1535557569
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNRNE5EcWdRRRAB!2m1!1s0x0:0x18c36f46cab2f699!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICQ4NDqgQE%7CCgwIwf-a3AUQuOSZ9AI%7C?hl=en-US
TK36
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJSctaaztFFkcRmfayykZvwxg
Panie Tomaszu dziękujemy, zapraszamy ponownie.
1518600412
1
Muszę uaktualnić swoją opinię o serwisie na podstawie sześciu miesięcy posiadania auta, które odstawiałem do BMW Zone na przegląd przed zakupowy. Przedwcześnie pochwaliłem panów za kosztorys napraw, który otrzymałem. Okazał się on jedynie kroplą w morzu. Panowie nie zauważyli wielu rzeczy, które w efekcie przez te pół roku i niespełna 4000 km wygenerowały koszty przekraczające w tym momencie 7000 zł. Od razu podkreślę, że są to rzeczy, których nie ma na protokole przeglądu, a były obecne od samego zakupu - nie pojawiły się wczoraj, a nawet taki laik, jak ja, niektóre z nich zauważył po zakupie w drodze powrotnej. 1. Układ hamulcowy przód i tył w stanie agonalnym, rant na tarczach ok. pół cm. Potężne bicie na kierownicy podczas hamowania (właściciel serwisu jeździł autem, ale trwało to 5 minut, a jedynym wnioskiem było to, że piszczy taśma kierownicy i często wchodzi piąty bieg zamiast trzeciego) 2. Zepsuty (zacinający się) silniczek podnoszenia szyby kierowcy 3. Niedziałająca mata ogrzewania fotelu pasażera 4. Niedziałające dwa tylne czujniki parkowania 5. Trzeszczące głośniki przednie tzw. tweetery konieczna była ich regeneracja 6. Luz na przekładni kierowniczej 7. Mocno zapocony układ wspomagania tutaj panowie zasugerowali, że wymiana przewodów wspomagania z cybantami i ewentualnie zbiorniczka płynu powinny załatwić sprawę (i to jest wpisane na protokole). Niestety nie przypominam sobie, żeby mechanik pokusił się o otworzenie zbiorniczka z płynem wspomagania, a szkoda, bo był on koloru grafitowo-czarnego, a kolor grafitowy pochodził od znajdujących się w nim opiłków. Na taki widok porządnemu specjaliście powinna zapalić się lampka jeżeli auto jeździ na takim płynie, to uszkodzona może być maglownica i pompa. Tak też niestety było. Maglownica nie nadawała się nawet do regeneracji (wytarty wałek), musiałem kupić nową i dopiero regenerować. Pompa w środku była zdewastowana (technik od regeneracji pokazywał mi wszystko co wyjął z korpusu). Cała zabawa z regeneracją (nie licząc drążków z końcówkami) kosztowała mnie dokładnie 2020,00 zł (regeneracja magla z nową listwą, regeneracja pompy, zbiorniczek płynu, przewody, olej, robocizna) 8. Stuki z tylnego wózka przy wrzucaniu pierwszego biegu i przebijania wyższych biegów (tego tematu jeszcze nie ruszałem od zakupu, ale biorąc pod uwagę historię z układem wspomagania, czeka mnie całkowita regeneracja tylnego zawieszenie lekką ręką kolejne 3000 zł). 9. Wyciek z dyfra, sam dyfer też jest w bardzo kiepskim stanie, coś lata w środku. Strach jechać kawałek dalej od domu. 10. Wypadające biegi (po raz kolejny można stwierdzić, że trzeba było autem pojeździć nieco dłużej niż dookoła warsztatu) 11. Wyjąca odma 12. Wszystkie przewody wodne do wymiany (po prostu pęczniały jak balony po porządnym rozgrzaniu silnika) 13. Sparciała guma przepływomierza 14. Sparciałe uszczelki tylnych szyb po obu stronach 15. Porwana uszczelka wewnętrzna od strony kierowcy 16. Brak stalowych podkładek przy mocowaniach tylnych amortyzatorów efektem tego było wyrwanie amora z mocowania, który wpadł przez matę bagażnika do środka. Jestem laikiem w kwestiach mechanicznych i odstawiłem auto na przegląd do serwisu specjalizującego się w marce BMW właśnie po to, żeby uniknąć zakupu skarbonki bez dna. Wiadomo jak potencjalny kupiec patrzy na auto, którego szuka i które mu się podoba. Panowie z BMW Zone mieli sprowadzić mnie na ziemię, ale niestety tego nie zrobili. Sprawa jest jeszcze o tyle rozczarowująca, że oglądanym samochodem było BMW e36 auto, którego bolączki są znane od wielu lat, a sama jego konstrukcja jest prosta jak budowa cepa, bez masy elektronicznych systemów. Koszt usługi niemały, bo 400 zł, a efekt bardzo mizerny i to delikatnie rzecz ujmując. Wystarczy porównać opisany przykład z usługą jaką oferuje firma Bimmer Check. Koszt dokładnie taki sam, a poziom nieporównywalny, wystarczy poczytać ich raporty na fanpageu FB. Niedowiarkom pragnę powtórzyć, że opisane wady auta były obecne od momentu zakupu i zwyczajnie nie zostały przez serwis BMW Zone wyłapane przy oględzinach.