Zajmij 1 miejsce w Google Maps i zostań lokalnym liderem
Monitoring i SERP
Codzienne śledzenie pozycji słów kluczowych
Sprawdzanie pozycji na mapie
Monitoring konkurencji
Planowanie
Posty w wizytówce
Zdjęcia i filmy
Generatory AI
Odpowiedzi na opinie
Posty pod słowa kluczowe
Raportowanie
Raport interakcji z klientem
Statystyki opinii
Raport pozycji na mapie
Dla agencji SEO
Zarządzanie zespołem
White label i personalizacja
Ochrona firmy
Ochrona profilu 24/7
Powiadomienia i alerty
Zarządzanie
Masowa edycja danych
Grupy profili
Zbieraj opinie klientów w Google
Zbieraj opinie
Przegląd
Zwiększ sprzedaż
Lojalni klienci
Kontroluj reputację
Opinie o produktach
Kontroluj swój wizerunek
Budowanie zaufania
Integracje
Shopify
Baselinker
Zobacz wszystkie integracje
Materiały
Dowiedz się
Baza wiedzy - Reviews
Słownik SEO lokalnego
Baza wiedzy
Integruj
Google Looker Studio
Więcej
Historie sukcesu
Blog
Cennik
Cennik
Angielski
Szwajcarski
Check visibilityMonitoring i SERPCodzienne śledzenie pozycji słów kluczowychSprawdzanie pozycji na mapieMonitoring konkurencjiZbieraj opiniePrzeglądZwiększ sprzedażLojalni klienciPlanowaniePosty w wizytówceZdjęcia i filmyGeneratory AIOdpowiedzi na opiniePosty pod słowa kluczoweRaportowanieRaport interakcji z klientemStatystyki opiniiRaport pozycji na mapieDla agencji SEOZarządzanie zespołemWhite label i personalizacjaOchrona firmyOchrona profilu 24/7Powiadomienia i alertyZarządzanieMasowa edycja danychGrupy profiliKontroluj reputacjęOpinie o produktachKontroluj swój wizerunekBudowanie zaufaniaIntegracjeShopifyBaselinkerZobacz wszystkie integracjeDowiedz sięBaza wiedzy - ReviewsSłownik SEO lokalnegoBaza wiedzyIntegrujGoogle Looker StudioWięcejHistorie sukcesuBlogCennik
Cennik
Byłam z 4 miesięczną dzidzią wykonać USG brzuszka z powodów sporych problemów z jedzeniem. Pani dokotro najwięcej czasu poświęciła na sprawdzenie nerek... USG robione mimo płaczu i zdenerwowania dziecka. Brak informacji o tym, że dziecko powinno być nakarmione a nazywanie dziecka łobuzem bo jest ruchliwe i drażliwe było dla mnie totalnym brakiem poszanowania małego pacjenta i rodzica. Przychodnia schodami, bez windy i informacji, żeby lepiej wybrać się bez wózka
Stanowczo odradzam tego lekarza. Postawiła naszemu dziecku dniagnoze (choroba śmiertelna!) pomimo tego ze ani MR, ani badania, ani obraz kliniczny na nią nie wskazują. Skonsultowaliśmy ją u całej rzeszy innych lekarzy i każdy z nich jej zaprzeczyl. Przeżyty strach - nie do opisania. Odradzam!
Pani Doktor to najlepszy i najbardziej kompetentny pediatra, jakiego można sobie wymarzyć. Pediatra z sercem, o wspaniałym podejściu do małych pacjentów oraz do rodziców przejętych zdrowiem swojego maluszka. Jest cudowną, miłą i serdeczną osobą. Prawdziwie zależy jej na zdrowiu pacjentów - wielokrotnie po wizycie otrzymaliśmy telefon lub sms od pani doktor z pytaniem o zdrówko naszego synka. Pani doktor - dziękujemy.
To że dr Klimczak jest wspaniałym lekarzem przeczytacie w wielu komentarzach. Ale warto napisać, że jest człowiekiem życiowym że utożsamia się z pacjentem, rozumie go szuka najlepszych rozwiązań. Nie przekreśla życia pacjenta a radzi jak funkcjonować by żyć normalnie. Myślałam że wykryta wada wrodzona mojego syna zaprzepaści jego dotychczasowe osiągnięcia i cele. Jednak Dr. Klimczak uświadomił nas że nie może się nic zmienić że mamy cieszyć się życiem i funkcjonować jak dotychczas. Oczywiście musimy pamiętać o ciągłych wizytach i kontrolnych badaniach ale i one nie ograniczają nas w żaden sposób. Uwierzcie! Spokój i opanowanie doktora udziela się nam rodzicom i pacjentowi co najważniejsze, a dzieci są mądre i dużo rozumieją. Doktor przez cały czas był na równi z moim synem rozmawiał z nim! Jak z dorosłym. To było niesamowite. Dziękujemy Doktorze! Jest Pan niezastąpiony. Asia
Nie wnikam w wiedzę medyczna Pani Doktor jednak traktowanie pacjenta pozostawia wiele do życzenia... Pierwsza rzecz, zero jakiegokolwiek przywitania się z dzieckiem, jakiejkolwiek rozmowy, zero tłumaczeń. Pani Doktor zebrała wywiad następnie poprosiła nas o przejście do drugiego pomieszczenia. Burkneła pod nosem aby rozebrać dziecko, osłuchała je, następnie kiwnela głową aby dać dziecko na ,,lóżko". Gwałtownie przyłożyła głowice z zimnym żelem do klatki piersiowej siedzącego dziecka, czym dziecko się przestraszyło i zaczęło płakać. 2 latek musiał się położyć, jednak był przestraszony i cały czas płakał. Słowa jakie padły z ust Pani doktor w zaistniałej sytuacji: - on powinien znać swoje miejsce w szeregu - czy Wy jesteście rodzicami?! - czy chodzisz do przedszkola? Dziecko odpowiedziało że nie, na co Pani Doktor ,,No to najwyższa pora" - dziecko w płaczu powtarzało że się boi i że nie chce się położyć, komemtarz Pani Doktor ,, ty tutaj nie jesteś od decydowania czego chcesz a czego nie, masz wykonać polecenie" - ,,ja się zajmuje dziećmi od 30 lat wiem co mówię i dziecko powinno wiedzieć gdzie jest jego miejsce" Dla nas taki ton do 2 latka jest poniżej jakiejkolwiek normy, biorąc pod uwage że była to wizyta prywatna a od takich oczekuje się conajmniej czasu i podejścia do dziecka. Badanie zostało przerwane słowami Pani Doktor ,,trzeba to będzie powtórzyć jak będzie bardziej ogarnięty i będzie mógł wykonywać polecenia,,. Na pytanie ile mamy zapłacić usłyszeliśmy,, za co tutaj Pani chce płacić..." wystarczyło po prostu zwykle nic. Pierwszy raz spotkaliśmy się z takim podejściem... 2 letnie dziecko nie rozumie jeszcze wielu rzeczy, a żeby że zbadać trzeba mieć podejście, a nie na samym starcie potraktować dziecko jak powietrze.
Ostatnie artykuły
W naszych artykułach przekazujemy ogrom przydatnej wiedzy na temat recenzji i ocen oraz marketingu internetowego. Dowiedz się, jak prowadzić jeszcze bardziej wydajne działania.