1601028711
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURDNXJIX0RnEAE!2m1!1s0x0:0xbe249605a46d511a!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDC5rH_Dg%7CCgwI54S3-wUQ0Jnu8AE%7C?hl=en-US
Ala Sawczuk
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJA9Ya43zCD0cRGlFtpAWWJL4
Przykro nam, jednak nie wykonamy tatuażu, który w opinii Bobavhett nie będzie wyglądała lepiej, tylko gorzej niż to co już masz na ręce. Bobavhett nie podejmie się tej pracy ze względu na końcowy efekt, a nie dlatego, że jej się nie chce, co wybrzmiewa z tej opinii. Potrzebowała kilka dodatkowych dni na wykonanie tego wzoru, ponieważ próbowała na wiele sposobów. Na konsultacji rozmawiałyście i Bobavhett widziała całość na żywo i podjęła się coveru, akurat jest świetna w ratowaniu trudnych przypadków czyli dużych prac do zakrycia, natomiast po przeniesieniu pomysłów z głowy na Twój tatuaż okazało się, że jest to niemożliwe. Niestety tej sytuacji nie dało się przewidzieć. Przykro nam, że poczułaś się zrażona obsługą itd. było to spowodowane COVIDEM, na który nie byliśmy przygotowani, co tydzień, dostawaliśmy kolejne informację dotyczące kwarantanny, czy otwarcia naszego lokalu staraliśmy się temu sprostać i odpowiadaliśmy na setki wiadomości dziennie, być może, dlatego niektóre z odpowiedzi były lakoniczne. Dalej podtrzymujemy nie wykonanie tego cover upu bez lasera, chociaż gdybyśmy mieli na uwadze wyłącznie zarabianie pieniędzy z pewnością taki cover by powstał. Za zamieszanie przepraszamy,mogliśmy pewnie poradzić sobie lepiej w sytuacji kryzysowej, natomiast swoją decyzje podjęliśmy z uwagi na Ciebie, aby nie zrobić Ci większej krzywdy.
1601031649
1
To było moje pierwsze i ostatnie doświadczenie z Voice of ink. Skontaktowałam się 26 maja tego roku z pytaniem o poprawkę obecnego tatuażu lub jego cover (jeśli okazałoby się, że poprawka niewiele wniesie). Wysłałam zdjęcia wzoru, napisałam, czego bym oczekiwała, podesłałam wymiary. Po krótkiej konsultacji zostałam poinformowana o kwocie i możliwym terminie na listopad, na który ostatecznie się zapisałam (co skutkowało koniecznością wzięcia wolnego dnia w pracy). Miałam jedynie wątpliwość odnośnie tego, czy mój tatuaż nie jest za ciemny i poprosiłam o konsultację w studio. Zostałam zapisana, po czym zaczął się koronawirus i konsultację odwołano-zupełnie zrozumiałe. Kolejnej konsultacji (w lipcu) już mi odmówiono, bo, cytuję: ''Nie trzeba konsultacji bo ona i tak musi zrobić po swojemu''. Cóż, chciałam dać artystce wolną rękę, ale mieć jakiekolwiek rozeznanie na temat tego, co znajdzie się na moim ramieniu, stąd też by nie robić dodatkowych problemów zrobiłam szczegółową prezentację, pokazującą jeszcze raz obecny tatuaż, a także przykłady tatuaży artystki z wyszczególnionymi informacjami co mi się w nich podoba, a co nie do końca mi leży. Do tego kilka informacji o ogólnych motywach, jakie mogłyby się tam znaleźć (jak na przykład strzały, wiktoriańska latarnia, pajęczyny) i te, których chcę unikać (na przykład róże i kobiece ornamenty). Projekt-pełna dowolność. Zapytałam jednak, czy byłaby możliwość podesłania projektu, na przykład, w październiku, by nie tracić czasu na ewentualne poprawki-nie znam tempa pracy artystki, a nie mogłam sobie pozwolić na wzięcie dwóch dni wolnego w pracy i zależało mi na tym, by przyjechać do studia i w miarę możliwości zacząć pracę jak najszybciej. Na uwagę zasługuje też fakt, że tatuaż miał pokrywać połowę ręki-więc do najtańszych nie należał. Jednak zaczęły się wiadomości typu ''projektu nie będzie, bo ona musi zrobić freehand w tym miejscu'', choć zupełnie nie o tym była mowa (nawiasem mówiąc, rozmowa ma miejsce już pod koniec SIERPNIA, bo jestem zbywana i nie mam podanych ŻADNYCH konkretów). Potem, że potrzebna jest konsultacja (której mi przecież odmówiono); Że się nie zrozumieliśmy, że nie widzieli mojej ''prezentacji'' (wyglądało to tak, jakby pisały ze mną 2 lub 3 osoby, co pewnie miało miejsce, bo jedna mnie zlewała i była dość nieprzyjemna, druga próbowała dojść do porozumienia). Po konsultacji, która ostatecznie się odbyła, uzgodniłyśmy z artystką, że 20 września mam się przypomnieć i dostanę zarys projektu. 20 września dostałam informację, że mam przypomnieć się 24-go, a 24-go, że 25-go wszystko będzie gotowe. I wiecie co? 25-go słyszę, że artystka jednak się tego nie podejmie. Polecam serdecznie.
1529837461
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURROVkzN3pRRRAB!2m1!1s0x0:0xbe249605a46d511a!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDQ9Y37zQE%7CCgwIle-92QUQgMLynQM%7C?hl=en-US
Luk Wolf
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJA9Ya43zCD0cRGlFtpAWWJL4
1
Zapłaciłem w sumie 6 tys. zł za półrękaw plus koszty dojazdów 4 razy z Warszawy do Wrocławia. I jestem niezadowolony. To chyba najlepsza recenzja. Podejście do klienta jest tragiczne. Sam tatuaż wykonany jest bardzo dobrze. Problem w tym, że miałem wcześniej tatuaże i chciałem żeby ten nowy łączył się z poprzednimi. Sam artysta zapewniał, że "podjedzie" maksymalnie blisko do innych tatuaży. Efekt jest taki, że maksymalnie blisko to jest w zależności od miejsca od 1 do 5 cm od innych tatuaży. Pomimo tego, ze tatuaż jest świetny to całość nie jest estetyczna, gdyż wygląda jak duża plama na skórze. Wielokrotnie prosiłem o połączenie tego wszystkiego i usłyszałem, że może da się połączyć przy robieniu pleców, a później że przy robieniu klatki. Chciałem więc umówić się na kolejną sesję za 2000 zł zrobić tę klatkę tylko po to żeby całość wyglądała estetycznie. Niestety usłyszałem, że artysta nie ma pomysłu na połączenie tego i może zaproponować mi tylko tatuaż na klatce piersiowej (czyli kolejną plamę). Podziękowałem i udałem się z tym "problemem" do innego studia, gdzie usłyszałem, że to nie jest w ogóle żaden problem i wystarczy dodać trochę tła i będzie to wyglądać dużo lepiej razem (czyli coś o co prosiłem wielokrotnie artystę z Voice of Ink, a co dla wielokrotnie nagradzanego artysty wydawało się barierą nie do przejścia). Trudno powiedzieć co jest przyczyną takiego zachowania wobec klienta, który zostawił sporą ilość gotówki, a także na własny koszt (bilet wstępu i dojazd) pojawił się na prośbę artysty na konwencie tatuażu, gdzie artysta otrzymał kolejną nagrodę za fragment tatuażu na mojej skórze. Reasumując, z całego serca nie polecam.