1615109318
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUR5anNDRFJBEAE!2m1!1s0x0:0x89f3f90bd9305d61!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDyjsCDRA%7CCgsIxrmSggYQ4P_iIQ%7C?hl=en-US
Krzyś S
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ25tBBMDNHkcRYV0w2Qv584k
2
Z usług serwisu korzystałem dwukrotnie - sprawdzenie po zakupie i wymiana swiec - Golf 1,4. Chciałem wymienic rozrzad oraz komplet amortyzatorów, jednak po przesłaniu wyceny zrezygnowałem i raczej nie wróce jezeli Panowie nie zmienia podejscia i nie przestaną zarabiac na czesciach. O ile nie moge powiedziec złego słowa nt. jakosci a byc moze cena za roboicizne jest adekwatna do jakosci wykonanej pracy, o tyle ceny za jakie warsztat "sprzedaje" czesci, ktore wymieniają są z kosmosu. Przykład: Amortyzatory Sachs+osłony+mocowania+wymiana 2900zł ( Kpl. amortyzatorow przod w Quattro 742zł, allegro strefa marek 450zł. Wymiana przod 492zł. ) Finalnie wymieniłem za 2000zł w innym warsztacie na czesciach, ktore sam warszat zakupił - wszystko powyzsze + zbieżnosc w cenie. Rozrząd Quattro: 1300zł, inny warsztat 740zł. Swiece: 4szt 278zł+nasadka 303zł+wymiana 150zł = 731zł za wymiane swiec z czesciami! Aha, warsztat nie naprawia na czesciach przywiezionych przez klienta, co poniekąd rozumiem, bo moze to powodować poźniejsze komplikacje. Podsumowując. byc moze jakosc wykonania pracy idzie w parze z ceną - nie mowie nie, jednak tak duza przebitka na częściach kojarzy mi się tylko i wyłącznie z ASO, którym ten warsztat nie jest.
1581090508
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNzMmNuOXNBRRAB!2m1!1s0x0:0x89f3f90bd9305d61!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICs2cn9sAE%7CCgwIzI328QUQuJKckAE%7C?hl=en-US
Dmitrij Wasilonek
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ25tBBMDNHkcRYV0w2Qv584k
Dbając o dobre imię Warsztatu, czujemy się w obowiązku szczegółowo odnieść się do opisanej przez Pana sytuacji. Uważamy, że Pańska opinia jest krzywdząca i niezgodna z prawdą. Samochód trafił do nas w pierwszej połowie sierpnia. W ciągu jednego dnia postawiliśmy diagnozę pęknięty wał korbowy. Silnik nie nadawał się do remontu, więc przedstawiliśmy 3 możliwe warianty naprawy: kupno używanego silnika przez nasz warsztat i wyremontowanie go, kupno używanego silnika przez Pana i montaż przez nasz warsztat, kupno używanego silnika po remoncie przez Pana i zamontowanie go przez nasz warsztat. Poinformowaliśmy Pana o plusach i minusach każdego wariantu. Pierwsza wersja wiązała się z wysokim kosztem, była jednak najpewniejsza nasz warsztat sam dokonałby zakupu silnika, wykonał remont i objąłby gwarancją całą naprawę. W dwóch pozostałych wariantach, gwarantem byłby sprzedawca. Jako warsztat nie możemy bowiem objąć gwarancją części, której remontu nie wykonaliśmy sami. Zdecydował Pan się na trzeci wariant. Wszystkie podane wyżej informacje zostały Panu udzielone szczegółowo, uznaję więc, że na taką formę naprawy zgodził się Pan świadomie. Po zamontowaniu zakupionego przez Pana silnika, okazało się, że jest on uszkodzony. Weryfikacja uszkodzeń wygenerowała dodatkowe koszty względem pierwotnego kosztorysu. Został Pan o nich uprzednio poinformowany i wyraził Pan na nie zgodę. Odnosząc się do Pańskich słów: przez dwa miesiące nie mieć auta, które określić miały jakoby okres przetrzymywania przez nasz warsztat Pańskiego pojazdu, pragnę sprostować, że diagnoza wykonana została następnego dnia po dostarczeniu auta. Przez miesiąc samochód pozostawał u nas, ponieważ Pan próbował sprzedać go w stanie przed naprawą. Gdy sprzedaż nie powiodła się, zdecydował się Pan na naprawę. Po dostarczeniu przez Pana silnika, w przeciągu półtora tygodnia został on zamontowany do auta. Samochód pozostawał więc w warsztacie mimo, że usługa została wykonana i można go było odebrać w dowolnym momencie. Po kolejnym miesiącu oczekiwania zwróciliśmy się do Pana o odebranie auta. Odmówił Pan uiszczenia opłaty za wykonaną usługę. Telefonicznie uzgodniliśmy 3 miesięczny czas oczekiwania z naszej strony, w którym to czasie Pan ubiegać się miał o rekompensatę od firmy sprzedającej silnik. Zobowiązaliśmy się do wysłania Panu wiadomości e-mail z dokładnym opisem sytuacji, który mógłby Pan przedstawić firmie sprzedającej silnik jako podstawę do roszczenia. Wiadomość ta została do Pana przesłana niezwłocznie. W dniu 9 stycznia br. otrzymaliśmy od Pana pismo, które w powyższej opinii nazywa Pan pismem ze wskazaniem terminu naprawy lub wydania w stanie przed remontem, które faktycznie było oficjalnym ostatecznym wezwaniem przedsądowym zawierającym konkretnie sformułowane zarzuty, informujące o skierowaniu sprawy na drogę sądową w przypadku niewykonania oczekiwanych przez Pana czynności w określonym przez Pana terminie. W kontakcie telefonicznym domagał się Pan zabrania stanowiska co do przesłanego przez Pana pisma. To, co nazywa Pan nabraniem wody w usta, to otrzymana przez Pana telefonicznie informacja, że odniesiemy się do Pańskiego pisma również pisemnie, w sposób oficjalny w przeciągu 7 dni, co uczyniliśmy. Pragniemy jeszcze odnieść się do podniesionej przez Pana sytuacji odbioru auta. Przede wszystkim, w obliczu kwestii spornej i niedokonania przez Pana opłaty za wykonaną usługę, oddając Panu pojazd, prosiliśmy Pana o podpisanie protokołu odbioru, zawierającego informację o fakcie i dacie odbioru przez Pana auta, jak i szczegółowy opis jego stanu technicznego na tamten moment. Nie był to, tak jak Pan napisał dokument potwierdzający naprawę auta. Odmówił Pan, wezwał Pan policję. Jest nam niewymownie przykro, że nasz Stały Klient, celem uniknięcia opłaty za wykonaną przez nas usługę, oczernia nas w taki sposób. I przykro nam, że jesteśmy zmuszeni ubiegać się o swoją należność na drodze sądowej. Z poważaniem Grzegorz Zadrożny
1581369674
1
Warsztat to dramat. Odradzam. Mieli zdiagnozować i zaproponować sposób naprawy. Doradzili wymianę "słupka" silnika, przekładkę (które ponoć robili). Mimo uzgodnionego terminu, przesunęli o tydzień (z powodu jakoby przekładki w innym samochodzie). Po akceptacji kosztorysu, jednak doradzili, abym to ja kupił silnik, gdyż jako konsument będę miał rękojmię. Wysłali link, gdzie i co mam kupić. Zrobiłem tak jak prosili. W efekcie przez dwa miesiące brak samochodu, ciągłe nieprzewidziane dodatkowe koszty ze względu na to i tamto. Kiedy powiedziałem, że oczekuje naprawy zgodnie z kosztorysem, zaczęli przerzucać a to winę na sprzedawcę silnika, a to na mnie, że im blokuje podnośnik! Okazało się, że silnik przed montażem nie sprawdzili, dostali od innego auta, próbowali pozamieniać, ale się nie udało i porzucili. Wysłałem pismo ze wskazaniem terminu naprawy lub wydania auta w stanie jak przed "remontem". Panowie nabrali wody w usta, wysłali pismo przez prawnika, że auto jest naprawione! Stawiłem się po odbiór, ale nie chcieli wydać bez podpisania dokumentów potwierdzających naprawę auta, które, jak powiedzieli, "hałasuje". Musiałem wezwać policję, odebrać auto na lawecie, zawieść do profesjonalnego warsztatu, który potwierdził brak naprawy samochodu, z silnika zlali 1 l oleju. Jeden litr! Uszkodzili otwory do montażu miski olejowej, świeca żarowa była złamana. Jeżeli chcesz wpakować się w problemy, przez dwa miesiąca nie mieć auta, odbierać go z pomocą policji i ponosić koszty lawety, to jest warsztat dla ciebie.
1637097006
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURHb09YOXFBRRAB!2m1!1s0x0:0x89f3f90bd9305d61!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDGoOX9qAE%7CCgwIrrzQjAYQ4I7E-gE%7C?hl=en-US
rafii pl
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ25tBBMDNHkcRYV0w2Qv584k
Dziękuję za opinię. Cenię sobie wszystkie uwagi klientów i chcę się stale rozwijać na ich podstawie. Biorąc pod uwagę podane informacje nie jestem niestety w stanie określić dokładnie, o którym samochodzie mowa, byłbym wdzięczny za doprecyzowanie opinii bym mógł dokładnie zweryfikować co zaszło. Nie miałem w ostatnim czasie sygnałów niezadowolenia od klientów po naprawie. Czy opinia dotyczy na pewno mojego warsztatu? Pod tym samym adresem mieszczą się również dwa inne.
1637050513
1
Z usług warsztatu korzystałem dwukrotne plus była próba 3ci raz ale się nie udała. Co do nieudanej próby. Byłem umówiony na wymianę oleju plus filtry. Zakupiłem materiały w Petrostar i w terminie udałem się do serwisu. I na samym początku pojawił się problem, że przyjechałem z olejem i filtrami. Pan mechanik pokazał mi inne opakowanie oleju Shell 5l że klient do niego przyjechał z takim olejem a Shell ma taki olej w opakowaniu 4l i że nie wleje mi oleju który przywiozłem ponieważ silnik może się zatrzeć i wtedy będę miał do niego pretensję;-) nie pomogły informacje że od wielu lat kupuje olej w tym punkcie i nic się nie zatarło. Stanęło na tym że albo Pan mechanik wezmie swoje materiały które zamówił (o czym nie wiedziałem wcześniej a okazało się że zamówił dokładnie to co ja przywiozłem ) albo nie będzie usługi. Więc podziękowałem. Pierwsza wizyta w serwisie to regeneracja tubo sprężarki plus zestaw naprawczy do pompowtrysków. Cena za usługę nie była atrakcyjna dla mnie ale wyraziłem na nią zgodę i ogólnie cała usługa była poprawna za którą dałbym 4 gwiazdki. Druga wizyta w serwisie dotyczyła większego dymienia auta i też mniejszej mocy. Przy okazji przekazałem wskazówkę że przy odłączonym przeplywomierzu nie ma tego objawu i wszystko jest ok. Przeplywka została wymieniona na nową i otrzymałem info że wszystko jest ok, nie ma żadnych błędów w sterowniku. Niestety problem wciąż był nierozwiązany, ale też liczyłem się z tym że to może nie być łatwy temat. Finalnie Pan mechanik powiedział niech sam zrobię logi auta i wyślę na email. Propozycja że będę prowadził auto a Pan mechanik wtedy wykona logi (bo zdecydowanie lepiej się zna na tym) nie wchodziły w grę, nie było takiej opcji. Niestety wizyty 2 i 3 to efekt 1 gwiazdki.