1553599675
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURvejRuLUxREAE!2m1!1s0x0:0x97ac5a34b19fcc62!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDoz4n-LQ%7CCgsIu5no5AUQoNOyLw%7C?hl=en-US
Aneta Wasilewska
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJs18fybBhIkcRYsyfsTRarJc
Witam,przykro mi bardzo ale nikt nie ma szklanej kuli ani rentgena w oczach i na podstawie tylko widoku auta nie oceni usterki ani naprawy.Grzecznie tłumaczyłem jakie mogą być teoretycznie przyczyny. Jasno znaczyłem, że auto trzeba zostawić na diagnostykę w celu wykrycia usterki. Szanowna Pani oznajmiła ze zapłaciła za samochód 1500zł więc kiedy usłyszała ile kosztuje np:regeneracja pompy w profesjonalnym zakładzie stwierdziła ze musi się zastanowić,bo pompę już zmieniła za 550zł lecz usterka nie została usunięta .Polecam więc odwiedziny tego warsztatu który wykonał profesjonalną naprawę ale dalej jest ten sam problem w aucie. Na jakiej podstawie oceni Pani moje kompetencje oraz ambicje skoro pierwszy raz widziała mnie Pani na oczy i do tego jeszcze nie wykonałem totalnie żadnej usługi dla Pani???Szanowna Pani edytowała opinie kiedy poinformowałem o konsekwencjach prawnych wyssanych z palca wpisów.Koszt wstępnej diagnostyki komputerowej która nie wykazała żadnych błędów to właśnie 50zł!!! Oczywiście przed podpięciem komputera diagnostycznego poinformowałem Panią o kosztach i możliwości braku oceny usterki na tej podstawie!!!! Ta sytuacja miała miejsce dzień wcześniej mimo tego odwiedziła mnie Pani na własne życzenie na drugi dzień.Więc o co chodzi?Kiedy Pani idzie do sklepu po pieczywo to też Pani ma pretensje że musi Pani za nie płacić?Szukała Pani warsztatu który charytatywnie naprawi Pani samochód??. Wykonując telefon zapytałem dlaczego Pani pisze nieprawdziwe opinie.Usłyszałem ,,żeby Pan się nie ośmieszał,, po czym Pani zakończyła rozmowę.To jest przykład kultury i dobrego wychowania.Sprawą zajmie się prawnik.Tego typu złośliwe komentarze przyczyniają się do strat moralnych oraz finansowych mojej firmy.
1553591358
1
Szanowny Właściciel zadzwonił do mnie żeby na mnie nakrzyczeć i odnowić mi prawa do wyrażenia opinii!!! Szanowny Panie Właścicielu, jestem niezadowolona i mam prawo o tym pisać a Pan nie ma prawa podnosić na mnie głosu! Życzę Panu samych pięknych, sportowych i drogich aut oraz ich młodych i pięknych właścicieli, którzy nigdy nie pytają o koszty! W jednym się z Panem zgodzę: nie wykonał Pan "totalnie żadnej usługi" co oczywiście nie przeszkodziło wyciągnąć ręki po 50zł. Mega ambicje właściciela przerastają jego możliwości a brak dobrego wychowania zdecydowanie dyskwalifikuje go jako człowieka! ZDECYDOWANIE NIE POLECAM!!!
1516747971
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURBN3U2UmFREAE!2m1!1s0x0:0x97ac5a34b19fcc62!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDA7u6RaQ%7CCgwIw_me0wUQwI-c6AE%7C?hl=en-US
Lukasz Makuch
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJs18fybBhIkcRYsyfsTRarJc
Tak ,doskonale pamiętam sytuację. Dwa razy auto zapraszałem do siebie w celu diagnostyki i rozwiązania problemu.Problem nie wystąpił ani razu podczas wizyty u mnie i mojej diagnostyki!!!. Po drugim razie zaleciłem sprawdzenie turbosprężarki oraz osprzętu sterującego doładowaniem.Na co usłyszałem odpowiedz ze auto jest sprawne. Grzecznie tłumaczyłem ze wszystko sprawdziłem dwa razy i jest to na 100%problem mechaniczny ponieważ jak klient opisuje podczas trasy która miała już nie pamiętam ale ponad 4000tys km usterka potrafiła wystąpić tylko jeden raz!!!!!!!Piszę to po wywiadzie z kierowcą którym poruszał się autem.Pewnego razu właściciel zadzwonił do mnie i był bardzo niekulturalny wobec mnie .Tłumaczyłem dlaczego uważam ze auto wymaga wizyty w warsztacie.Powiedziałem ze jeśli auto będzie sprawne mechanicznie to na pewno nie będzie tego problemu.Jak klient opisuje do dziś dnia nie sprawdził tego o co prosiłem .Wolał kupić komputer żeby kasować błąd,niż rozwiązać problem.Takich silników zrobiłem około 20szt z żadnym nie ma problemu z wyjątkiem tego jednego-przy którym oferowałem pomoc i to zrobiłem nie pobierając nawet złotówki!!!Pisząc ze konkurencja zrobiła właścicielowi drugie auto i zero problemów.Dlaczego klient nie pojechał z tym autem????A może pojechał tylko jest ta sama sytuacja???Uważam ze rzetelnie podszedłem do sprawy i wykonałem wszystkie czynności które powinienem wykonać ,a że klient nie stosuje sie do zaleceń .....to ja już nie mam na to pływu.Dalej zalecam sprawdzenie auta pod katem tego o czym rozmawiałem z właścicielem.Jeśli wszystko będzie sprawdzone i sprawne a kłopot dalej będzie ,zwracam kwotę usługi.Ale jestem pewien że wtedy nie będzie takiej potrzeby bo swoją pracę sprawdziłem dwukrotnie i nie ma w niej pomyłki z mojej strony!!Zapraszałem samego właściciela z autem do mnie do warsztatu!!! Ale jak widać woli wypisywać brednie niż naprawić auto.Niestety są i tacy klienci co problemy rozwiązują przed klawiatura -pisząc w złości komentarze w stylu ,,ja mu pokaże '' jaki jestem mściwy. Zniszczę jego i jego firmę. Proszę o to przykłady takich silników które robiłem ,proszę opiniodawce o kontakt i zapytanie klientów czy tez maja problemy. pierwszy: https://www.facebook.com/pg/www.prochip.piotr.ozga/photos/?tab=album&album_id=1645736865472113 drugi: https://www.facebook.com/pg/www.prochip.piotr.ozga/photos/?tab=album&album_id=1411460712233064 trzeci: https://www.facebook.com/www.prochip.piotr.ozga/photos/a.1105583202820818.1073742091.447626865283125/1105583209487484/?type=3&theater
1516777855
1
Oddałem auto Master 2,3 który miał 2 lata, przebieg 200tyś.km. Auto od nowości w jednych rękach w pełni sprawdzone. Ponieważ to plandeka z kurnikiem to od razu zostałem poinformowany ze nie zmieści sie aby shamować i będzie strojone na drodze-zgodziłem się gdyż nie zależało na cyferkach tylko aby auto dobrze sprawowało sie pod obciążeniem. Po odebrniu auta wrażania mega pozytywne!!! Pierwsza trasa, po ok 1tyś km auto załadowane pod górkę pojawia sie check,serwis i komunika sprawdz wtrysk. Auto wraca z trasy, wraca do Nałęczowa-błąd przeładowania- usterka usunięta, jazda próbna, nie widać błędów, tłumaczenie że to może jednorazowa sprawa i aby jeżdzić dalej.Auto wyrusza ponownie w Europe, sytuacja sie powtarza, kolejny telefon, po powrocie auto znowu w Nałęczowie,znowu nie widać problemów i próba odbijania piłeczki że wina po stronie auta(przed chipem sprawdzane, po kolejnej wizycie sprawdzane i nadal wszytsko ok) Kolejne kasowanie błędów i auto znów wyrusza w trase,sytaucja, check,serwic i sprawdz wtrysk. Nieco zirytowany dzownie do właściciela-stanęło na tym ze wróci seria i odda połowę pieniędzy za stracony czas-zgodziłem sie choć powinna być całość. Umawiłem sie 3-4 razy, za każdym razem teraz nie miał czasu, wyjechał na wakację, maił jakieś problemy...ngdy nie oddzwonił jak znalazłby sie czas, kasy nie oddał... Do tej pory auto jeżdzi z pojawiającym sie błędem i kupionym kompem aby kasować błędy w trasie... Dla porównania- kolejne auto zrobione u konkurencji, przejechane 200 000km, zero błędów a jedzie tak samo... Nie polecam!!!!!!! Jeśli jest wszystko ok to nie ma problemu, natomiast jeśli pojawia sie problem to unika jak wody świeconej... W sumie nie odpowiada za to co robi.....Sytuacja sprzed roku ale pewnie wie o co chodzi a jeśli nie to czerwony Master plandeka z kurnikiem z Lublina....