1596992650
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNDcUpQLU9BEAE!2m1!1s0x0:0x33144611923eebe1!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICCqJP-OA%7CCgwIitnA-QUQqOeUxgE%7C?hl=en-US
Joanna Bączyk
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJM_ybWdzpD0cR4es-khFGFDM
1
Nie wiem skąd tyle opini. To są amatorzy. Byłam u wielu fryzjerów i zawsze było wow. Tutaj zachęcona fajnymi zdjęciami i opiniami, pomyślałam, że musi być tu coś wyjątkowego i raz w życiu zaszaleje. Wydałam prwie 300 zł i po tygodniu musiałam iść do normalnego fryzjera. Może po kolei. Nie byłam ponad pół. Roku u fryzjera więc trzeba było nadać fryzurze kształt a to nie jest 5min.kto był u fryzjera to wie. Po takiej przerwie musi być porzadne solidne strzyzenie. Tutaj pan Tomek Przyciął dwa razy dwie koncoweczki i tyle. Farbowanie. Kolor był ładny. Ale po tygodniu tonery się plukaly. Włosy były jak tydxien przed wizytą, stary żółtwy blond i fryzura bez kształtu. Więc pieniądze w błoto. Poszłam. Do innego i normalnie mi podciął, podizleil włosy na partie, wycieniowal, wyczuszul pozniej znowu podcinał, podrzucał lekko cieniowa, włosy są podniesione u nsady lekkie, mają kształt long boba, ładnie się układają...ja też potrafię rozczesać włosy i nożyczkami na prosto uciąć jedna końcoweczke kosmyka i druga i nazwać to strzyzeniem. Prawda jest taka, że nałożą dużo produktu nakręca włosy prostownica i co by nie zrobili bedzie to wygadało na wow, gorzej na drugi dzień, po umyciu włosy nie wyglądają jak po porządnej wizycie u fryzjera, tylko tak jakby przed. Ja też jak mam już stara fryzurę, nakładam toner, tremo spray nabłyszczający i kręcę prostownica i są super. Naprawdę nie trzeba iść do nich i wydawać kroci. NIE POLECAM.
1600248106
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURDdE1EWkRBEAE!2m1!1s0x0:0x33144611923eebe1!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDCtMDZDA%7CCgwIqrKH-wUQ0KSnvgI%7C?hl=en-US
Weronika Hałdaś
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJM_ybWdzpD0cR4es-khFGFDM
1
Nie polecam. Umówiłam się na wizytę przez Booksy na godzinę 18:00 na koloryzację Joico do Pani Marty K. 45 min przed wizytą (która była umówiona 6 dni wcześniej) zadzwoniła Pani z recepcji pytając, co ja chcę zrobić z włosami, bo odrost i rozjaśnianie odpadają (na aplikacji było to opisane dopiero po umówieniu wizyty i kliknięciu w nią, czego nie zrobiłam, bo kto by na to wpadł), a dokładnie po to tam jechałam. Powiedziałam, że jestem już w tramwaju, więc i tak przyjadę i zobaczymy, czy da się zrobić cokolwiek. Kiedy dojechałam powiedziałam jaki był mój cel i wizyta zmieniła się w konsultację, tekst ,,nie zdążymy dziś tego zrobić, bo NIE WIDZI MI SIĘ tu siedzieć do 22:00 mnie powalił. Powiedziałam, że już nieważne to co chciałam, ale mam wesele w sobotę i chciałabym mieć w miarę ogarnięte włosy do tego czasu, na co usłyszałam dosłownie ,,nie będziesz miała ogarniętych włosów do soboty Zero zaproponowania czegokolwiek. Spytałam, czy mogą mi chociaż podciąć zniszczone końcówki jak już tu jestem ,,to Ci się nie opłaca, bo będziesz miała wliczone w cenę koloryzacji. Sęk w tym, że nie wrócę tam ta tę koloryzację. Skończyło się na wizycie w innym salonie, do którego weszłam prosto z ulicy i wyszłam bez odrostu i z podciętymi końcówkami przed 20:00, czyli jednak się da. Z usług Atelier więcej nie skorzystam, szczególnie z usług Pani Marty- przerost formy nad treścią, odniosłam wrażenie, że tylko kasa którą miałabym wyłożyć na pierwotną koloryzację (760 zł) się liczyła. Na koniec wizyty usłyszałam ,,Sory, że tak wyszło, ale dziś zobaczyłam Twój awatar, że jesteś blondynką i mówię dzwońcie, bo będzie lipa.