1566410739
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURrbll6RnpRRRAB!2m1!1s0x0:0x609a412b43089d56!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDknYzFzQE%7CCgwI84_26gUQoLnYvgE%7C?hl=en-US
Iwona Oprzędkiewicz
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJQYE9CwvjFkcRVp0IQytBmmA
3
Współpraca z firmą zapowiadała się dobrze (miły, kompetentny i cierpliwy pan, z którym podpisaliśmy umowę na stolarkę w domu jednorodzinnym). Również ustalony termin wyprodukowania zamówionej stolarki został dotrzymany. Problemy zaczęły się, w momencie kontaktów z panami instalatorami. Nie przypominam sobie ani jednej sytuacji, kiedy w/w panowie przyjechaliby punktualnie na ustalony (zwykle zaproponowany przez nich) termin, mija właśnie rok od pierwszych czynności tych panów (zlecenie nie jest jeszcze dokończone). Dzisiaj ponownie sytuacja się powtórzyła tzn. ja przyjeżdżam na budowę o godzinie 7 rano (bo tak się umówiliśmy), o 7:20 wysyłam sms z pytaniem co się stało (brak odpowiedzi), o 7:30 telefonuję do miłego pana z firmy, który mówi, że on pracuje od 9-tej, ale zaraz się skontaktuje i da mi znać, co się stało (milczy do teraz, a mija właśnie 9-ty dzień). O 7:50 wysyłam informację, że o 8-ej jadę do pracy i proszę o uwzględnienie na końcowej fakturze kosztów jakie ponoszę (to nie było po raz pierwszy) na niepotrzebne, spowodowane przez niesolidność firmy dojazdy (w dwie strony to około 60 km). Jeżeli ktoś ma czas i lubi tego typu klimaty, to ta firma jest dla niego. Co do stolarki, to moim zdaniem jest w porządku. Zastrzeżenia mogą budzić zawiasy do dużych drzwi tarasowych, które już kilka razy wymagały interwencji (opadają i nie można ich zamknąć), polegającej na dokręceniu kluczem imbusowym. Firma twierdzi, że zawiasy są wystarczające i drzwi muszą się ułożyć , ale trwa to już rok i moim zdaniem droga stolarka, nie powinna wymagać kilka razy w roku takiej obsługi. Teraz się nie dziwię, że 90% ceny należało zapłacić przed instalacją. Zaczynam się już zastanawiać czy nie zlecić dokończenia prac innej firmie, a tą obciążyć kosztami (również sądowymi, bo pewnie się bez tego nie obejdzie). --------------------------------------------------------------------- Kilka dni po opublikowaniu poprzedniej opinii, udało się sfinalizować instalację stolarki. Szef instalatorów zachował się elegancko: przeprosił za utrudnienia, dodatkowo usunął mi "nalepki" z okien (które nie usunęłam, a przez ponad rok zdążyły się już "zwulkanizować" i "kruszyły" się przy próbach oderwania), sprawdził i "wyregulował" wszystkie zawiasy a na fakturze miałam ustaloną kwotę pomniejszoną o 105 zł , jako "refundację" niepotrzebnych dojazdów na budowę (instalatorzy kilka razy nie stawiali się w umówionych terminach). Ostatnio, podczas mycia okien miałam okazję dokładnie przyjrzeć się stolarce i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba. Wygląda na solidną, dotychczas nie zauważyłam uszkodzeń (do wymycia zostały mi jeszcze trzy okna). Trochę się boję, co będzie, jakby była konieczność interwencji serwisu (jeżeli będzie taka potrzeba to znowu uzupełnię "opinię").