. Powiem szczerze, żałuję w chwili obecnej, że wymieniałam chłodnicę na własny koszt, a nie zgłosiłam się ponownie do komisu. Moja własna glupota. Ale ostrzegam wszystkich, BEZ DOKŁADNEGO obejrzenia samochodu nic tam nie kupujcie. Szkoda czasu, nerwów i kasy. PS. Standardowa odpowiedź człowieka z komisu... Partner życiowy nierówna się mechanik. Więc nie wiem skąd takie podejrzenia. Niższą cenę o 500zł otrzymałam za to, że samochód stał na starych zimówkach i dlatego iż nie było drugiego kluczyka. :)