1563872623
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURrdXNYOWhRRRAB!2m1!1s0x0:0x69fec8994fd4a57c!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDkusX9hQE%7CCgwIsK3J6AUQqJOP0QE%7C?hl=en-US
Adam
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJGTiSz_QzGUcRfKXUT5nI_mk
Dzień dobry. Panie Adamie, dziękujemy za opinię, jednakże chciałabym sprostować i zweryfikować niektóre, zawarte w ocenie informacje. Pańska reklamacja została rozpatrzona i naprawiona (od razu u Pana, tego samego dnia) w sobotę, 25 maja. Tak, jak otrzymał Pan w informacji, wszystkie nasze płyty posiadają klasę A/A, więc to Dział Produkcji decyduje, którą stronę forniru wybrać. Ranty zostały naprawiane przez fakt, iż nie chciał Pan (i nie zawarł tego wcześniej w informacji) brandowania stołów naszą marką. Na stolik kawowy czekał Pan dłużej, gdyż nalegał w mailach, że ma on zostać wysłany naszym transportem a nie firmą kurierską. Nie jesteśmy we Wrocławiu swoim transportem tak często, aby otrzymał Pan mebel na drugi dzień. Jeśli chodzi natomiast o przebarwienia - w naszej karcie gwarancyjnej jest informacja o utlenianiu się blatów, przez co kolor może się zmieniać do 2 miesięcy. Później mebel przestaje oksydować i kolor nie zmienia się. Ponadto Pani Małgorzata nie jest rzeczą, więc nie można jej polecać lub nie. Jakakolwiek reklamacja jest odsyłana do Działu Reklamacji, którym Pani Małgorzata się nie zajmuje. Dziękujemy również za porównanie naszej, jeszcze małej firmy, z gigantem jakim jest Ikea - to dla nas wyróżnienie. Pozdrawiam.
1563868724
1
Zdecydowanie nie polecam firmy Hugle. Wydałem na meble prawie 9000zł, a dostałem mega bubel. Reklamacja to mega ciężka przeprawa. Już przechodzę drugą na stół w przeciągu 2 miesięcy. Proszę sobie wyobrazić, że stół zrobili mi drugą stroną forniru niż pozostałe meble i całość do siebie nie pasuje - tego nie przyjęli jako reklamację, naprawili tylko źle przygotowane ranty. Stolik kawowy naprawiali mi 2 razy, czekałem miesiąc na to. Teraz tam gdzie na stole miałem podkładki/maty, aby go nie zniszczyć to zrobiły się jasne przebarwienia (mebel ma 2 miesiące, ciekawe co będzie za 2 lata.). Miło było tylko na początku jak zamawiałem meble. Nie polecam też Pani Małgorzaty tak jak ktoś wcześniej tutaj pisał. Jak zaczynają się problemy to Pani Małgorzata mi powiedziała "ja się już tą sprawą się nie zajmuję". Mało tego, ustalenia wcześniejsze dot. reklamacji zapisane mailowo potem ta firma potrafi wyprzeć. Uważajcie Państwo i jak podobają Wam się inne meble w innym miejscu to idźcie tam. Zjadłem tyle nerwów na tych meblach, że mogłem do ikei jechać - naprawdę. Odniosę się do odpowiedzi Właściciela (nie wiem jak odpisać odpowiedź do tamtej odpowiedzi): Proszę nie zakłamywać rzeczywistości. Proces gwarancji to u Was gehenna (wiele osób to potwierdza). Mam prawie 100 maili zebranych z Państwem łącznie od momentu zakupu, gdzie musiałem się wielokrotnie wykłócać o naprawę z wieloma osobami. Najpierw akceptowali Państwo rozmowy telefoniczne, gdzie ustalaliśmy jak będzie wyglądać naprawa (co było potem spisane w mailach, bo nauczony jestem formalizmów), potem nagle się zmienił kierownik działu reklamacji (usłyszałem, że Pani została zwolniona) i się okazało, że wszystkie ustalenia są nie ważne (np. logo miało być usunięte a potem chcieli Państwo za to pieniądze). Potem nowa osoba tylko chciała mailami ze mną pisać więc od początku musiałem wszystko tłumaczyć (świetna sprawa jeśli chce się stracić nerwy po raz kolejny). Nie piszę już o Państwa podejściu do klienta, wiele odpowiedzi po prostu było chamskich i nie na miejscu (to co zarzucacie klientom to masakra jakaś). Ostatnio to już Państwo przesadzili, zarzucając mi, że źle użytkuję stół. Dla niewtajemniczonych, mam podkładki na stole, aby go nie niszczyć od kubków/talerzy i się okazało, że po 1,5 miesiąca pod podkładkami jest jasne odbarwienie i stół jest w placki teraz. Jeśli barwa stołu się nie wyrówna (a powinna według Państwa odpowiedzi na moją reklamację) to odwieszam swoją reklamację i będę prosił o naprawę. Jedyne co mogę pochwalić w tej firmie to Pan od transportu, który przywiózł meble za pierwszym razem, bardzo miły Pan z dobrym podejściem do klienta i dwóch młodych stolarzy, którzy miesiąc później przyjechali na reklamację i naprawili to co trzeba było. Dodam, że kierownik działu reklamacji zażądał 300zł +przesyłka za usunięcie logo ze stołu, tutaj cytat z maila: "Co do usunięcia Naszego logo ze stołu ,oczywiście możemy wykonać taką usługę koszt 300 zł ( wymiana okleiny +2 x malowanie stołu ) plus koszt wysyłki" Jak można nakleić jakiś znaczek bez pytania klienta? na żadnym stole lub innym meblu na Państwa stronie na zdjęciach nie było żadnego loga, nie ma żadnych zapisów informacyjnych na ten temat. Usłyszałem, że mogłem powiedzieć, że nie chce tego loga - tylko pytanie skąd miałem wiedzieć, że takie logo w ogóle będzie? absurd jakiś. Na szczęście Panowie stolarze, którzy przyjechali usunęli logo i nie musiałem za to płacić (brawo dla nich, zajęło to parę minut a klient szczęśliwszy). Podsumowując reklamacje, które były zgłoszone zostały wykonane (o czas wykonania się nie czepiam), ale w dalszym ciągu nie mogę pogodzić się z tym, że blat stołu jadalnego został wykonany inną stroną forniru niż reszta mebli (wyglądają teraz jakby to nie był komplet tych samych mebli). Mogli Państwo zamówić inny kawał płyty i użyć tej strony, która pasuje i spełnia wymogi jakościowe. Co do placków na stole, które pojawiły się po podkładkach to czekam na wyrównanie się koloru, jak to nie nastąpi wracam do swojej reklamacji.