1561752388
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURrMFlXWm5nRRAB!2m1!1s0x0:0xfb70406db3830a7b!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDk0YWZngE%7CCgwIxObZ6AUQkIr59QE%7C?hl=en-US
Delibero
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJi8npzcBYGEcRewqDs21AcPs
Szanowny Panie Pawle, Dziękujemy za opinię, Rozumiemy Pana niezadowolenie z powodu konieczności remontu lub wymiany silnika. Niemniej jednak, jak sam Pan wspomniał, powodem awarii mogła być inna przyczyna. To jest samochód, który składa się z wielu podzespołów współpracujących ze sobą i nie można każdej następnej awarii po wizycie w serwisie przypisywać temu właśnie serwisowi. Opisywane zlecenie dotyczyło nierównej pracy silnika. Po diagnozie stwierdziliśmy, że przyczyną usterki było upalenie jednego z zaworów wydechowych. Naprawa dotyczyła głowicy silnika (wymiana zaworu, sprawdzenie szczelności, planowanie ) , a nie remontu silnika o którym Pan wspomina. My przecież takiej usługi nie wykonywaliśmy. Wychodząc jednak naprzeciw Pana oczekiwaniom zaproponowaliśmy Panu bezpłatną weryfikacje uszkodzeń, która jest oczywista w takich przypadkach oraz bezpłatną naprawę gdyby okazało się, że uszkodzenie nastąpiło z naszej winy. Dodatkowo zaproponowaliśmy Panu, że gdyby była konieczność wymiany silnika, to wykonamy taką usługę za darmo. Z żadnej z tych opcji Pan nie skorzystał. A jeśli chodzi o koszt zakupu używanego silnika, to są to rzeczy zmienne i nie mamy na nie wpływu. Ponadto w rozmowie telefonicznej oświadczył nam Pan, że przez 15 000 km ani razu nie był sprawdzany poziom oleju oraz poziom płynu chłodniczego w w/w aucie aż do momentu gdy zapaliła się kontrolka ciśnienia oleju. Jest to bardzo nierozważne z Pana strony, gdyż taką kontrolę powinien każdy kierowca przeprowadzać mniej więcej co 1000 km. Tym bardziej po jakiejkolwiek naprawie silnika.
1562311166
1
15k kilometrów przejechane po remoncie silnika (za który skasowano 2,5k zł) w tym warsztacie, przy najbliższej wymianie oleju okazało się, że silnik jest sklejony dziwną substancją a'la moto-doktor, a z silnika wyleciało jedynie kilka mililitrów oleju pachnącego jak olej z przekładni kierowniczej. Być może powodem tego była inna awaria, która spowodowała dostanie się wody do silnika, lecz to wymagać będzie opinii biegłego. To jest tylko samochód i wszystko może się popsuć, ale padające w rozmowie z kierownikiem warsztatu stwierdzenia, że gwarancja wygasła akurat 2 dni po tym, jak otrzymali pierwszy sygnał, że coś się dzieje i sugestie innego pracownika, że wlałem butelkę wody do silnika jedynie mnożą pytania o to, co tak naprawdę zostało zrobione w czasie remontu, a nie odpowiadają na żadne pytania. Całość dopełnia także inna ciekawa rzecz, a mianowicie zapewniono, że w razie potrzeby silnik zostanie wymieniony na nowy za darmo (koszty robocizny), natomiast w kolejnych rozmowach i podliczeniu kosztów zakupu silnika wyszło na to, że w innym warsztacie, do którego musiało trafić auto po awarii, z normalnymi kosztami robocizny, koszt będzie większy całościowo o około 500 zł w stosunku do tego co zaoferowało Ascar. Ja przestrzegam i sugeruję wzmożoną czujność w kontakcie z tym serwisem. Być może jest wielu zadowolonych klientów, ja jednak po przejechaniu 15 000 km od czasu remontu silnika w tym warsztacie dowiaduje się po rozkręceniu silnika, że jest on sklejony czymś dziwnym, a jedynym sensownym rozwiązaniem jest wymiana na nowy.
1543860375
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNJZzZfU193RRAB!2m1!1s0x0:0xfb70406db3830a7b!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICIg6_S_wE%7CCgwIl-GV4AUQsrjkrQM%7C?hl=en-US
Marcin Z
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJi8npzcBYGEcRewqDs21AcPs
Panie Marcinie. Bardzo dziękujemy za opinię. Nawet te negatywne czegoś nas uczą. Ewidentnie nie jest Pan zadowolony z naszej usługi za co najmocniej Pana przepraszamy. Na nasze oko, wyszło tutaj brak dobrej komunikacji z klientem, za co całą winę bierzemy oczywiście na siebie. Staraliśmy się zdiagnozować dokładnie problem w Pana samochodzie. Naszym zdaniem w toyotach YARIS z tych lat produkcji często zdarzają się takie objawy wynikłe ze zbierania się nagaru na tłokach. Występują wtedy stuki rano na zimnym silniku. W momencie diagnozy takich objawów nie zaobserwowaliśmy. Diagnostyka komputerowa (za którą Pan zapłacił) też nic nie wykazała. Niemniej jednak zapraszamy Pana do siebie do biura. Gdybyśmy mogli jakoś zrekompensować Panu jego niezadowolenie, to byłoby nam miło.
1548340275
1
Szczerze odradzam ten warsztat. Zostawiłem tu swoją Toyote, ponieważ auto nierówno pracowało na wolnych obrotach. Po całym dniu "diagnozowania" stwierdzono, że trzeba zrobić remont silnika lub go wymienic... Diagnoza kosztowała mnie 100 zł i podejrzewam, że została zrobiona "na słuch" mechanika. Nie sprawdzili nawet, jak się potem okazało podstawowych rzeczy. Nie chciało mi się wierzyć, że samchód z przebiegiem 130 tys. wymaga remontu silnika. Zawiozłem więc go do innego warsztatu. Powodem nierównej pracy silnika była sparciała guma pomiedzy filtrem powietrza a przepustnicą... Po wymianie samochód chodzi jak nowy. Nie wiem czy ze strony Ascar była to chęć oszustwa czy brak podstawowej wiedzy. W każdym razie jedno jak i drugie dyskwalifikuje moim zdaniem cały warsztat. Nie zostawiłbym w tej chwili tu samochodu nawet na wymianę oleju.