1657557854
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURPcll1bkZ3EAE!2m1!1s0x0:0xbd57894e47e36b3a!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDOrYunFw%7CCgwI3qaxlgYQgPaa_QI%7C?hl=en-US
Orzechowy Orzech
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ9YNWohJLEUcROmvjR06JV70
Panie orzechowy orzechu :) , po pierwsze, założył Pan fałszywe konto obawiając się konsekwencji tego wpisu gdyby ujawnił Pan imię i nazwisko. Można i tak. Jednakże, zapewniamy Pana, że Samochód jest w 100% bezwypadkowy. Wystarczy sprawdzić jego bezwypadkowość w serwisach, autodna.pl lub carvertical.com lub na historiapojazdu.gov.pl gdzie można się przekonać w 100%, że na samochodzie nie odnotowano żadnej szkody komunikacyjnej. Posiadamy taki raport i chętnie go udostępnimy gwarantując jego bezwypadkowość. Dokładnie takie przekazałem Panu informacje, że była rysa na lewym boku co zostało poprawione. Nic poza tym nie było poprawiane w samochodzie. Następnie, samochód nie posiada żadnych wycieków na silniku, nie wykazuje żadnych błędów w sterowniku. Co do słupków od wewnątrz samochodów - tapicerka, to już lekka przesada, pseudo rzeczoznawca stwierdził na miejscu, że prawdopodobnie alarm musiał być montowany i ktoś go zdemontował przed sprzedażą, co jest totalną nieprawdą. Była wymieniana przednia szyba z powodu uderzenia od kamienia, co w tych czasach zdarza się bardzo często , wtedy była ściągnięta tapicerka ze słupka i źle ponownie założona co zostało już poprawione jednym naciśnięciem na zatrzask. Ten Pan, który był już u nas drugi raz w przeciągu 2 miesięcy, za pierwszym razem również takie głupoty opisał na innym samochodzie, na szczęście klienci sami przyjechali z swoim mechanikiem aby określić stan techniczny samochodu, co potwierdziło naszą wersję i pojechali kupionym samochodem do domu. Zadowoleni , przepraszając za tamtego Pana. Idąc dalej - Stwierdzenie, że komora silnika była malowana jest totalnym absurdem:), nadającym się tylko i wyłącznie na sprawę sądową w celu udowodnienia nieprawdy, kolejna sprawa - przód samochodu jak i reszta samochodu nie była w żadnym stopniu naprawiana, co jest kolejną nieprawdą, zreszta o tym zapewniał wysłany przez Pana szpec na miejscu mówiąc , że nic nie było rozkręcane, że wszystko jest oryginalne oraz oryginalnie na miejscu. Następnie, jak wrócił z stacji diagnostycznej od razu przekazał mi, że samochód jest w idealnym stanie technicznym jak i wizualnym, dodając że nie ma się do czego doczepić. Także, odnosząc się do Pana uwag, musimy stwierdzić , że są niezgodne z stanem faktycznym. Wiemy , jakie mamy samochody i nie pozwolimy nas obrażać w ten sposób. Uważamy, że samochód jest bez zarzutów technicznych jak i wizualnych. Wiadomo, że jako samochód używany zawsze coś się znajdzie, jakiś mały odprysk na masce czy zderzaku, delikatne ślady użytkowania są normalnym stanem rzeczy. Zapraszam więc, do zapoznania się z samochodem na żywo oraz na jazdę testową. Razem możemy pojechać na serwis ASO Peugeot , wtedy przekonamy się kto ma rację. Zawsze udostępniamy samochody do weryfikacji. Zapraszamy do kontaktu w celu doprecyzowania całej niezgodnej z prawdą sytuacji. Pozdrawiamy Safe-Cars.pl
1657576044
1
Przestrzegam, samochód miał być BEZWYPADKOWY, a okazał się mieć bardzo bogatą przeszłość wypadkową. Pan zapewniał, że samochód jest w świetnym stanie, nie było w nim nic robione, jedynie został poprawiony na drzwiach lakier bezbarwny, bo miernik pokazuje 170, zapewne jakieś otarcie. Nawet na pytanie o wycieki, zareagował śmiechem, że oczywiście ich nie ma i autko jest super, a na wizytę rzeczoznawcy wręcz Pan zapraszał. Realia oczywiście okazały się inne... samochód był rozkręcany, malowany był przód samochodu, zresztą bardzo niedokładnie, co widać na zdjęciach. Mało tego, malowana była również komora silnika, a nawet pomalowany został nr VIN, z którego ktoś nieudacznie chciał zdrapać farbę. Przez fachmistrza w malowaniu oberwała również lampa oraz inne plastiki. Żeby tego było mało, rozbierany był środek samochodu, między innymi słupek w którym znajduję się czujnik, który po wypadku trzeba było wymienić, niestety również to zostało zrobione na odwal i spasowanie elementów wygląda jak wygląda... Straciłem tylko 600zł na rzeczoznawcę i nic więcej, ale dzięki niemu nie muszę jeździć tych truchłem. Nie pozdrawiam.