1644878405
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNXb0xMNDdBRRAB!2m1!1s0x0:0xc767defbc5d071aa!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICWoLL47AE%7CCgwIxbSrkAYQ6Ky80QI%7C?hl=en-US
Wojciech
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJh4uBz_ksEUcRqnHQxfveZ8c
Szanowny Panie Wojciechu, Bardzo nam przykro z powodu niedogodności, których Państwo doświadczyli. Wszystkie powyższe nieścisłości zostaną omówione i wyjaśnione aby w przyszłości móc uniknąć błędów organizacyjnych. Serdecznie zapraszamy ponownie do naszej restauracji aby choć trochę zatrzeć złe wrażenia. Pozdrawiam serdecznie Aleksandra Walczak
1644949718
2
W "Rezydencji" gościliśmy dziś na kolacji walentynkowej. Umówiliśmy się na 20:30. O 20:20 usłyszeliśmy, że jest "mały poślizg, ok. 20 minut". Czekaliśmy na stolik do... 21:25. Tak, z zapowiadanych 20 minut zrobiło się niemal godzinne opóźnienie. Goście umówieni na 20:30 czekali m.in. w lobby przy recepcji. No, ale nic, myślimy, że może kolacja będzie warta takiego oczekiwania. 1) W menu jako aperitif zapowiadano nalewkę z pieprzu i mięty. Nie było nam dane jej skosztować. Nikt nawet jej nie zaproponował. 2) Kolacji miała towarzyszyć "romantyczna muzyka na żywo" w wykonaniu pianisty. Muzyka rzeczywiście - była, ale na wcześniejszych kolacjach. Być może uznano, że skoro słyszeliśmy koncert pianisty przez drzwi czekając na naszą kolej to podczas kolacji naszej "grupy" jego obecność jest zbędna. Za to z kolację spędziliśmy przy dźwiękach romantycznych, odtwarzanych przebojów w wykonaniu m.in. Cleo... Brawo. 3) Brak jakiejkolwiek karty win i napojów. Zamówiliśmy sok z pomarańczy i białe wino. Wino wypiliśmy, ale nawet nie wiemy jakie to było wino. Następnym razem proponuję chociaż pokazać gościowi butelkę, jeżeli gość sam nie wybiera konkretnego wina (no, bo przecież karty win nie było). Zresztą napoje podane zostały dopiero po zjedzeniu przystawki. 4) Dania poprawne, na plus na pewno zupa z bakłażana i świeca wołowa. Reszta dań przeciętna. Szkoda, że od razu po podaniu nie były gorące, a jedynie ciepłe (a nawet 'letnie'). 5) obsługi dość sporo i widać, że dosyć się spieszyła. Nie wiemy, czy było to spowodowane końcem pracy, ale w czasie naszej kolacji sprzątano już nakrycia z innych wolnych stołów. Generalnie brakowało takiej spokojnej atmsofery, można było wyczuć raczej ten pośpiech. Podsumowując, po lokalu z taką renomą spodziewaliśmy się dużo, dużo, zdecydowanie dużo więcej. Nie wiemy, co zawiodło, ale na pewno nie będziemy polecać urządzania tu zorganizowanych przyjęć. PS. Niezwykle rzadko zdarza mi się wystawić komukolwiek tak niską ocenę... Szkoda.