1653829760
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUQybjRlUHhBRRAB!2m1!1s0x0:0x86214c2a441c08eb!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgID2n4ePxAE%7CCgwIgOHNlAYQ4Kmv-wI%7C?hl=en-US
Wojtek Wielgosz
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJmw8G8ZUvG0cR6wgcRCpMIYY
3
Wybraliśmy się z dziewczyną na weekendowy wypad do domku na drzewie. Piękna okolica, uroczy domek, nawet skrzypienie nie przeszkadzało mimo mocnego wiatru. Na tym niestety zalety się kończą. Na terenie obiektu organizowane są również okolicznościowe imprezy. Mimo zapewnień obsługi, że nikt nie powinien nam przeszkadzać i że ochrona będzie tego pilnować, musiałem osobiście upominać innych gości, że domek jest wynajęty. Co najciekawsze, goście twierdzili, że OBSŁUGA potwierdziła im, że mogą sobie na domek wejść i robić tam zdjęcia. Tabliczka, która miała informować gości o tym, że domek jest wynajęty była obrócona w drugą stronę, tak by informować nowych gości o opcji śniadań. Tutaj docieramy do drugiego mankamentu, a mianowicie obsługi średnio zorientowanej co dzieje się w ośrodku. Śniadanie, które zamówione było na 9:30 musiałem odebrać niemal pół godziny wcześniej. Ze snu wyrwało mnie pukanie do drzwi, musiałem w pośpiechu się ubrać, żeby odebrać jedzenie. Zanim się 'ogarnalem' i usiadłem do śniadania to jedzenie było już oczywiście zimne. Śniadanie zamówiliśmy na oba poranki pobytu i taka dostaliśmy też wycenę. Jednak drugiego dnia nikt z jedzeniem się nie pojawił, a obsługa poinformowała nas, że możemy zjeść w sali dla gości imprez okolicznościowych. Podczas jedzenia dosiadła się do nas właścicielka (?) obiektu z kalkulatorem i wyliczając wszystkie składowe ceny udowadniała nam, że śniadanie nie było wliczone w cenę, po czym zostaliśmy zapytani 'czy to taki duży problem żebyśmy za śniadanie zaplacili' XDD no cóż, gdybyśmy wiedzieli, że nie jest wliczone to nawet byśmy nie skorzystali, bo za tą cenę można znaleźć dużo lepsze opcje śniadaniowe. Kolorytu dodawał fakt, że na śniadanie zaczęli schodzić się goście z imprezy z poprzedniego wieczoru i z zaciekawieniem obserwowali scenkę. W dniu wyjazdu chciałem również skorzystać z prysznica przed trasa, niestety ciśnienie wody pozwoliło mi tylko umyć włosy, prysznic postanowiłem wziąć już po powrocie do domu. Czy są to mankamenty które przekreślają w zupełności możliwość przyjemnego spędzenia czasu? Może nie, natomiast na pewno wyjeżdżając na tzw. Slow hop można spodziewać się więcej. A tutaj mamy JAKOŚĆ OPCJI BUDŻETOWEJ W CENIE SLOW HOPU. Jeszcze jedna, moim zdaniem NAJWAŻNIEJSZA rzecz. Wszystkie swoje uwagi chciałem przekazać obsłudze przy wymeldowaniu - tak aby mogli podnieść jakość świadczonych usług. Niestety, przy wymeldowaniu nikt nie pytał jak minął pobyt, nikogo nie interesuje satysfakcja klienta, czyli coś co powinno być dla tych ludzi najważniejsze. NIE POLECAM, jest dużo fajniejszych miejsc na spędzenie weekendu we dwójkę niż Skansen Bicz.