1654541015
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNPNVB2NHNRRRAB!2m1!1s0x0:0x53209d0ceb8d871!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICO5Pv4sQE%7CCgwI15X5lAYQyMPRxwE%7C?hl=en-US
Marta Nowak
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJQYOkoN3DD0cRcdi4ztAJMgU
Dzień dobry Pani Marto, chciałbym wytłumaczyć opisaną sytuację. Nie zawsze jest możliwość połączenia stolików lub dołożenia krzeseł, stąd brak zgody na zrobienie stolika trzyosobowego na ogródku . W tym momencie stoliki były zajęte lub zarezerwowane, poza wspomnianym przez Panią barem oraz trzema miejscami przy blacie. Na sugestię zajęcia miejsc przy barze nie były Panie zadowolone, komentując, że nie jest to miejsce do jedzenia. Nasz personel zaproponował Paniom, że przeprosi owego mężczyznę przy barze, aby mogły usiąść razem, jednak i tutaj nie było chęci skorzystania z oferty. Zajmując miejsca przy blacie na wysokich krzesłach, po otrzymaniu menu, wspomniana kelnerka zaproponowała zmianę miejsc na te przy wysokim stoliku, jednak finalnie zdecydowały się Panie zostać przy blacie. Bardzo się cieszymy, że pomimo nieporozumień serwis naszej kelnerki oraz nasze dania przypadły Paniom do gustu. Mimo wszystko, mamy nadzieję, że do zobaczenia <3
1654530239
2
Edit w ramach odpowiedzi: Rozumiem, ze laczenie stolikow nie jest zawsze mozliwe. Absolutnie nikt nie zaproponowal poproszenia goscia przy barze o przesuniecie sie o miejsce. Ponadto skoro to my zapytalysny czy mozemy zamowic napoje przy barze w oczekiwaniu na stolik to nie moglysmy byc zdziwione, ze przy barze sie nie je - nikt zreszta o tym z obslugi nie wspomnial ani o wolnych 3 miejscach pod oknem czy wiekszym stole. Jestem przekonana ze maja Panstwo monitoring i sa wstanie policzyc ilosc razy ile kelnerki nas minely bez slowa [koniec edit]. Tatar, puree, kotlet schabowy w wersji nowatorskiej, ale z pewnoscia warty sprobowania. Pyszny chleb. Jedzenie dostaje 5*, ale niestety obsluga 2*. Najpierw zapytalysmy o stolik na zewnatrz czy ze stolika na 2os mozna zrobic na 3os. Odpowiedz byla negatywna bo kelnerka musi miec przejscie i ze pewnie i tak nie ma stolika. I zadna inna propozycja nie padla. Kolejnej kelnerki (gdyz bylo tam pare kelnerek na zewnatrz oczekujacych, zakladam, na gosci z rezerwacji na za 20min) zapytalysmy o stolik w srodku - wszystkie miejsca zarezerwowane. Na pytanie czy mozemy ewentualnie poczekac przy barze uslyszalysmy tak jesli przy barze jest miejsce. I tu tez temat sie urwal. Nikt nie wszedl z nami do srodka. Przy barze owszem byly 3 miejsca wolne ale jeden z gosci siedzial po srodku wiec nam nie wypadalo go pytac czy moze przesunac sie o jedno miejsce. Minela nas niezliczona ilosc kelnerek - nikt nie podal menu nie zapytal czy siadamy , totalnie nic. Wiec zapytalysmy o karte z napojami i czy mozemy usiasc pod oknem. 3 miejsca wolne na wysokich stolkach przy blacie ale wolne! Dostalysmy zgode, po czym sie okazalo ze na nami byl kolejny wysoki stol wolny na bodajze 6 czy 8 miejsc. Ze stresem zapytalysmy czy mozemy zamowic jedzenie do stolika przy oknie i no moglysmy. Panie kelnerki nie zainteresowane naszymi osobami do tego momentu wogole (do tego Pani w czarnym koku wrecz zniesmaczona iloscia pytan itd.). Za to Pani w kolorowa kreska na powiekach (sredni wzrost lekko krecone krotkie wlosy) Bardzo Dziekujemy za mila obsluge! Tylko i wylacznie dzieki niej nie opuscilysmy lokalu, ale niestety wiecej nie wrocimy z uwagi na wszystko powyzsze.