1572345118
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUQwNHBIY3ZRRRAB!2m1!1s0x0:0x9049b5a2fb414aa8!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgID04pHcvQE%7CCgwInqrg7QUQwOKw4wI%7C?hl=en-US
Bolesław Pilny
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJD-SDwnEyEUcRqEpB-6K1SZA
Witam, przykro nam, że zdecydował się Pan wystawić firmie negatywną opinię. Namnożyło się nam dzisiaj samochodów, co wygenerowało małą zwłokę. W Pana przypadku wyważaliśmy 3 razy jedno koło, bo nie byliśmy zadowoleni z rezultatów. Jak Pan widzi, mimo kolejki poświęciliśmy Pana samochodowi więcej czasu, tak by usługa została wykonana należycie. Dodatkowo otrzymał Pan rabat na usługę. Tak czy siak zdajemy sobie sprawę, że wymiana opon powinna wykonana być szybciej. Niestety warsztat rządzi się swoimi prawami i sytuacjami, na które nie mamy wpływu. Mimo wszystko zapraszamy ponownie, mamy nadzieję, że następnym razem będzie lepiej.
1572349971
1
Zwykła wymiana opon trwa już 1,5 h i jeszcze nie widać końca.
1556889134
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURZblBuOFZREAE!2m1!1s0x0:0x9049b5a2fb414aa8!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDYnPn8VQ%7CCgsIrvyw5gUQ-I--AQ%7C?hl=en-US
Christopher
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJD-SDwnEyEUcRqEpB-6K1SZA
1
Podsumowanie mojej wizyty w Motoer Zabrze. O motoer usłyszałem z opinii mojego klienta, który dokonywał tam napraw floty swoich samochodów. Zadzwoniłem do Motoer z jasno i precyzyjnie określonymi czynnościami naprawczymi. Było to zbadanie przyczyn: grzania się zacisku tylnego, koła prawego, niskiego poziomu ładowania alternatora i wymiana osłony przegubu koła przedniego prawego.Co do mojego zgłoszenia serwisowego, koszt samej robocizny wyceniono w Motoer na 1200 zł, koszt podzespołów (regeneracja jednego zacisku 250 zł, ceny regeneracji alternatora nie dało się ustalić, ale pracownik serwisu stwierdził, że może to być kwota 400 zł plus koszt montażu i demontażu 300 zł) Łącznie 1900 zł już z częściami ale bez regeneracji alternatora, ale nadal kontrowersyjnym pozostaje fakt, czy podana kwota jest kwotą netto (plus Vat) czy brutto (z Vat'em) bo o tym nie informują. W tym stanie rzeczy po przeanalizowaniu wywodów pracownika serwisu stwierdziłem, że ceny mają horrendalne i zrezygnowałem z usługi. Niestety po moim przyjeździe na drugi dzień o godzinie 8 rano na celu odebrania pojazdu, okazało się, iż dokonali już wstępnego demontażu podzespołów w tym alternatora, który jeszcze nie został zdiagnozowany i oszacowany koszt jego regeneracji, oraz zacisk prawy, który to został wypiaskowany wraz z uszczelniaczem tłoczka, oraz uszczelniaczy prowadnic i sworzniem. Wobec tego podczas rozmowy z właścicielem warsztatu zaproponowałem zapłatę za ewentualną regenerację alternatora, który i tak był już wyjęty z samochodu, oraz zapłaty za uszczelniacze do zacisku. Właściciel osobiście zagwarantował mi, iż dokona wymiany przed ponownym montażem wszelkich uszczelek na zacisku, który to zacisk był wcześniej wypiaskowany. Tego dnia na odbiór samochodu musiałem czekać do godziny 18, bo nie było mechanika, który zdaniem właściciela zajmował się demontażem części. Następnie po dokonaniu odbioru samochodu okazało się, że świeci się na desce kontrolka ABS na moja prośbę usunięto, nie dokonano wymiany uszczelniaczy na zacisku oraz na prowadnicach sworznia zostały zamontowane wypiaskowane i co najważniejsze nie poinformowano mnie o tym a nadto na drugim zacisku wypiaskowano sworzeń z uszczelniaczami prowadnic i tez nie poinformowano mnie o tym. Nie naładowali akumulatora, choć zdawali sobie sprawę z faktu, że alternator nie ładuje i mieli wystarczająco dużo czasu przed odbiorem przeze mnie pojazdu, żeby tak prosta czynność wykonać. Po otwarciu bagażnika osłony na akumulator w ogóle nie były założone, dodatkowo mechanik zabrudził mi w środku palcami ze smaru tapicerkę na szczęście z alkantary co dało się usunąć. W podejściu do klienta zero kompromisu, empatii i zrozumienia ze strony pracowników biura, szczególnie domorosłego kierownika warsztatu. Tym sposobem warsztat nie wywiązał się z naprawienia szkody spowodowanej pogorszeniem się pracy podzespołów obu zacisków, albowiem przed oddaniem pojazdu do tego warsztatu, prawy zacisk po kilkukrotnym naciśnięciu pedału hamulca nie nagrzewał się, natomiast po odbiorze pojazdu grzeje się bez względu na tą czynność a nadto w pełni sprawny lewy zacisk okazał się być uszkodzonym. Motoer był zobowiązany w chwili rezygnacji z usługi oddać pojazd w stanie nie pogorszonym od tego w jakim był w chwili jego przyjęcia celem ustalenia kosztów naprawy. Niestety tak w tym przypadku się nie stało. O moim dalszym postępowaniu zadecyduje opinia kancelarii prawnej i rzeczoznawcy. Warto tutaj wspomnieć, że motoer posiłkuje się tutaj informowaniem o kosztach napraw za pośrednictwem rozmowy telefonicznej wraz z potwierdzeniem jej wykonania po stronie klienta, a zatem jest to sprzedaż usług na odległość, a to reguluje ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta. Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów. Jeżeli konsument nie został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy, prawo to wygasa po upływie 12 miesięcy od dnia upływu 14 dniowego terminu, o którym mowa powyżej.