Zajmij 1 miejsce w Google Maps i zostań lokalnym liderem
Monitoring i SERP
Codzienne śledzenie pozycji słów kluczowych
Sprawdzanie pozycji na mapie
Monitoring konkurencji
Planowanie
Posty w wizytówce
Zdjęcia i filmy
Generatory AI
Odpowiedzi na opinie
Posty pod słowa kluczowe
Raportowanie
Raport interakcji z klientem
Statystyki opinii
Raport pozycji na mapie
Dla agencji SEO
Zarządzanie zespołem
White label i personalizacja
Ochrona firmy
Ochrona profilu 24/7
Powiadomienia i alerty
Zarządzanie
Masowa edycja danych
Grupy profili
Zbieraj opinie klientów w Google
Zbieraj opinie
Przegląd
Zwiększ sprzedaż
Lojalni klienci
Kontroluj reputację
Opinie o produktach
Kontroluj swój wizerunek
Budowanie zaufania
Integracje
Shopify
Baselinker
Zobacz wszystkie integracje
Materiały
Dowiedz się
Baza wiedzy - Reviews
Słownik SEO lokalnego
Baza wiedzy
Integruj
Google Looker Studio
Więcej
Historie sukcesu
Blog
Cennik
Cennik
Angielski
Szwajcarski
Check visibilityMonitoring i SERPCodzienne śledzenie pozycji słów kluczowychSprawdzanie pozycji na mapieMonitoring konkurencjiZbieraj opiniePrzeglądZwiększ sprzedażLojalni klienciPlanowaniePosty w wizytówceZdjęcia i filmyGeneratory AIOdpowiedzi na opiniePosty pod słowa kluczoweRaportowanieRaport interakcji z klientemStatystyki opiniiRaport pozycji na mapieDla agencji SEOZarządzanie zespołemWhite label i personalizacjaOchrona firmyOchrona profilu 24/7Powiadomienia i alertyZarządzanieMasowa edycja danychGrupy profiliKontroluj reputacjęOpinie o produktachKontroluj swój wizerunekBudowanie zaufaniaIntegracjeShopifyBaselinkerZobacz wszystkie integracjeDowiedz sięBaza wiedzy - ReviewsSłownik SEO lokalnegoBaza wiedzyIntegrujGoogle Looker StudioWięcejHistorie sukcesuBlogCennik
Cennik
Nie no. Szczyt wszystkiego. Dostaję w Burgerowni oranżadę śliwkową z wystawki. Ciepła, zgrzana. Pytam - wszystko Ok z nią, mam nadzieję, długo tu nie stała? Nieee, postawiona niedawno. Podejrzany zapaszek, ale no dobra. Lustruję etykietkę - brak konserwantów, przechowywać w warunkach chłodniczych. Kontrolki mi się załączają, ale już za późno, niestety. Trzy dni dreszcze, ból głowy ,wymioty i cała reszta atrakcji. Dzwonię do Państwa, między jedną wizytą w toalecie, a drugą (a nie są tpo długie przerwy) żeby może ma przyszłość łaskawie nie podawali płynów tego typu, które odstały n czasu na wystawie, bo kogoś mniej odpornego zabiją - nawet, uważam, dość na luzie i bez jakiegoś dużego focha - techniczna informacja - wylejcie te truciznę. No i uwaga. Oddzwania do mnie pan właściciel Z RYJEM. Ze PO PIERWSZE to niemożliwe, żebym piła tę lemoniadę, bo jej nie było, a w ogóle to piłam ją na własną odpowiedzialność, bo SPRZEDAWCA SPYTAŁ, CZY CHCĘ Z WYSTAWY. Z takim podejściem to, łaskawy panie, nawet zakładu pogrzebowego by pan nie mógł prowadzić. Nagrałam te 10 minut pana pokrzykiwań na mnie i tyle powiem. Normalny człowiek zadzwoniłby przepraszając od pierwszego słowa, wyrażając współczucie i pytając co tu może zrobić i jak mi pomóc oraz jak zrekompensować - NAWET gdyby miał wątpliwości JAKIEKOLWIEK, Na szczęście byłam nie sama, lemoniadka była pita w towarzystwie, nawet komentowany dziwny aromacik. Chce Pan wojny? Bedzie Pan miał. Tak kończą restauratorzy z bazaru.
Burgery bez szału. Sa zjadliwe ale wiecej tu nie wroce.
Ostatnie artykuły
W naszych artykułach przekazujemy ogrom przydatnej wiedzy na temat recenzji i ocen oraz marketingu internetowego. Dowiedz się, jak prowadzić jeszcze bardziej wydajne działania.