1568920865
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUMwZ29ybGRREAE!2m1!1s0x0:0x4a43c50e87365445!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIC0gorldQ%7CCgwIoaqP7AUQ0KXFowM%7C?hl=en-US
Kalendarz Telefonu
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ6eSU7ysPqkcRRVQ2hw7FQ0o
Ponieważ nie podpisał się Pan pod opinią, byliśmy przekonani, że pochodzi ona od innej osoby, która w ostatnich dniach w wyjątkowo emocjonalny sposób zgłaszała nam problem z oponą Continental. Przepraszamy za niedopatrzenie. Niestety nie mamy możliwości udzielenia dwóch odpowiedzi, dlatego odpowiadamy w ramach tej samej wiadomości, jednocześnie usuwając wcześniejszą odpowiedź, która nie powinna była znaleźć się pod Pana opinią. W kwestii Pana reklamacji: zdjęcia pokazują, że opona jest popękana na bokach na całym obwodzie opony, co jest typowym efektem użytkowania przy zbyt niskim ciśnieniu - co w tym przypadku również zostało potwierdzone przez dystrybutora, tym razem firmy Schwalbe. Nawet na zdjęciu zrobionym z boku widać, że bieżnik jest w idealnym stanie - gdyby pęknięcia były efektem np. przedwczesnego starzenia się gumy (co zdarza się w niektórych oponach z najniższej półki lub w "leżakach magazynowych"; w naszym przypadku opony pochodziły z dostawy sprzed niecałego miesiąca), pęknięcia przeważnie byłyby widoczne na całej oponie. Tutaj występują wyłącznie na bokach, które musiały uginać się mocniej niż uginałyby się, gdyby opona była użytkowana pod poprawnym ciśnieniem. Mało tego, doszło nawet do rozwarstwienia na styku paska odblaskowego z gumą, co dodatkowo potwierdza, że opona nie była użytkowana pod prawidłowym ciśnieniem. Nie istnieje inne wyjaśnienie faktu, że opona pęka na całym obwodzie opony i jednocześnie tylko w miejscach uginających się pod naciskiem. Co więcej, ANI JEDNA opona Marathon wysłana przez nas w ostatnich miesiącach nie była reklamowana z podobnego powodu. Gdyby był to problem materiałowy lub inny związany z procesem produkcji lub przechowywania, przy tej skali sprzedaży mielibyśmy podobne sygnały także na temat innych egzemplarzy. Problemy wystąpiły tylko w przypadku Pana opony, co w połączeniu z widocznymi objawami wskazuje na nieprawidłowe użytkowanie. Odrzucenie reklamacji nigdy nie jest dla nas miłe, choćby z powodu konieczności odbywania dyskusji takich jak powyższa. Z kolei uznanie zasadnej reklamacji to żaden problem. Gdyby reklamacja była zasadna (czyli np. uznana przez producenta/dystrybutora), nie mielibyśmy żadnej korzyści z odmowy, więc nie istnieje nawet logiczny powód, dla którego mieliśmy to zrobić. Czasami jednak nie mamy wyboru - podstawą do reklamacji może być wyłącznie wada produktu, a w tym przypadku nie stwierdziliśmy jej ani my, ani dystrybutor. Pozdrawiamy
1568892535
1
Wszystko fajnie, do momentu reklamacji. Postanowiłem kupić lepszą oponę z wkładką antyprzebiciową. Znalazłem na stronie rowerplus.pl ciekawy model. Sklep sympatyczny, cena ok. Zmawiam. Szybko doszło, bez problemu. Wszystko pięknie do momentu, gdy się zorientowałem, że po 4-5 miesiącach mało intensywnego używania (początek sezonu) od zakupu opona się rozwarstwia. Po jednej stronie minimalnie, po drugiej znacznie. Miałem w życiu kilka rowerów i jeszcze więcej opon. Wiem, że to się zdarza, ale po 4-5 latach a nie miesiącach używania. List do sklepu. Odpowiedź - moja wina. Pytania na jakiej podstawie. Cisza, zbywanie. Po wielu listach poprosili o odesłanie opony. Zapytali też jak ją używałem (wcześniej bez pytania, stwierdzili, że to moja wina). Po 2 tygodnia odpowiedź - moja wina. Na pytanie, co robiłem niewłaściwie. Ponieważ nie mogli się przyczepić do niczego co wcześniej napisałem, stwierdzili, że na pewno kłamie (w ładnych słowach) i że na pewno jest to moja wina. Ręce opadają. Sprzedali mi starą zleżałą/wadliwą oponę. Zamiast przyznać się do winy sklep woli przerzucić winę na klienta. Nawet jeśli ma to oznaczyć obrażanie go. Zdecydowanie nie polecam. Odpowiedź do komentarza sklepu: Po pierwsze, nie mam na imię Paweł. Po drugie, pierwsze słyszę o jakimkolwiek rabacie (czy jakiejkolwiek innej formie zadośćuczynienia). Opona została odesłana, bez żadnych ofert naprawy zaistniałej sytuacji. Wyrok wydany - moja wina. Moje pytania o wskazanie jak opona była źle użytkowana, zostały przemilczane. Po trzecie, reklamowana opona jest firmy Schwalbe, więc nie rozumiem, dlaczego konsultowali Państwo tą sprawę z Continentalem. Po czwarte nigdy nie nazywałem Państwa kłamcami. Było odwrotnie, to mój opis używania opony został potraktowany, lekko mówią, z dużą dozą niedowiary. Nigdy nie wypowiadałem się o fałszowaniu opinii producenta. Bo taka opinia nigdy mi nie została przedstawiona. W e-liście tylko napisano, że dystrybutor potwierdził Państwa wcześniejszą opinie. Słowa na ten temat nie powiedziałam. Jeśli jest inaczej, proszę o cytaty (zrzut ekranu itp.). A co do meritum sprawy i do "ewidentnego rozcięcia bocznej ścianki", jak Państwo twierdzą. To zamieszczam zdjęcie problemu i zostawię do oceny potencjalnych klientów, czy jest to "ewidentne rozcięcie" (jak twierdzą Państwo), czy rozwarstwianie się gumy, jak twierdzę ja. Powodzenia w biznesie. Przyda się z takim podejściem do klienta. Odpowiedź do drugiego komentarza sklepu: Wypadało by powiedzieć: Przykro mi, że mają Państwo tyle klientów "w wyjątkowo emocjonujący sposób zgłaszających problemy". Ale na usta się ciśnie: Nie dziwi mnie, że mają Państwo tyle klientów "w wyjątkowo emocjonujący sposób zgłaszających problemy". Z takim podejściem do klienta (głusi na argumenty i jak mantra powtarzane - klient jest winny), nie jednemu puszczą nerwy. Jeszcze raz życzę powodzenia z biznesie.