1540370115
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUR3bUpDdVBnEAE!2m1!1s0x0:0xcf630cdab33f21b9!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDwmJCuPg%7CCgwIw93A3gUQgI3D1wE%7C?hl=en-US
Aga Lut
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ2bL7YWDMHkcRuSE_s9oMY88
1
Byłam u was przy okazji tegorocznej edycji Restaurant Week, jedzenie raczej dobre, ale bez szału, ziemniaczane risotto dosyć mdłe i niedoprawione. Zdecydowanie restauracja La Brasserie Moderne stawia na wygląd potraw, a nie na ich smak. Ale to ok, to jeszcze jest wszystko w porządku i do przeżycia, bo jedynkę ode mnie dostajecie za skandaliczne zachowanie pana kelnera, który nas obsługiwał. A było tak: Po wypiciu darmowego drinku martini tonic obsługa lokalu zapytała się mnie czy życzę sobie kolejnego, na co zgodziłam się. Bardzo się zdziwiłam, gdy na rachunku zobaczyłam 19 zł zamiast 9 zł. Zwróciłam się do obsługującego mnie kelnera o wyjaśnienie skąd wynika ta cena, usłyszałam, że 9 zł to cena rekomendowana, a oni mają inną. Zapytałam się więc, czy nie uważa, że obsługa lokalu powinna poinformować klientów o tym, że drink nie jest w rekomendowanej cenie, skoro na stoliku leżą podkładki z Restaurant Week z rekomendowaną ceną 9 zł. Dodałam też, że nie jest to moja pierwsza obecność na festiwalu w tej edycji i póki co cena wszędzie wynosiła 9 zł. W odpowiedzi usłyszałam że, jeśli nie zauważyłam to znajduję się hotelu, a tutaj nic nie jest za 9 zł. Pan kelner zdecydowanie dał mi odczuć, że jestem gorszym klientem, ponieważ przychodzę z Restaurant Week, a nawet, że nie powinno mnie tutaj być, bo pewnie mnie na to nie stać ;) Nie wiem na jakiej podstawie wyciągnął taki wniosek, ale to jest akurat jego problem, a nie mój. Żeby było jasne, ja absolutnie nie wykłócam się, że miałam dopłacić 10 zł, ale o samą zasadę. Dodam też, że na zabranie talerzy po skończonym deserze, czekaliśmy godzinę, znacznie przekraczając zakładany czas rezerwacji w ramach festiwalu. Sytuacja została zgłoszona do Restaurant Week, a ja odradzam posiłek w La Brasserie Moderne. W gastronomii, jak i wszystkich usługach jest tak, że ma się tylko jedną szansę, żeby zadowolić klienta i zachęcić go, żeby wrócił ponownie. Obsługa zdecydowanie o tym zapomniała :)