1595333537
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNjOTU2OVhnEAE!2m1!1s0x0:0x79ba1bfb859ff912!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICc9569Xg%7CCgwIobfb-AUQsLDB-QE%7C?hl=en-US
Jan Kowalski
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ-9L_DREeGkcREvmfhfsbunk
Pan zadzwonił do pracownika o godzinie 17, gdzie dział przyczepek już nie działa i odebrała osoba nieodpowiedzialna za to. Po drugie Pan pisze że ustalił cenę przez telefon a my przez telefon podajemy tylko przykładowe ceny w wersji podstawowej a Pan chciał rozbudowaną wersję o dodatkową plandekę i stelaż co podnosi cenę przyczepki. Kiedy został Pan o tym poinformowany zaczął Pan krzyczeć i straszyć policją i sądem, więc poprosiliśmy o opuszczenie terenu firmy, jednak klient nie chciał tego zrobić. Więc wtedy padło słowo o psach z racji agresji klienta. Dodatkowo komentarz został wystawiony o firmie Mega Trailers, która nie zajmuje się sprzedażą przyczepek. Przyczepki sprzedaje firma Trails Center.
1591696646
1
Kompletne dno. W dniu 28.04.2020 zadzwoniłem na nr podany w ogłoszeniu w sprawie przyczepy Zaslaw 265 SU. Ustaliliśmy, że w dniu 29.04.2020 mogę ja odebrać zarejestrowana, z drabinka przednią za 2 999zl. Kiedy 29.04.2020 przyjechałem po odbiór przyczepy sprzedawca stwierdził, że może mi ja sprzedać za 3300zl, bo za cenę, która ustaliłem przez telefon nic by nie zarobił na tej przyczepie. Na dowód ustaleń pokazałem, że taka przyczepa jest wystawiona przez nich na Otomoto. Sprzedawca stwierdził, że to, co zostało ustalone przez telefon jest nie obowiązujące. Przyjechałem po przyczepe 150 km w jedna stronę, straciłem 5 godzin dnia oracy. Kiedy zwróciłem na to uwagę, jakiś mężczyzna, prawdopodobnie właściciel firmy nakazał mi opuszczenie terenu firmy i powiedział pracownikowi "SPUŚĆ PSY". Dodam, że byłem w towarzystwie osoby 65, która bardzo wystraszyła się cała sytuacja. Zdecydowanie nie polecam. Uzupełnienie: Po pierwsze chcialem kupić przyczepie dokładnie w takiej konfiguracji jak w ogłoszeniu, pokazałem nawet to ogłoszenie, więc nie mogło być mowy o jakiejś " Rozbudowanej wersji". Po drugie nie krzyczałem tylko poinformowałem, że umowy zawierane ustnie też są obowiązujące, a mężczyzna, prawdopodobne właściciel firmy zaczął krzyczeć i szczuć psami-prosze sprawdzić monitoring. Wyszliśmy od razu po takim wyproszeniu, gdyz nie chcieliśmy być pokasani. Przypominam tylko, że szczucie psem podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.