Zajmij 1 miejsce w Google Maps i zostań lokalnym liderem
Monitoring i SERP
Codzienne śledzenie pozycji słów kluczowych
Sprawdzanie pozycji na mapie
Monitoring konkurencji
Planowanie
Posty w wizytówce
Zdjęcia i filmy
Generatory AI
Odpowiedzi na opinie
Posty pod słowa kluczowe
Raportowanie
Raport interakcji z klientem
Statystyki opinii
Raport pozycji na mapie
Dla agencji SEO
Zarządzanie zespołem
White label i personalizacja
Ochrona firmy
Ochrona profilu 24/7
Powiadomienia i alerty
Zarządzanie
Masowa edycja danych
Grupy profili
Zbieraj opinie klientów w Google
Zbieraj opinie
Przegląd
Zwiększ sprzedaż
Lojalni klienci
Kontroluj reputację
Opinie o produktach
Kontroluj swój wizerunek
Budowanie zaufania
Integracje
Shopify
Baselinker
Zobacz wszystkie integracje
Materiały
Dowiedz się
Baza wiedzy - Reviews
Słownik SEO lokalnego
Baza wiedzy
Integruj
Google Looker Studio
Więcej
Historie sukcesu
Blog
Cennik
Cennik
Angielski
Szwajcarski
Check visibilityMonitoring i SERPCodzienne śledzenie pozycji słów kluczowychSprawdzanie pozycji na mapieMonitoring konkurencjiZbieraj opiniePrzeglądZwiększ sprzedażLojalni klienciPlanowaniePosty w wizytówceZdjęcia i filmyGeneratory AIOdpowiedzi na opiniePosty pod słowa kluczoweRaportowanieRaport interakcji z klientemStatystyki opiniiRaport pozycji na mapieDla agencji SEOZarządzanie zespołemWhite label i personalizacjaOchrona firmyOchrona profilu 24/7Powiadomienia i alertyZarządzanieMasowa edycja danychGrupy profiliKontroluj reputacjęOpinie o produktachKontroluj swój wizerunekBudowanie zaufaniaIntegracjeShopifyBaselinkerZobacz wszystkie integracjeDowiedz sięBaza wiedzy - ReviewsSłownik SEO lokalnegoBaza wiedzyIntegrujGoogle Looker StudioWięcejHistorie sukcesuBlogCennik
Cennik
Przytulne i miłe miejsce. Śniadanie dobre, obiad już sredni- bez możliwości wyboru. Trudno skorzystać z basenu- jest mały i był cały czas zajęty przez małe dzieci.
Właśnie wróciliśmy z Domu pod Koziołkami, byliśmy tam pierwszy raz z polecenia znajomych. Niestety nie jest to miejsce dla rodzin z małymi do 1 roczku dziećmi. Pokoje ciasne i duszne - dostaliśmy na poddaszu(!). Łazienka malutka, że nie można swobodnie z toalety skorzystać. Położyliśmy na szafie walizkę i zdejmując ją była cała umorusana kurzem. Jedzenie marne i jak czytam wcześniejsze komentarze to dziwię się skąd osoby je chwalą. Śniadania jeszcze ok, ale nazwa "obiadokolacja" nie ma nic wspólnego z tą nazwą. Jest to zwykły obiad - zupa zazwyczaj gotowana na maggi, zabielana śmietaną, drugie danie, które jak było przywiezione to było ok ale jak gotowane na miejscu to też porażka i kompot. I to jest cała obiadoKOLACJA :). Dla dzieci nie ma ani owocu ani jakiegoś deseru, jogurcika, ciasteczka. Jedzenie bardzo oszczędne i tanie. W pokojach nie ma czajników ponieważ jak się dowiedziałam wybijają korki. Basen bez wentylacji, tak więc jak ktoś lubi saunę to dla niego miejsce w sam raz. Na piętrze nie uświadczycie lodówki, żeby schować cokolwiek dla dziecka, a posiłki są mocno rozciągnięte w czasie śniadanie 8-10 a obiadoKOLACJA 17.30, więc chcąc nie chcąc dokupywanie posiłku poza tym jest konieczne. Stali bywalcy zauważyłam, że w kawiarni na miejscu chowali sobie na samym dole jogurciki do szafki z napojami. W ostatnim dniu zrobiłam na wyjazd dwie bułki, po czym dowiedziałam się, że ... są dodatkowo płatne. Bilard również jest płatny jeśli chodzi o rozrywki. Obsługa niezbyt uprzejma i miła, odpowiadała na pytania jakbyśmy tu byli któryś raz i wszystko wiedzieli. Właściciele trochę wyniośli i zarozumiali. I jeszcze jedno - nie jest to ośrodek dla osób niepełnosprawnych. Niestety w żaden sposób nie jest dla nich przystosowany. Ogólnie szkoda - bo wyniosłość właścicieli, niemiła obsługa, słabe jedzenie i ciasny, duszny pokój spowodowały, że wyjechaliśmy 2 dni wcześniej. Na pożegnanie usłyszałam od Pani w recepcji pytanie czy w barze zostało wszystko uregulowane....... (choć nawet nie żądałam zwrotu za te 2 dni)........
Świetne miejsce na rodzinny wypoczynek. Pokoje małe ale przytulne, łóżka bardzo wygodne. Jedzenie bardzo smaczne, domowe. Czysto, cicho i pięknie. Wspaniałe widoki od strony tarasu. Pod ośrodek codziennie wieczorem podchodzi rodzina sarn i jeleni. Basen i strefa SPA bez zarzutów. Właściciele są bardzo mili i indywidualnie rozpatrują potrzeby każdego z gości. Polecam!
Miejsce cudowne. Bardzo mili gospodarze oraz personel. Jedzenie smaczne i dużo. Jesteśmy z mężem bardzo zadowoleni. Po górskich całodziennych wycieczkach miło jest schłodzić się w basenie. Pobyt bardzo udany.
Z plusów to na pewno miejsce na końcu uliczki gdzie nie ma pod oknami spacerujących turystów. I to w zasadzie wszystko. Pierwszy raz spotkaliśmy się z brakiem czajników w pokojach w pensjonacie. Zastaliśmy posprzątane pokoje ale niestety przy dłuższym pobycie i wracaniu ze szlaku brak szufelki że zmiotką też dał się we znaki (nie mieliśmy informacji aby było możliwe sprzątanie w czasie pobytu). Basen czynny był tylko do końca sierpnia (od 1 września już zamknięty), mieliśmy teoretycznie godzinę na wyłączność spa ale nie skorzystaliśmy że względu na decyzję o wcześniejszym opuszczeniu miejsca. W czasie pobytu byliśmy świadkami sytuacji gdy ktoś kto miał spa na wyłączność spotkał w spa innych gości. Z basenu skorzystałam jeszcze w sierpniu i w mojej ocenie w basenie woda była nieco za chłodna nie mówiąc o brodziku dla dzieci - bardzo zimna. Sauna parowa i suchą ok. Z dodatkowych "atrakcji" stół do ping ponga wprawdzie w bardzo małej salce ale jest - warto jednak wziąć swoje paletki bo te na miejscu wołają o pomstę do nieba. Piłkarzyki i bilard za dodatkową opłatą. Co do jedzenia: Kawa herbata tylko do śniadania później opłata bodajże 8 i 9 zł. Śniadania ok, można zrobić sobie kanapki tosty dla dzieci mleko z płatkami. Obiadokolacje typowo stolowkowe. Zupy smaczne ale drugie danie różnie. Do obiadu tylko kompot. Co do pokoju trafiliśmy na poddasze gdzie było zimno szczególnie w łazience, zamiast łóżka małżeńskiego dwa zsunięte (ale miękkie całkiem wygodne). Dla dziecka tapczan. Drugi pokój dwuosobowy (bardzo mały) również z dwoma łóżkami połączonymi w jedno. Niestety pechowo obok współlokatorów którzy nie gasili światła w toalecie a co za tym idzie całe noce buczący wentylator nie pozwalał na sen. Niestety panie z recepcji nie wiedziały jak rozwiązać ten problem i zdecydowaliśmy się skrócić nasz pobyt. Większość z pracujących na miejscu dziewczyn starały się być miłymi ale do profesjonalizmu trochę zabrakło. Czasem odpowiedzi i zachowanie niektórych pań odczytałam jakby gość pensjonatu był złem koniecznym. Do samej Szklarskiej Poręby na pewno wrócimy ale na pewno nie do tego pensjonatu, który nastawiony jest na zysk a nie gościnność jak jest to opisane na stronie internetowej.
Ostatnie artykuły
W naszych artykułach przekazujemy ogrom przydatnej wiedzy na temat recenzji i ocen oraz marketingu internetowego. Dowiedz się, jak prowadzić jeszcze bardziej wydajne działania.