1559588370
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUM0MExXY2VnEAE!2m1!1s0x0:0x9792b19c6457e5b1!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIC40LWceg%7CCgwIktzV5wUQwOeE_wI%7C?hl=en-US
Maciej Łopuszański
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ_fL061DoD0cRseVXZJyxkpc
Szanowny Panie Macieju,z tej strony Tomek krętacz i naciągacz, nie odbieram Pan od nas telefonów więc, piszemy, z miłą chęcią odpiszemy na te wierutne kłamstwa i oszczerstwa jak nas Pan wywołał w taki sposób do tablicy biorąc po uwagę prawdę jaka należy się osobo czytającą te opinie. W dniu 29.05 zadzwonił Pan do nas po rocznym użytkowaniu powłoki, że nie jest Pan zadowolony z usługi, po czym niezwłocznie Paulina nasza koordynatorka biura umówiła Pana na bezpośrednie spotkanie ze mną w celu omówienia problemu. Tak też się stało na dniach. Zacznijmy od tematu z jakim Pan przyjechał. po 10 miesięcznym użytkowaniu powłoki pojawił się Pan u nas dopiero na okresowej konserwacji wierzchniej warstwy powłoki odpowiedzialnej za hydrofobizację, gdzie jednoznacznie w dokumentach, które Pan otrzymał oraz informowała Paulina, iż okres przeglądów to 6 miesięcy. To jest pierwsza sprawa, którą Pan pominął i przeciągnął znacznie okres gwarancyjnej konserwacji co w znacznym stopniu uniemożliwia powłokę pracę na poziomie oczekiwanym. Drugi temat z jakim Pan przyjechał to fakt iż postanowił Pan myć auto na naszej myjni bezdotykowej niezgodnie z zaleceniami, które też Pan otrzymał w dniu wydania auta. Używał Pan na myjni bezdotykowej własnej łapy z mikrofibry i mył Pan ręcznie auto, nie mając możliwości uniknięcia zarysowań, ponieważ ni jak na bezdotykowej myjni nie da się zadbać o abc bezpiecznego mycia ręcznego, ponieważ to nie jest miejsce przeznaczone do tego typu czynności (w dniu dzisiejszym, zabezpieczyliśmy nagrania z monitoringu ukazujące Pana formę mycia na naszej myjni abyśmy nie byli gołosłowni). Po takim kilkukrotnym myciu, niewłaściwym myciu nabawił się Pan tzw., pajączków na lakierze, czarnym lakierze. Jak sam Pan przyznał na rozmowie ze mną w biurze, że zdaje sobie z tego sprawę. To już jest kolejny błąd, z Pana strony i nie stosowanie się do abc dbania i pielęgnowania auta, które miał Pan szczegółowo wyjaśnione oraz na dokumentacji. Mało tego, oglądając z Panem auto zauważyłem w aucie kosmetyki oraz akcesoria do mycia ręcznego auta, które zabrałem razem z Panem do biura w celu wyjaśnienia błędów przy myciu auta. Niebieskie łapy z mikrofibry były brudne oraz posiadały w sobie znaczne ogniska zapiaszczenia, mikrofibry posiadały liczne metki, które rysują auto przy wycieraniu, które od razu Panu usunąłem (zabezpieczyliśmy nagranie monitoringu w moim biurze z tego zdarzenia, w celu naszej prawdomówności) kategorycznie zaalarmowałem po raz kolejny aby więcej Pan w taki sposób nie korzystał w myjni bezdotykowej bo to z znacznym stopniu przyczyni się do powstawania kolejnych rys na aucie. Mało tego zaproponowałem Pan abyśmy pojechali na konkurencyjną myjnię bezdotykową w celu sprawdzenia faktycznego problemu i tak też zrobiliśmy, wybraliśmy się od razu na myjnię bezdotykową mieszczącą się na Psim Polu. Na miejscu okazało się, iż nie do końca rozumie Pan zasady działania myjni bezdotykowych, od początku do końca wytłumaczyłem teoretycznie oraz praktycznie jak to powinno wyglądać na pana aucie i w tym celu umyliśmy wybrane przez Pana newralgiczne punkty na aucie, po czym wykonałem relację fotograficzną aby uwidocznić iż po właściwym myciu auta usunęliśmy spokojnie ponad 90% brudu (zdjęcia do wglądu). Jedynym największym Pana problemem było to iż na aucie pokazał się pajączki, a oczekiwał Pan jak Pan to ujął, mocniejszego działania powłoki na zarysowania i nie wyobrażał Pan sobie jakichkolwiek pajączków na aucie w okresie użytowania auta przez okres kilku lat. Kilkukrotnie wspomniałem przy rozmowie, że jest to nie możliwe, że rys będzie mniej ale zawsze będą, tym bardziej biorąc pod uwagę Pana rażące błędy, które Pan popełniał, które wymieniłem wyżej. Z naszej strony, mojej strony dopełniłem wszystkiego aby, pomóc Panu wyeliminować błędy, które Pan popełniał przez okres pierwszego roku użytkowania powłoki ochronnej, Niestety, mógłbym pisać dalej... ale jestem ograniczony ilością znaków... proszę jeszcze raz się zastanowić co Pan napisał.
1559550035
1
nie polecam. zrobiona polerka oraz ceramika 9h za 6000zł. Miało być super na 5 lat. Brud się miał nie czepiać a lakier miał być piękny. Myślę sobie: mają renomę, zaufam. a co faktycznie jest: brud się czepia tak samo i bez normalnego mycia jeździsz brudnym autem. Po roku na lakierze pajączek jak z przed polerki a ich odnawianie tego nie zmienia. Na próbie reklamacji dowiedziałem się że pajączek to moja wina bo myłem auto, a zresztą to normalna sprawa, prędzej czy później się pojawi. Szkoda że nie mówią tego przed robotą, bo pewnie bym się nie zdecydował. Dowiedziałem się także że mam "inne wyobrażenie o ceramice" a o pajączku po roku nic nie wiem bo "pewnie nie pytałem" na początku. Generalnie nie wiem za co zapłaciłem. PS: z mojego polecenia pojechały do Was 3 auta. Po tym jak mnie dziś zlaliście, czwarte (ani żadne następne) już nie dojedzie.