1600514947
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURDZ3RUUnpnRRAB!2m1!1s0x0:0xc2719f8dd6e8d084!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDCgtTRzgE%7CCgwIg9eX-wUQ6NO1zAM%7C?hl=en-US
Aleksandra Krasińska
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJv9efaXar_UYRhNDo1o2fccI
Pani Olu, dziękuję za opinię. Pamiętam naszą rozmowę i wyjaśnienia, których Pani udzieliłem zarówno co do warunków pogodowych, kwestii zakupu tańszego pakietu lekcji lub droższych godzin indywidualnych oraz odnośnie naszego systemu voucherowego. Lekcje u nas zawsze podpisywane są z kursantami - jest to system, który powstał w oparciu o nasze doświadczenia, po to by klienci mieli kontrolę nad tym ile dokładnie zajęć zrobili ze swoimi instruktorami. NIGDY nie naciągamy klientów na czas zajęć i zawsze stajemy do klientów frontem. Taka sytuacja miała miejsce we wrześniu podczas pani kursu, gdy mimo bardzo niesprzyjających warunków staraliśmy się w sposób bezpieczny i skuteczny przeprowadzić zajęcia wykorzystując dodatkowe możliwości - między innymi wspomniany skuter wodny oraz platformę na mieliźnie. Po około 3h - tak jak Pani napisała, postanowiliśmy wraz z kursantami zakończyć nasze próby i mimo pełnego zaangażowania w trakcie tych 3h policzyliśmy kursantom tylko godzinę - po konsultacji wszyscy nasi instruktorzy uznali, że w całym tym czasie (3h) prawdziwa nauka i przekazywanie wiedzy trwało jedynie godzinę. Do czasu zajęć nie liczymy pływania na spot, transferów skuterem itd. Czas zajęć w naszej szkole = czas efektywnego przekazywania wiedzy. Przepraszam, że została Pani "zaskoczona" oraz przepraszam, jeżeli doszło do sytuacji w której nie została Pani przekazana klarowna informacja tłumacząca czas zajęć. Naszym celem jest sprawić by każdy opuszczający nas kursant był szczęśliwy i zadowolony, a ja zawsze jestem dostępny w szkole by pomóc rozwiązywać wszystkie kłopotliwe i niejasne sytuacje. Pomogłem Pani przed kursem, ale nie miałem okazji po kursie gdyż nie zgłosiła mi Pani tego problemu. Jeżeli chciałaby Pani kontynuować z nami naukę, chętnie dodam od nas tę godzinę za darmo by nadrobić złe wrażenie i przede wszystkim pomóc w nauce pływania na kitesurfingu ;) Pozdrawiam, Kacper
1615397230
3
Organizacja w pewnych punktach super, w innych leży. Na plus: posiadają skuter który znacznie przyśpiesza dostanie się na miejsce prowadzenia zajęć (często trzeba wyjść daleko w głąb Zatoki). Mają swoją kładkę na Zatoce. Instruktorzy są super mili i przyjaźni. Właściciel też bardzo miły, potraktował mnie w porządku pomimo że przyszłam z pretensjami, wszystko mi wyjaśnił i uspokoił. Na minus: niejasne zasady odbywania zajęć, początkowo informacja, że ryzykiem instruktora jest, że jeśli program zajęć się nie odbędzie z powodu złych warunków atmosferycznych, to nie będzie to pobrane z zapłaconego czasu przez kursanta, po czym za drugie niepowodzenie w kolejnym dniu jednak została podpisana godzina zajęć bez wiedzy kursanta (czyli mojej), toteż na koniec zaskoczenie że ma się godzinę mniej do wykorzystania w przyszłości. Rozumiem, że wydawałoby się, że z tych około trzech godzin, kiedy instruktor bardzo się starał, uczciwym by pewnie było zachargować tę chociaż jedną poświęconą godzinę pomimo faktu, że ani jedna informacja o sterowaniu latawcem nie została przekazana i nic zupełnie nowego nie zostało nauczone, bo warunki na to nie pozwoliły, niemniej jednak nie chciałabym być tym zaskakiwana, i mieć oświadczane w ostatnim dniu podpisałaś tę godzinę, gdy nawet nie wiedziałam o żadnym systemie podpisów (tak tak pewnie jest w regulaminie którego się nie czyta, ale nawet jeśli, to nie była ta godzina ze mną ustalona, chciałabym wiedzieć że coś takiego podpisałam w momencie kiedy to zrobiłam, a nie na sam koniec jak mam wyjeżdżać już). Są to bardzo sprzeczne informacje, nie trzeba było mówić na początku że kursant nie będzie chargowany w takich sytuacjach, czuję się oszukana, na koniec niestety pozostawiło to bardzo złe wrażenie, które głównie zapamiętam, chociaż bym nie chciała. Często ciężko się dodzwonić. Widziałam też kręcącą się kursantkę, która czekała na swojego instruktora, po dłuższym czasie dopiero w końcu ktoś się nią zainteresował (albo to ona sama zapytała) i powiedział żeby czym prędzej udała się na molo, bo tam już powinien być jej instruktor. Nigdy nie wiadomo z kim się będzie miało zajęcia dopóki się nie zapyta, a często ma się z bardzo różnymi osobami. Trochę mało kasków na małe głowy i mało pianek damskie S, chyba że było ich więcej, ale gdzieś pomieszanych z innymi i może ich po prostu nie widziałam.
1627977192
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNhMHZpQ0t3EAE!2m1!1s0x0:0xc2719f8dd6e8d084!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICa0viCKw%7CCgwI6OujiAYQgK_YkgE%7C?hl=en-US
Michał Kaczmarczyk
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJv9efaXar_UYRhNDo1o2fccI
Dzień dobry Panie Michale. "Na mistrzów" nie zamierzam się z Panem przekomarzać, ale napiszę jeszcze raz to co już Pan w rozmowie ze mną usłyszał. Zarzucił nam Pan: - Że jeżeli po kursie 5-godzinnym dziecko nie umie pływać na windsurfingu to po co taki kurs jest przez nas w ogóle organizowany; - dlaczego od razu nie powiedzieliśmy Panu, że dziecko po tych 5 godzinach nie będzie umiało pływać; - że nie zgłosiliśmy Panu problemu po 2 lub 3 godzinach, że coś idzie nie tak; - że wyszedł Pan na wodę po 6 godzinach kursu z córką i córka nie potrafi wykonać komend: odpadnij czy wyostrz. Moja powtórne wyjaśnienie: Pana 8-letnia córka miała 6 godzin zajęć windsurfingu. Była jej to pierwsza styczność z windsurfingiem w życiu. Dziecko w tak krótkim czasie oswaja się ze sprzętem, z wodą, ze sportem. Tłumaczyłem Panu, że nie mamy oczekiwań jeśli chodzi o dzieci co do umiejętności które powinny posiąść po pierwszych 5 czy 6 godzinach styczności z windsurfingiem ponieważ każde dziecko jest inne i uczy się w innym tempie i dokładnie to samo powiedziała Panu dzień wcześniej Pani Zuzanna z naszego biura. Niektóre dzieci rezygnują, inne próbują po tym czasie wciąż wyciągać żagiel z wody, łapią równowagę - naprawdę różnie bywa. Pan wyszedł z dzieckiem na wodę, zrobił Pan test prosząc o odpadnięcie i wyostrzenie i stwierdził Pan w biurze, że niczego Pana córki nie nauczyliśmy. Z instruktorem rozmawiałem osobiście, rozmawiała także Pani Zuzanna. Okazało się, że Pana córka owszem - opanowała umiejętność i odpadania i ostrzenia i potrafiła wykonać te manewry gdy stojący obok instruktor instruował i przypominał JAK je robić, jak ustawić ciało, żagiel itd. Dzieci często mają problem z zapamiętywaniem pojęć windsurfingowych czy żeglarskich ale owszem uczą się i zapamiętują ruchy. Potrafią wykonywać manewry ale trzeba im przypominać co kryje się pod danym pojęciem - a więc poinstruować nie tylko co mają zrobić ale po raz kolejny JAK mają to zrobić. Sugeruje Pan, że powinniśmy zgłosić Panu "problem", ale Pana córka robiła postępy i chciała chodzić na zajęcia co jest sukcesem - a nie problemem, dlatego słyszał Pan, że wszystko jest OK. Naszym zdaniem w toku nauki nie było nic alarmującego. Co do pozostałych zarzutów: 1. To co nazywa Pan "kursem" to po prostu lekcje indywidualne w pakiecie 5-godzinnym. Można kupić 6 lub 7 lub 20 lekcji indywidualnych a można kupić pakiet który jest korzystniejszy cenowo. Jak większość szkół oferujemy pakiety 5 i 10-godzinne. Lekcje indywidualne są bardzo dobre dla dzieci właśnie dlatego, że ich poziom zawsze dostosowany jest do umiejętności dziecka a tempo do jego potrzeb. Pozdrawiam Pana serdecznie, Kacper Kamiński
1627395306
2
Po 6 godzinach indywidualnych zajęć córka nie umie pływać. Żeby była jasność wiem, że nauka windsurfingu nie należy do najprostszych, ale za złe mam brak informacji zwrotnej ze strony instruktora czy firmy o postępach córki. Codziennie słyszałem, że jest super! W ramach 6 godzin córka miała 3 różnych instruktorów?!?! Zgłosiłem swoje uwagi co do przekazanej wiedzy i umiejętności na recepcji. O ile dzień wcześniej przekazane uwagi zostały przyjęte przez jedną z Pań, która obiecała mi rozmowę z instruktorem i powrót do mnie z informacją, o tyle następnego dnia zamiast rzeczowej rozmowy usłyszałem (chyba od Pana Managera), żebym się uspokoił, i że takie dyskusje mu podnoszą ciśnienie! Zatem dzięki mistrzu, ja Ci ciśnienia już podnosił nie będę. Zdecydowanie nie polecam tej szkoły do nauki dla dzieci. EDIT: Panie Kacprze, gdyby Pan równie dużo czasu poświęcał na pilnowanie nauki swoich podopiecznych co na przydługie wyjaśnienia na google, to pewnie byłoby mniej zgłaszanych przez klientów uwag. Mnie Pan nie przekona i więcej z Państwa usług korzystać nie będę.