1544781697
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNJbl9xTkJREAE!2m1!1s0x0:0xd17380a341ece5d4!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICIn_qNBQ%7CCgwIgf_N4AUQnIWnkQM%7C?hl=en-US
Tomasz Barwicki
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJL7s9OgfDD0cR1OXsQaOAc9E
1
ODRADZAM! NIE POLECAM! UNIKAĆ! Rzadko to robię jednak tym razem zdecydowałem się podzielić opinia o tej firmie z która miałem wątpliwa przyjemność współpracować żeby ostrzec państwa przed popełnieniem tego samego błędu. W moim przypadku odbył się między innymi montaż bramy garażowej, która po pewnym czasie użytkowania zaczęła się rysować. Reklamacje złożyłem zgodnie z zaleceniami mailowo oraz telefonicznie. MIESIĄC czasu po kolejnych wielu telefonach czekałem na przyjazd jaśnie montażysty. Po przyjeździe oceniono sytuację na błędny montaż polegający na zbyt ciasnym mocowaniu listwy przez którą rysowały się panele. Poluzowano listwę i zaproponowano POMALOWANIE paneli (?!?!). Tak pomalowanie, takie mądre propozycje padają z ust właściciela. Oczywiście po mało przyjemniej rozmowie zgodziłem się tylko na ich wymianę. Proszę państwa kolejne 2 MIESIĄCE oczekiwania na wymianę paneli. Masa telefonów z mojej strony nieopisane i nieprawdopodobne tłumaczenia właściciela przesuwającego termin poprawy z tygodnia na tydzień. Hitem było tłumaczenie że ma inne ważniejsze roboty dając tym samym do zrozumienia że moja sprawa ma najniższy z możliwych priorytetów. Tak właśnie traktowani są klienci w tej firmie domagający się przysługującej wg umowy reklamacji. Kompletne lekceważenie drugiej strony i wszechobecne podejście 'co mi pan może'. Po wymianie paneli okazało się że dalej się rysują. Tym razem reklamacja już nie chce zostać uznana argumentując to UWAGA: Rzadkim użytkowaniem bramy! Proszę Państwa tak, jeszcze tych czasów sięga Bareja. Jakiś cudem takie firmy wciąż jeszcze są na rynku. Oczywiście to zapewne nie koniec naszej przygody ponieważ póki co firma próbuje zabłysnąć godnego pożałowania sprytem nie odbierając mojej korespondencji odwołania od odmowy reklamacji. Jest tyle innych firm, że spokojnie można dokonać lepszego wyboru nie narażając się na niepotrzebne nerwy. Sam fakt odpisywania właściciela na inny inny negatywny komentarz innej osoby dodając sobie samemu 5 gwiazdek już powinien dać czytającemu do zrozumienia że coś tutaj nie do końca działa jak należny. Jednym słowem UNIKAĆ !!!!!!!!!
1553340178
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURvaDVxTmN3EAE!2m1!1s0x0:0xd17380a341ece5d4!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDoh5qNcw%7CCgwIkq7Y5AUQwKb2_wE%7C?hl=en-US
Kuba Garstka
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJL7s9OgfDD0cR1OXsQaOAc9E
1
NAJGORSI FACHOWCY W MOJEJ HISTORII. Rzadko upubliczniam opinię, jednak tym razem kierowany zwykłą ludzką przyzwoitością muszę przestrzec innych przez tą firmą. Jedynym złagodzeniem nastroju przy półrocznych walkach z firmą BM Complex było przeczytanie opinii Pana Tomasza Barwickiego. Okazuje się bowiem, że wymówki stosowane przez pracownika - pana Darka oraz szefa - pana Henryka, są standardowymi wymówkami dla wielu klientów. A to choroby pracowników, a to większe zlecenia i brak opłacalności wysyłania pracownika do reklamacji u mnie, a to pogoda, a to zmiana procesu reklamacyjnego po stronie fabryki, a to konieczność organizowania specjalnego transportu. Kilkudziesięciokrotne przesuwanie terminów wizyt i finalizacji naprawy reklamacyjnej. Przy wyczerpaniu limitu wymówek zaprzestano odbierać telefonów ode mnie. Konieczne było zaangażowanie dewelopera w kontakt z panem Henrykiem, żeby sprawa reklamacji ruszyła do przodu po 4 miesiącach. Reklamacja dotyczyła pękniętej samoistnie szyby i krzywego skrzydła drzwi tarasowych. Złożona we wrześniu, najpierw odrzucona przy próbach stwierdzenia, że pęknięcie nastąpiło z mojej winy, po kilku miesiącach ponownie, z niechęcią, przyjęta. Jakość "fachowców" - FATALNA. Butów nie zdejmują mimo próśb, brudnymi ubraniami i rękawicami brudzą ściany, przy pracach robią dziury w ścianach. Na każdym kroku tłumaczenie: "tak musi być", bądź "już więcej zrobić nie mogę, proszę iść do producenta". Klamkę trzeba z całej siły przekręcać, żeby drzwi okienne otworzyć. Krzywe drzwi tarasowe muszą przepuszczać wiatr z zewnątrz, bo dom musi oddychać. Ponadto pan Darek - specjalista, nie czuje nieszczelności drzwi i powiewu wiatru w domu przy uszczelkach, bo on przywykł do pracy na dworze i nie czuje zmian temperatury. W swoim domu ma nieszczelne okna, bo dom musi przecież oddychać. Drzwi zewnętrzne trzeba dociskać przy zamykaniu, bo zamka ani zawiasów nie da się wyregulować tak, żeby drzwi nie prężyły, ani żeby nie trzeba było otwierać zamka z gałką od wewnątrz przy użyciu dwóch męskich rąk. Zarysowania, dziury w ścianach i brud, czy chodzenie w butach po czystym domu to konieczność, bo inaczej nie da się pracować z oknami. Dziwny szelest przy pionizowaniu nowego pakietu szybowego to (UWAGA) "przemieszczający się gaz w szybie - chyba argon". Przy pracach BM Complex, na każdym kroku trzeba patrzeć panom na ręce, przynosić szmatki, czyścidła, materiały zabezpieczające ściany i podłogi od uszkodzeń powodowanych przez ich materiały, bo ze swoich materiałów mają tylko młotek gumowy i szpachelkę do wyciągania listew przyszybowych. Nawet poziomicy panowie nie posiadają przyjeżdżając na wymianę okna, więc jeżeli nie ma się swojej łaty, to nie jest się w stanie stwierdzić, czy montaż przebiegł zgodnie ze sztuką. Najgorsza, najgorsza firma, z jaką miałem do czynienia. Montaż krzywych okien i drzwi (3 krzywe skrzydła drzwiowe do wymiany, jeden pęknięty samoistnie pakiet szybowy, wielomiesięczne walki o regulację krzywo zamontowanych drzwi wejściowych) to półroczna walka reklamacyjna z tą firmą. Przestrzegam wszystkich przed próbą zaangażowania firmy BM Complex do jakichkolwiek prac ze stolarką okienną.