1389340951
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNBNmRLeUZnEAE!2m1!1s0x0:0x9706b165a3957daf!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICA6dKyFg%7CCgwIl9K-lgUQsMSijwI%7C?hl=en-US
Anna ANNa
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJSfuZNZblDkcRr32Vo2WxBpc
3
Bardzo ładny hotel: pokoje przestronne, czysto i przyjemnie. Pokoik dla dzieci wystarczający. Strefa wellness bez szału - mały basen, malutkie sauny, zawsze brakowało ręczników i było tyle ludzi, że relaks był niemożliwy (pobyt w lipcu 2013 r.). Jedzenie: śniadania pyszne, obiadokolacje tragedia - codziennie prawie to samo, poza kurczakiem i naleśnikami w różnej postaci, w tygodniu zdarzyła się ryba (panga). Biorąc pod uwagę powyższe cena wydaje się być znacznie wygórowana, a oszczędzanie na jedzeniu nie powinno mieć miejsca. Sytuację złagodziła dobra atmosfera, pogoda, która była rewelacyjna i towarzystwo gór.
1476614022
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURROGJISktnEAE!2m1!1s0x0:0x9706b165a3957daf!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDQ8bHJKg%7CCgwIhq-NwAUQgNmxwQI%7C?hl=en-US
Daniel S
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJSfuZNZblDkcRr32Vo2WxBpc
3
Zacznę od jedzenia. OK. Bez szału, ale w hotelu było akurat 10-15 osób, więc i tak uważam, że jak na tyle tylko osób to jedzenie było poprawne. W dniu przyjazdu dostaliśmy pokój w którym wcześniej palono papierosy. Tragicznie wszystko przeszło ich smrodem. Obsługa hotelu powinna wyłączyć taki pokój z użytku do czasu jego porządnego wywietrzenia. Poprosiliśmy chociaż o wymianę pościeli, na której nie dało się wytrzymać. Sam pokój w porządku - spory TV LCD, wygodne łóżko, klimatyzacja, mały balkonik z widokiem na śnieżkę. W zasadzie czysto, ale... W łazience sporo grzyba na uszczelkach prysznica i fugach, a co najgorsze na słuchawce od prysznica... Spod brodzika wypływa woda, więc strach pomyśleć co się pod nim dzieje... Nie działała dźwignia podnosząca korek spustowy w umywalce, trzeba go było wydłubywać ostrym narzędziem. Nie działał mechanizm otwierania drzwi kartą, trzeba było nosić i kartę i klucz awaryjny do drzwi. Wentylator w łazience po 30 sek działania zaczynał chodzić jak traktor, pobudka obowiązkowa. Ostatniej nocy przyjechała mało kulturalna wycieczka autokarem (nie pozdrawiam Łodzi), mimo zajętych w tym dniu wcześniej 4-5 pokoi w całym hotelu zamiast ogry umieścić w osobnym skrzydle z dala od cywilizacji zostali oni podzieleni po całym hotelu na pokoje pomiędzy indywidualnymi gośćmi. Spokoju nie było (dyskoteka w pokoju obok) do grubo po północy, do czasu kiedy powtórnie pani z recepcji przyszła towarzystwo uciszyć. I tu przechodzimy do obsługi. Zawsze mili i uśmiechnięci, chętni do pomocy, wszystko bez problemu da się załatwić. W każdym miejscu, czy to recepcja, czy sprzątanie, czy kelner czy barman czy obsługa SPA - brawo za obsługę, która niestety musi świecić oczami za zaniedbania właścicieli i menedżerów hotelu. Nie można nie wspomnieć o położeniu - pięknie, cichutko, w otoczeniu drzew i strumieni, na uboczu, ale pieszo do centrum ok. 5 minut, na deptak najwyżej 10 minut. Miła choć bardzo mała strefa wellness (nie działał przeciwprąd), żona bardzo zadowolona ze SPA. Przytulny bar z miłym choć uczącym się dopiero barmanem. Plus za małą strefę rozrywki - stoły bilardowe, piłkarzyki, jakieś konsole do grania, spory TV. Budynek widać, że nie jest stary, ale karygodnie zaniedbany, aż żal, ale takie jest w Polsce podejście do biznesu... Gdyby ktoś dbał o ten hotel, usuwał usterki, z głową wszystko zorganizował, myślał przy przydziale pokoi zorganizowanym grupom, to nawet przy 4* spełniałby on wszystkie wymagania i każdy wyjechałby z niego zadowolony.