1661770076
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUR1ODZlbmlnRRAB!2m1!1s0x0:0x5a128f00f9b37556!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDu86enigE%7CCgwI3LKymAYQyOPQqAE%7C?hl=en-US
Piotr Chojnacki
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJb8OdAJnNHkcRVnWz-QCPElo
Czas wykonania usługi był wydłużony właśnie ze względu na uszkodzenie złodziejki - jest to nasadka która z czasem się zużywa. Dodatkowe 500 zł było z uwagi iż musieliśmy pana auto zaprowadzić do serwisu ASO aby te "złodziejkę" odkręcić, więc trwało to kilka dni. A może pan napisze o tym, że hamulce były zrobione kompleksowo, wszystkie powierzchnie oczyszczone, zaciski pomalowane? Pana opinia jest kompletnie oderwana od rzeczywistości i nie w porządku, proszę do mojego warsztatu nie wracać. Inne serwisy by pana odprawiły z kwitkiem żeby sobie pan sam radził, a ja się tematem zająłem kompleksowo, zawiozłem auto do ASO, poświeciłem na to swój czas, czas pracownika więc kwota 500zł jaką pan zapłacić (zawierała już ona koszt usługi ASO) nie jest mocno wygórowana. Życzę powodzenia w znalezieniu "taniego" i tak zaangażowanego w naprawę auta warsztatu jak mój.
1661774383
1
Nie jestem zadowolony z pracy serwisu. Pojechałem wymienić hamulce to nie dość że usługa trwała parę dni to jeszcze zerwali mi "złodziejkę". Podobno ponieważ za mocno była przykręcona - nie mogę się z tym zgodzić bo zawsze opony wymieniam w 1 warsztacie i nigdy nie było z tym problemu. Oczywiście za dodatkowe prace musiałem dopłacić 500PLN.
1613566517
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURDdTRDQ3dRRRAB!2m1!1s0x0:0x5a128f00f9b37556!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDCu4CCwQE%7CCgsItaS0gQYQ0Mq8HQ%7C?hl=en-US
Mateusz Jonak
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJb8OdAJnNHkcRVnWz-QCPElo
Panie Mateuszu, rozumiem Pana irytację związaną z awarią zakupionych przez Pana części zamontowanych przez nasz warsztat, jak mniemam, w sposób prawidłowy. Dostarczając nam samochód zapewniał Pan, że zestaw sprzęgła został dobrany w sposób prawidłowy. Jednakże po utrudnionym demontażu (totalnie skorodowana śruba w podłużnicy podtrzymująca "sanki") skrzyni biegów okazało się, że wysprzęglik centralny posiada nieprawidłowe wyprowadzenie do dalszej części przewodu hydraulicznego. Szanowny Pan zareagował wielkim zaskoczeniem i oburzeniem w stronę sprzedawcy części lecz rozłożył ręce i nie wiedział co z tym problemem zrobić. Ja jako doświadczony mechanik przewertowałem katalogi części oryginalnych i znalazłem prawidłową część niestety była ona dostępna tylko i wyłącznie jako oryginalna w salonie Opel Point jako część pasująca do bliźniaczego modelu Opel Antara. Sprowadzenie części wiązało się z długim czasem oczekiwania do 7 dni roboczych, a co za tym idzie, koniecznym było "poskładanie" (założenie sanek, wahaczy, kół, około 3h dodatkowej pracy) auta do stanu w którym będzie możliwe wypchnięcie go z podnośnika. Warsztat nie może sobie pozwolić na postój auta na podnośniku przez tak długi okres czasu. Utrudniony demontaż wcześniej wspomnianej śruby wiązał się z demontażem kompresora klimatyzacji, spuszczeniem czynnika oraz cięciem wierzchniej warstwy podłużnicy. Faktem jest że nie zabezpieczyłem miejsca cięcia gdyż nigdy do tej czynności się nie zobowiązałem ponieważ nie posiadam odpowiedniego sprzętu spawalniczego do naprawy karoserii. Niemniej jednak klient zgłosił się do mnie telefonicznie po około 2 miesiącach (bardzo negatywnie nastawiony) z pretensjami odnośnie niezabezpieczonej "dziury w podłodze" oraz ślizgającym się sprzęgle. Wspomniany kontakt poprzedzony był jednym telefonem, w którym powiedział o "ślizgającym" się sprzęgle i że na stacji diagnostycznej powiedzieli o cieknącym uszczelniaczu wału korbowego. Usłyszawszy to od razu zaproponowałem najbliższy termin, aby zdiagnozować dokładnie usterkę i ustalić dalsze działania w tej sprawie umówiliśmy się na czwartek. Nadeszła umówiona godzina, zadzwoniłem do klienta i usłyszałem, że "nie da rady dziś". Dalszy kontakt z klientem polegał na przysłaniu przedsądowego wezwania do zapłaty około 2000 za ponowną wymianę sprzęgła oraz 500 roszczenia związane z niezaspawanym elementem karoserii widocznym na zdjęciach. Długo nie myśląc, odesłałem klientowi wyżej wymienione 500 zł tylko i wyłącznie dlatego że nie zabezpieczyłem tego elementu i to jedyne niedopatrzenie w tej naprawie do którego się przyznaję. Reasumując klient przywiózł wadliwy towar (nie pasował przewód wysprzęglika) rzekomo dopasowany po numerze VIN i po dwóch miesiącach zgłasza jego wadę oraz reklamacje do hurtowni i producenta - odrzucenie reklamacji produktu na podstawie "błędów w montażu" i zanieczyszczeń, które mogły się tam dostać przy demontażu skrzyni, sprzęgła lub samego łożyska. Mimo wszystko przykro mi, że taka sytuacja konfliktowa miała miejsce na moim warsztacie, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Jeśli ktoś dotrwał do końca mojej odpowiedzi to mam niespodziankę: NA HASŁO JONAK 10% zniżki od całej wartości usługi do końca listopada!
1604739379
1
W moim samochodzie został wymieniony zestaw sprzęgła. Pan Michał P. zgodził się na wymianę kompletnego sprzęgła dostarczonego przeze mnie osobiście i dobranego po nr VIN. Podczas wymiany napotkał problemy, tj. zapieczona śruba mocująca sanki oraz nie pasujący przewód hydrauliczny. Koniec końców wszystko zostało zrobione, auto odebrane. Zostałem poinformowany o wykonaniu nowego mocowania śruby od sanek, a na jeździe testowej nie było problemu ze sprzęgłem. Zgłosiłem telefonicznie Panu Michałowi P. po 2 miesiącach, że sprzęgło "ślizga się" podczas jazdy. Po odmowie przyjęcia samochodu na gwarancję, zdecydowałem się na naprawę tego elementu w innym serwisie samochodowym. Element wymieniony przez serwis postanowiłem zgłosić w ramach reklamacji w hurtowni motoryzacyjnej, w której został zakupiony. Zestaw sprzęgła został poddany przez hurtownię analizie i wydana została do tego opinia (zdjęcie nr 4-5. Okazało się, że wysprzęglik sam w sobie nie jest wadliwy, a błędy zostały popełnione na etapie montażu zestawu. Postawiłem zareklamować produkt ponownie prosząc jednocześnie o opinię producenta części. Zestaw został po raz kolejny poddany testom / analizie, po czy została wydana decyzja producenta (zdjęcie nr 6). Producent przychyla się do decyzji hurtowni i podtrzymuje ich opinię o popełnionych błędach podczas montażu, które spowodowały uszkodzenie wysprzęglika i nieprawidłową jego pracę co skutkowało rozszczelnieniem i zalewaniem tarczy sprzęgła płynem hydraulicznym. Podczas wymiany sprzęgła mechanik w innym serwisie był zdziwiony dlaczego ma Pan dziurę w podłodze w pobliżu mocowania sanek. Byłem bardzo zaskoczony tą wiadomością. Pojawiłem się na miejscu i zastałem to co na zdjęciu nr 1-3. Dziura nie zaspawa ani nie zabezpieczona niczym. Dodam, że za tą usługę do wymiany sprzęgła musiałem dopłacić 500 zł. Pan Michał P. nie przyznaje się do tej pory do popełnionych błędów. Zostałem przez tego człowieka dwukrotnie oszukany przez co musiałem ponieść ponownie koszty montażu nowego zestawu sprzęgła (koszt 2 tyś.) w moim samochodzie oraz naprawy pozostawionej dziury w podłodze. ZDECYDOWANIE NIE POLECAM !!!!! I dodaje jeszcze zdjęcie z próby przekupienia mnie przez mechanika.
1602760989
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURDd2VxQ05BEAE!2m1!1s0x0:0x5a128f00f9b37556!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDCweqCNA%7CCgwIneKg_AUQqP3UxAM%7C?hl=en-US
Tomasz Ostachowski
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJb8OdAJnNHkcRVnWz-QCPElo
Klient zadzwonił po 2,5 roku od wymiany silnika z gotową diagnozą innego warsztatu - nieprawidłowym montażem pompy paliwowej i uszkodzeniem układu rozrządu. Jeśli faktycznie popełnilibyśmy taki błąd wyszedłby on w ciągu bardzo niedługiego czasu lub silnik by nawet nie odpalił. Nie mniej jednak klient powinien przyprowadzić auto do naszego serwisu na weryfikacje problemu a nie dzwonić po naprawie innego serwisu z pretensjami. Jako właściciel i wykonujący te naprawę uważam, że nie ponosimy winy za usterkę, która wystąpiła po tak długim czasie a tym bardziej zdiagnozowaną przez inny warsztat.
1602697063
1
ODRADZAM ! Niestety wyszły błędy przy przekładaniu silnika - brak założonej szklanki spowodował powolne ścieranie przez wałek trzpienia pompy wysokiego ciśnienia paliwa. Proces był długo falowy. Po stwierdzeniu usterki nastąpił od razu kontakt z ADM Serwis - Odpowiedz warsztatu - "nie możliwe, że nie założyliśmy, inaczej by nie odpalił " Wysłano też zdjęcia poprzez MMS - ZERO odpowiedzi- usterka stwierdzona w ASO koszty naprawy 4500