1465236053
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNnaElxTU9BEAE!2m1!1s0x0:0x3d901320aca1e41c!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICghIqMOA%7CCgwI1fTWugUQgLn4nAM%7C?hl=en-US
Andrzej
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJybqS0swoEUcRHOShrCATkD0
Cóż - nie widzę chęci obiektywnego postawienia sprawy z Pana strony, więc napiszę wprost: kłamie Pan. Owszem, musiał Pan poczekać 40 minut na dostrojenie auta, a potem straciłem Bóg wie ile czasu na tłumaczenie Panu bardzo wielu detali które uważał Pan za objawy świadczące o niesprawności układu wskazań poziomu benzyny, które nimi nie były. Bzdury o 6 godzinach proszę sobie schować, dysponuję nagraniami monitoringu z trzech kamer na których można odczytać sobie czas od Pana przybycia do wyjazdu - widocznego jak na dłoni. Reszta kwestii podlega normalnej procedurze korekcji określonych zjawisk wskazanych podczas przeglądu po 2000 km. Jeśli będzie Pan nadal podawał kłamliwe informacje na mój temat w przestrzeni publicznej i przed osobami trzecimi, sprawa zamiast zakończyć się unormowaniem relacji, skończy się tak, jak powinny kończyć się sprawy związane z oszczerstwem. Poniżej moja poprzednia odpowiedź na kalumnie jakie Pan zamieścił za pierwszym razem, już przezornie skasowane.**************************************************************************************** Doprawdy nie musi się Pan trudzić.. Opinię Pan istotnie wystawił - tyle tylko, że nie mnie, a sobie. Na razie tyle co poniżej: - Przy odbiorze zakwestionował Pan "cykanie" zaworu odpowietrzenia zbiornika benzyny, twierdząc, że "tego nie było". Skoro ani osobiście, ani przez telefon nie przyjął Pan do wiadomości - to może na piśmie: TO JEST FABRYCZNE WYPOSAŻENIE SILNIKA. ZAWSZE CYKA W KILKU-KILKUNASTOSEKUNDOWYCH CYKLACH. - Druga sprawa - rzekomo niedziałający wskaźnik poziomu benzyny. Pana córka - użytkownik auta - potwierdziła że działa zgodnie z opisywanym przez nas sposobem, więc kolejny zarzut bez sensu. - Rzecz trzecia - słyszalne w aucie wtryskiwacze gazowe - owszem, są słyszalne, potwierdzam. Pana córka przyjechała do nas nieumówiona, licząc, że ten dźwięk zlikwidujemy od ręki. Nie w tym aucie - dostanie się do kolektora dolotowego wymaga demontażu mocowań całego silnika - trzeba mieć dwóch ludzi i przygotowane stanowisko. Jeśli w danej chwili usiłuję to wytłumaczyć właścicielce auta, Pana telefoniczne enuncjacje przeciągające się w nieskończoność nie są w najmniejszym stopniu na miejscu. Zwłaszcza, że jest Pan dla całej sprawy formalnie osobą trzecią (NIE KLIENTEM) i nie mam przykrego obowiązku wysłuchiwania Pana zarzutów, zwłaszcza słabo korespondujących z rzeczywistością. Zauważone zjawisko nie jest - jak to Pan był uprzejmy twierdzić - zakłóceniem pracy silnika, tylko akustycznym efektem pracy wtryskiwaczy gazowych, który postaramy się maksymalnie wyciszyć - odbędzie się to podczas przeglądu po 2000 km, który właśnie dla takich sytuacji jest przewidziany. W tej sytuacji Pana wpis wyczerpuje znamiona umyślnego zamieszczania informacji zmierzających do pozbawienia nas zaufania niezbędnego do wykonywania naszej pracy. Mógłbym zareagować znacznie bardziej stanowczo, ale ograniczę się do prośby, by w przyszłości pozwolił Pan pełnoletniej córce samej załatwiać swoje sprawy - będzie tak zdrowiej dla nas, a i korzystniej dla Niej, bo do Pana telefonu rozmowa była przyjemna i normalna, a zrozumienie dla przekazywanych informacji - absolutnie pełne. Pozdrawiam, aczkolwiek chłodno, nie ukrywam.
1462885895
1
i jeszcze jeden drobiazg - jeśli decyduje się Pan odpisywać na opinie jaką Panu wystawiłem to proszę się odnosić do wszystkich moich zarzutów a nie wybiórczo wybranych. MOŻE WYJAŚNI PAN - jakim cudem informując mnie o tym iż mam do odbioru samochód i stałem się szczęśliwym posiadaczem instalacji LPG. Gy przyjechałem po jego odbiór ( zaznaczam ) AUTO DO ODBIORU - po zapłaceniu za usługę - MUSIAŁEM NA MIEJSCU SPĘDZIĆ prawie 6 godzin by móc nim wyjechać z PANA Nr. 1 Warsztatu bo nic ze sobą nie chciało działać - żenada po prostu - podsumowanie nasuwa się samo ZAMIAST WIECZNYCH MONOLOGÓW w stronę klienta WYSTARCZYŁO BY rzetelnie i uczciwie przyłożyć się do pracy i usługi - BY KLIENT po zapłaceniu rachunku mógł szczęśliwy wsiąść do samochodu i bez STRATY - CZASU -NERWÓW i PIENIĘDZY pognać z uśmiechem na twarzy do domu.