1552326808
https://www.znanylekarz.pl/danuta-mackiewicz/ortodonta-stomatolog-protetyk/warszawa#tab=profile-reviews
patryska396
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/gabinet-dentystyczny-danuta-mackiewicz
Witam Panią, przykro mi że Pani tak odebrała wizytę, widocznie jest Pani przyzwyczajona do dużych klinik , ja mam mały gabinet w którym urzęduje wiele lat i nie będę zmieniała lokalu bo mnie na to nie stać. Wolę pieniądze przeznaczyć na lepsze materiały dla pacjentów niż na kafelki .jezeli pacjent życzy sobie intymności to zawsze może być sam w gabinecie, zawsze to szanuję. Dolegliwości Pani wymagały powtórnego leczenia a nie szyny relaksacyjnej, zaproponowałam Pani aparat Invisalign nie ze względu na cenę tylko na sam fakt wady, nakładki podczas leczenia by Panią rehabilitowały i pełniły by rolę szyny relaksacyjnej. Wspomniałam o dzieciach mówiąc , że są one bardzo dobrze tolerowane i nawet dzieci ośmioletnie chętnie je noszą. Leczenie Pani dolegliwości i wady aparatem klejonym byłoby w tym przypadku uciążliwe, przykro mi że odebrała to Pani jako naciąganie na pieniądze. Ja szanuję każdy grosz pacjenta i często za drobne sprawy nie biorę pieniędzy, jak leczenie się przedłuża to też pacjent ma spore rabaty. Co do kalendarza, to ja nie mogę opierać się tylko na zapisach internetowych , bo,państwo czasami sobie robicie zabawę zapisując się i wypisując, blokując mi miejsce dla pacjenyów którzy chcą się leczyć. Ja nie muszę wszystkich leczyć jest bardzo duży wybór gabinetów i myślę że właściwy sobie Pani dobierze, ja nie zatrudniam lekarzy tylko sama pracuję przez pięć godzin w tygodniu starając się służyć pacjentom swoją wiedzą i doświadczeniem . Pozdrawiam
1552427268
1
5 lat temu miałam zdjęty stały aparat, a ostatnio na wizycie kontrolnej okazało się, że potrzebuję szyny relaksacyjnej. Ze względu na koszt postanowiłam skonsultować to z innym ortodontą i dlatego udałam się na wizytę do dr Mackiewicz. Zacznę od tego, że pacjenci przyjmowani są w gabinecie na dwóch fotelach - dwóch pacjentów jednocześnie. Jest to niekomfortowe ponieważ nie dość, że doktor biega od pacjenta do pacjenta to w dodatku słyszymy z jakimi dolegliwościami zmaga się osoba na fotelu obok. Tak więc przychodząc na wizytę mamy siedzącego 3 metry dalej dodatkowego słuchacza. Doktor stwierdziła, że wymagam leczenia nakładkami (najlepiej najdroższymi za 12 tysięcy). Istnieje możliwość założenia aparatu stałego jednak nie jest to zalecane, a doktor nie jest w stanie przewidzieć czy leczenie będzie satysfakcjonujące. Dodatkowym plusem nakładek jaki doktor zdążyła przytoczyć jest to, że mogą je nosić dzieci od 8. roku życia, tak więc jeśli będę miała dzieci to śmiało (rozumiem, że Pani doktor przewiduje przyszłość i nie dość, że wie o dzieciach których nie mam to w dodatku wie, że będą miały krzywe zęby). Ten jak i inne przytoczone argumenty nie przekonały mnie do decyzji o nakładkach, jednak zanim zdążyłam się zastanowić Pani doktor poleciła asystentce (swoją drogą bardzo miłej i to jedyny plus tej wizyty) zapisanie mnie na pobranie wycisków. Z możliwości dalszego leczenia jednak nie skorzystałam. Dodatkowo wizyta odbyła się z 25 minutowym opóźnieniem, ponieważ jak to zostało wyjaśnione, prowadzone są dwa kalendarze (wewnętrzny (telefoniczny) i na postawie zapisów przez portal znanylekarz.pl) także na jedna godzinę zostały zapisane dwie osoby (i tak miałam szczęście, bo weszłam jako pierwsza z danej godziny). Po wizycie zostały tylko niemiłe wspomnienia i żal po wyrzuceniu w błoto 100 zł, gdyż nadal nie wiem czy w moim przypadku należy posłużyć się nakładkami czy leczyć zęby aparatem - co lekarz to opinia.