Zajmij 1 miejsce w Google Maps i zostań lokalnym liderem
Monitoring i SERP
Codzienne śledzenie pozycji słów kluczowych
Sprawdzanie pozycji na mapie
Monitoring konkurencji
Planowanie
Posty w wizytówce
Zdjęcia i filmy
Generatory AI
Odpowiedzi na opinie
Posty pod słowa kluczowe
Raportowanie
Raport interakcji z klientem
Statystyki opinii
Raport pozycji na mapie
Dla agencji SEO
Zarządzanie zespołem
White label i personalizacja
Ochrona firmy
Ochrona profilu 24/7
Powiadomienia i alerty
Zarządzanie
Masowa edycja danych
Grupy profili
Zbieraj opinie klientów w Google
Zbieraj opinie
Przegląd
Zwiększ sprzedaż
Lojalni klienci
Kontroluj reputację
Opinie o produktach
Kontroluj swój wizerunek
Budowanie zaufania
Integracje
Shopify
Baselinker
Zobacz wszystkie integracje
Materiały
Dowiedz się
Baza wiedzy - Reviews
Słownik SEO lokalnego
Baza wiedzy
Integruj
Google Looker Studio
Więcej
Historie sukcesu
Blog
Cennik
Cennik
Angielski
Szwajcarski
Check visibilityMonitoring i SERPCodzienne śledzenie pozycji słów kluczowychSprawdzanie pozycji na mapieMonitoring konkurencjiZbieraj opiniePrzeglądZwiększ sprzedażLojalni klienciPlanowaniePosty w wizytówceZdjęcia i filmyGeneratory AIOdpowiedzi na opiniePosty pod słowa kluczoweRaportowanieRaport interakcji z klientemStatystyki opiniiRaport pozycji na mapieDla agencji SEOZarządzanie zespołemWhite label i personalizacjaOchrona firmyOchrona profilu 24/7Powiadomienia i alertyZarządzanieMasowa edycja danychGrupy profiliKontroluj reputacjęOpinie o produktachKontroluj swój wizerunekBudowanie zaufaniaIntegracjeShopifyBaselinkerZobacz wszystkie integracjeDowiedz sięBaza wiedzy - ReviewsSłownik SEO lokalnegoBaza wiedzyIntegrujGoogle Looker StudioWięcejHistorie sukcesuBlogCennik
Cennik
Nawiązałem współpracę z panem Bafia po przegranej pierwszej instancji. Pan Bafia nie chciał mojej sprawy ponieważ cytuje: nie chce mu się pracować. Niestety nawiązałem współpracę z panem Ryszardem. I teraz zadzieje się magia: pan Ryszard w ogóle nie omówił ze mną mojej sprawy, zaznajomił się niedokładnie z aktami sprawy. Nie zrozumiał. Napisał apelacje w ktorej przyznał mnie do winy. Dał mi ją przeczytać gdy już była złożona. Gdy mu powiedziałem że sędzia I instancji ilona rudek napisała nieprawdę w uzasadnieniu wyroku ze jest inna opinia biegłych i sami biegli są świadkami, on to olał i powiedział że opinia biegłych nie ma znaczenia ponieważ zarzucany mi czyn nie jest przestępstwem i nie powinienem być badany przech biegłych. Jeden z biegłych napisał nieprawdę w badaniu, przypisał mi słowa których nie powiedziałem (nagrałem te badania) też Bafia nic z tym nie zrobił i nie wykorzystał.To że sędzia napisała nieprawdę, powiedział że nic z tym nie zrobi (mimo że to prawda) ponieważ on chce jeszcze jakąś sprawę w Gdyni wygrać. Nie zauważył że część trwania zarzucanego mi czynu nie była czynem karanym. Nie chciał się spotkać dzień przed rozprawą twierdząc że wszystko wie. Następnego dnia, minutę przed wejściem na salę rozpraw zadał mi pytanie dotyczące sprawy po którym spłynął mi pot po plecach ponieważ świadczyło że nie zna dobrze sprawy. W kasacji znowu przyznał mnie do winy pisząc że: materiał dowodowy bezsprzecznie świadczy o mojej winie lecz zarzucany mi czyn nie jest czynem karanym. No więc w sprawie nie było dowodow. Jedynie poszlaki i nic mi nie udowodnił sąd ani prokuratorek. Mecenas kazał mi na chwilę wyjechać do czasu kasacji. Powiedział że : czy im się to podoba czy nie muszą dać kasacje. No więc kasacje oddalił SN jako bezzasadna. Później mecenas się wyparł tych słów twierdząc że powiedział że kasacje muszą przyjąć co jest kłamstwem z jego strony. Wyjechałem totalnie nie przygotowany ponieważ miało to trwać kilka miesięcy i miało się udać. Zostawiłem 2 samochody, świeżutkie mieszkanie i bardzo dobre zarobki. Dodatkowo jakaś torba z jego kancelarii (asystentka?) nazwała mnie obraźliwie myśląc że tego nie słyszę, potem się też rzekomo do tego nie przyznając jak twierdzi pan Ryszard. Cóż…Nie polecam
Panie Danielu, serdecznie dziękujemy za wspaniałą opinię! Jest nam niezmiernie miło słyszeć, że nasza kancelaria prawna sprostała Pańskim oczekiwaniom, a nasi prawnicy udowodnili swoje doświadczenie oraz dogłębną znajomość polskiego prawa. Dedykacja i umiejętność wyprowadzenia z trudnej sytuacji to cechy, które staramy się rozwijać dla naszych klientów. Z niecierpliwością czekamy na ponowne spotkanie oraz możliwość dalszej współpracy. Pańskie zaufanie jest dla nas największym wyróżnieniem. Dziękujemy za polecenie!
1773221732
5
Bardzo dobry prawnik, zna polskie prawo jak nikt inny, wybroni ze wszystkiego - polecam. Niedlugo sam sie wybieram ponownie.
Nawiązałem współpracę z panem Bafia po przegranej pierwszej instancji. Pan Bafia nie chciał mojej sprawy ponieważ cytuje: nie chce mu się pracować. Niestety nawiązałem współpracę z panem Ryszardem. I teraz zadzieje się magia: pan Ryszard w ogóle nie omówił ze mną mojej sprawy, zaznajomił się niedokładnie z aktami sprawy. Nie zrozumiał. Napisał apelacje w ktorej przyznał mnie do winy. Dał mi ją przeczytać gdy już była złożona. Gdy mu powiedziałem że sędzia I instancji ilona rudek napisała nieprawdę w uzasadnieniu wyroku ze jest inna opinia biegłych i sami biegli są świadkami, on to olał i powiedział że opinia biegłych nie ma znaczenia ponieważ zarzucany mi czyn nie jest przestępstwem i nie powinienem być badany przech biegłych. Jeden z biegłych napisał nieprawdę w badaniu, przypisał mi słowa których nie powiedziałem (nagrałem te badania) też Bafia nic z tym nie zrobił i nie wykorzystał.To że sędzia napisała nieprawdę, powiedział że nic z tym nie zrobi (mimo że to prawda) ponieważ on chce jeszcze jakąś sprawę w Gdyni wygrać. Nie zauważył że część trwania zarzucanego mi czynu nie była czynem karanym. Nie chciał się spotkać dzień przed rozprawą twierdząc że wszystko wie. Następnego dnia, minutę przed wejściem na salę rozpraw zadał mi pytanie dotyczące sprawy po którym spłynął mi pot po plecach ponieważ świadczyło że nie zna dobrze sprawy. W kasacji znowu przyznał mnie do winy pisząc że: materiał dowodowy bezsprzecznie świadczy o mojej winie lecz zarzucany mi czyn nie jest czynem karanym. No więc w sprawie nie było dowodow. Jedynie poszlaki i nic mi nie udowodnił sąd ani prokuratorek. Mecenas kazał mi na chwilę wyjechać do czasu kasacji. Powiedział że : czy im się to podoba czy nie muszą dać kasacje. No więc kasacje oddalił SN jako bezzasadna. Później mecenas się wyparł tych słów twierdząc że powiedział że kasacje muszą przyjąć co jest kłamstwem z jego strony. Wyjechałem totalnie nie przygotowany ponieważ miało to trwać kilka miesięcy i miało się udać. Zostawiłem 2 samochody, świeżutkie mieszkanie i bardzo dobre zarobki. Dodatkowo jakaś torba z jego kancelarii (asystentka?) nazwała mnie obraźliwie myśląc że tego nie słyszę, potem się też rzekomo do tego nie przyznając jak twierdzi pan Ryszard. Cóż…Nie polecam
Ostatnie artykuły
W naszych artykułach przekazujemy ogrom przydatnej wiedzy na temat recenzji i ocen oraz marketingu internetowego. Dowiedz się, jak prowadzić jeszcze bardziej wydajne działania.