1702722412
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURWNl9TeXVRRRAB!2m1!1s0x0:0x222781a1565626e4!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDV6_SyuQE%7CCgwI7Pb1qwYQwMzCnQE%7C?hl=en-US
Lukasz Kielniacz
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJeaYl3HYzAEcR5CZWVqGBJyI
Chcielibyśmy odnieść się do Pańskich uwag dotyczących naszej usługi montażu kotła. Przedstawione przez Pana zastrzeżenia są dalekie od prawdy. Po pierwsze montaż rurki odprowadzającej nie był przewidziany w umowie, sam Pan zrezygnował z tego deklarując wykonanie we własnym zakresie. Wymienia Pan, że kocioł wciąż nie działa prawidłowo, co mamy przez to rozumieć, skoro nie zgłaszał Pan ani razu awarii przez cały okres użytkowania. Pierwszy sygnał w tej sprawie otrzymaliśmy w piątek 15 grudnia, dysponujemy nagraniem rozmowy oraz przesłanym przez Pana nagraniem pracy kotła, na którym nie było słychać żadnych nieprawidłowości. Aby rozwiać Pana wątpliwości serwis został umówiony na dzień 18 grudnia. Poza tym około dwóch tygodni wstecz montowaliśmy u Pana sterownik i nie zgłaszał Pan żadnych uwag co do pracy kotła, w tym samym dniu również odmówił Pan przeglądu okresowego. Kolejna sprawa zamówionego na Pana prośbę nietypowego syfonu, materiały zamawiamy z hurtowni i nie jest niczym nadzwyczajnym, że trzeba na towar poczekać. Usługi ekspresowe są dodatkowo płatne, a tego raczej sobie Pan nie życzył. Proszę na przyszłość dobrze ważyć słowa i nie umieszczać nieprawdziwych i krzywdzących informacji. Nie mamy sobie nic do zarzucenia, a nasze usługi wykonujemy uczciwie i rzetelnie. Pozdrawiamy. Instalsystem sp. z o.o.
1702929623
1
Zdecydowanie nie polecam. Ponad półtora roku temu zainstalowali mi kocioł gazowy, do dziś nie została zrobiona rurka odprowadzająca. Za każdym razem słyszę inną wersję - czekamy na syfon, czekamy na jakiś element albo informację, że już w tym tygodniu to zrobioną - nie zostało zrobione do dziś. Przy rozmowie telefonicznej zawsze słyszę, że ktoś już właśnie jedzie, tylko coś dojechać nie mogę. Według mnie są nierzetelni, nie liczą się z czasem klienta, przekazują informację, które nie mają potem potwierdzenia w działaniu. Szkoda wyrzuconych w błoto pieniędzy, a kocioł gazowy wciąż nie działa tak jak powinien. Dziś powiedziałem dość! Nigdy więcej! W poniedziałek poszukam bardziej fachowej firmy, a nie będzie to trudno, bo gorzej już być chyba nie może. Więc jak macie nadmiar pieniędzy, czasu i nerwów to zapraszam do współpracy z tą firmą. W innym przypadku raczę się dobrze zastanowić.
1724432596
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUQ3aE9lMmp3RRAB!2m1!1s0x0:0x222781a1565626e4!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgID7hOe2jwE%7CCgwI1IGjtgYQuOjI2QE%7C?hl=en-US
Karolina Marszałek
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJeaYl3HYzAEcR5CZWVqGBJyI
W odpowiedzi na nieuzasadnione zarzuty wobec naszej firmy co do wykonania robót: - otwory na rozdzielacze zostały zrobione w miejscu wskazanym przez inwestora, nie prawdą jest że musiał interweniować główny projektant tylko został poproszony o konsultację w tej sprawie bo kierownik budowy nie potrafił się konkretnie wypowiedzieć, projektant nie stwierdził żadnego zagrożenia, a dodatkowe nadproże „zalecił” na prośbę kierownika budowy. - otwory na rury nie zostały zrobione na cały bloczek tylko brak kleju spowodował, że bloczek w jednym miejscu odpadł cały po pierwszym uderzeniu dłutem, swoją drogą widać po zdjęciu, że bloczek nie został celowy wykuty tylko wypadł. Proszę mieć pretensje do murarzy, nie do nas - podejścia pod wodę zostały wykonane na głębokości wcześniej ustalonej, w umowie nie było zawarte, że wykonawca wykonuje pracę przygotowawcze przed tynkowaniem. Kierownik sanitarny zatrudniony przez PANIĄ na każdym etapie odbierał pracę i nie miał żadnych zastrzeżeń o czym doskonale Pani wie. Proszę się cieszyć, że podejścia są w ogóle wkute w ścianę, bo dobrze Pani wie, że każde wkucie było konsultowane z Pani kierownikiem budowy, który żeby podjąć decyzję czy możemy wkuć pion kanalizacyjny potrzebował dwóch dni, żeby na końcu fachowej porady zaczerpnąć od budowlańców którzy stawiali Pani dom, -we wszystkich próbach szczelności uczestniczył zatrudniony przez Panią kierownik sanitarny, który zobowiązał się do wystawienia protokołu i wpisu do dziennika budowy, -faktura zaliczkowa została wystawiona do kwoty przez Panią opłaconej, nie mamy w zwyczaju wystawiania faktur bez pokrycia.
1724399261
1
Edit: Po wystawieniu opinii skontaktował się ze mną członek spółki R. Nowak informując, że opinia jest krzywdząca i narusza dobra osobiste firmy i za wszelkie straty z tym związane będę odpowiadała ja strasząc przy tym prawnikami! Żadnego "przepraszam, zweryfikuję sytuację, faktycznie popełniliśmy błąd". Po godzinie dostałam maila z wezwaniem do usunięcia opinii. Niestety faktem jest to, że panowie przez tydzień nie odbierali telefonu, przez miesiąc nie pojawiali się na budowie i "uciekli" nie kończąc prac, które były zawarte w umowie. Fakturę za materiał otrzymałam dopiero wczoraj po trzykrotnej prośbie o jej wystawienie, a aneks o zakończeniu prac został wystawiony po miesiącu nieobecności. Nie polecam nawet osobie, która ma nerwy ze stali. Panowie dostali zlecenie na poprowadzenie całej instalacji wod/kan, gazowa, podlogowka. Wykonali zbyt duży otwór na rozdzielacze i na dodatek w ścianie nośnej bez przygotowania nadproża. Interweniował główny projektant- bo według Panów mój kierownik budowy gada głupoty i się nie zna. Wstawione zostało nadproże na parterze (na szczęście na koszt firmy), a na pietrze miały zostać wstawione pręty- do dnia dzisiejszego tego nie zrobili (weszli na budowę w czerwcu). Otwory na rury pomiędzy ścianami zrobili na cały bloczek! Podejścia pod wodę nie zostały umieszczone w ścianie na odpowiednią głębokość oraz nie zostały obrobione pod tynki. Pręty, obronienie i przygotowanie pod tynki musiałam i zrobiłam we własnym zakresie. Nie otrzymałam protokołu odbioru robót oraz faktury za wykonaną pracę -otrzymałam proformę za pierwszy etap. Zgodnie z umową nie został zamontowany także rozdzielacz ogrzewania podłogowego. Dziś po kontakcie telefonicznym : jeden z Panów: „zorientuje się i dam znac”, drugi: "oddzwonię za godzinę". Można się domyślić, że żadnych informacji nie dostałam.