Zajmij 1 miejsce w Google Maps i zostań lokalnym liderem
Monitoring i SERP
Codzienne śledzenie pozycji słów kluczowych
Sprawdzanie pozycji na mapie
Monitoring konkurencji
Planowanie
Posty w wizytówce
Zdjęcia i filmy
Generatory AI
Odpowiedzi na opinie
Posty pod słowa kluczowe
Raportowanie
Raport interakcji z klientem
Statystyki opinii
Raport pozycji na mapie
Dla agencji SEO
Zarządzanie zespołem
White label i personalizacja
Ochrona firmy
Ochrona profilu 24/7
Powiadomienia i alerty
Zarządzanie
Masowa edycja danych
Grupy profili
Zbieraj opinie klientów w Google
Zbieraj opinie
Przegląd
Zwiększ sprzedaż
Lojalni klienci
Kontroluj reputację
Opinie o produktach
Kontroluj swój wizerunek
Budowanie zaufania
Integracje
Shopify
Baselinker
Zobacz wszystkie integracje
Materiały
Dowiedz się
Baza wiedzy - Reviews
Słownik SEO lokalnego
Baza wiedzy
Integruj
Google Looker Studio
Więcej
Historie sukcesu
Blog
Cennik
Cennik
Angielski
Szwajcarski
Check visibilityMonitoring i SERPCodzienne śledzenie pozycji słów kluczowychSprawdzanie pozycji na mapieMonitoring konkurencjiZbieraj opiniePrzeglądZwiększ sprzedażLojalni klienciPlanowaniePosty w wizytówceZdjęcia i filmyGeneratory AIOdpowiedzi na opiniePosty pod słowa kluczoweRaportowanieRaport interakcji z klientemStatystyki opiniiRaport pozycji na mapieDla agencji SEOZarządzanie zespołemWhite label i personalizacjaOchrona firmyOchrona profilu 24/7Powiadomienia i alertyZarządzanieMasowa edycja danychGrupy profiliKontroluj reputacjęOpinie o produktachKontroluj swój wizerunekBudowanie zaufaniaIntegracjeShopifyBaselinkerZobacz wszystkie integracjeDowiedz sięBaza wiedzy - ReviewsSłownik SEO lokalnegoBaza wiedzyIntegrujGoogle Looker StudioWięcejHistorie sukcesuBlogCennik
Cennik
Tragedia. Zamówiłem 3 tygodnie temu nici. Po 14 dniach czekania na jakikolwiek znak życia od firmy dzwonię po raz kolejny. Pan Tadeusz (chyba) No, aaa, uuu, nie wiem, znów aaaa, nooo, wie pan, uuu. Jest problem aaaa. Zamówię i będą do odbioru w piątek, zadzwonię do pana....(czyli nie ruszył nawet palcem) Mija piątek, cisza, poniedziałek i wtorek, cisza. Dzwonię.... Dryń, dryń.... Aaaaaa, gdzie to zamówienie mruczy pod nosem..... aaaa, szuka, uuuu, aaaa. Nooo, jest problem.... aaaa. No księgowa poszła na emeryturę, eee no zobaczę, rozwiąże problem, aaaa. A NICI JAK NIE BYŁO TAK NIE MA. P.S. Dzwonię do Amanna (producent) Nie ma na stanie tych kolorów, mogą być, Niemcy wyślą, będą za 9 dni. Ktoś zamawiał? pytam... Nie, nikt. Czyli pan Tadzio nawet ich przez 3 tygodnie nie zamówił. Skandal.
Ostatnie artykuły
W naszych artykułach przekazujemy ogrom przydatnej wiedzy na temat recenzji i ocen oraz marketingu internetowego. Dowiedz się, jak prowadzić jeszcze bardziej wydajne działania.