1625072354
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURxalBUbzZnRRAB!2m1!1s0x0:0x19e772d71aa14bab!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDqjPTo6gE%7CCgwI4sXyhgYQiJHh5wI%7C?hl=en-US
Dominika
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJNxSeoMlWDkcRq0uhGtdy5xk
Dzień dobry, krótkie wyjaśnienie z naszej strony: Samochód jedzie 8-9 godzin z Hamburga bez przerwy, czyli bez postojów, toalety, tankowania. Klientka wykupiła przejazd grupowy, nie indywidualny, więc w busie było 7 innych pasażerów, których trzeba zebrać z adresów wokół Hamburga, co zabiera czas. Kierowca wyjechał o czasie, podczas podroży na drodze panowały niekorzystne warunki: gęsta mgła, następnie intensywne opady deszczu, dostosował więc prędkość jazdy do panujących warunków na drodze, aby podróż była bezpieczna dla pasażerów. Po przyjeździe do Polski zostały podstawione busy i rozwiozły pasażerów w miejsca docelowe. Klientka zadzwoniła z pytaniem o aktualne miejsce w którym bus się znajduje, otrzymała odpowiedź, że w Wałbrzychu, po czym zaczęła krzyczeć, używać wulgaryzmów oraz obrażać obsługę firmy, ponadto zażądała zwrotu całej kwoty za bilet, ponieważ była niezadowolona z czasu przejazdu. Owszem, czas był wydłużony o trzy godziny, ale z przyczyn niezależnych od przewoźnika - złych warunków atmosferycznych oraz korków na autostradach. Usługę wykonujemy tak, aby priorytetowo była bezpieczna. Jeżeli chodzi o zarzut klientki odnośnie do obsadzenia busa w dwóch kierowców, to nie jest trafiony - opóźnienie wynikało z przyczyn niezależnych od kierowcy oraz przewoźnika, prowadzimy przewozy ponad 20 lat, bez żadnego poważnego wypadku, wiemy na jakie trasy powinno jechać dwóch kierowców. Klientka wiele razy korzystała z naszych usług i była zadowolona, wówczas jednak nie wystawiła żadnej opinii. Pozdrawiamy.
1625665755
1
Nie polecam firmy MIDAS-przewozy .To zwykli niesłowni oszuści. Umówiliśmy się na godz. 3 w nocy aby odebrali mojego syna. Spóźnili się dobrą godzinę. Trasa Hamburg-Klodzko powinna trwać 8-9 godzin. Mija 15 godzin jazdy a mój syn nadal nie dojechał do celu. Po telefonie do Pani z zapytaniem czemu tak długo trwa podróż i, że się martwię o syna, ta zaczęła unosić na mnie głos i mówić, że zaraz go wysadzi na najbliższej stacji i mam się dalej martwić jak mi się nie podoba. Czy to normalne zachowanie w tej firmie mimo, że tyle kasują za przejazd? Gdyby nie pomoc mamy, która mieszka w Polsce, mój syn byłby wysadzony i zostawiony na pastwę losu. Tłumaczenie, że nie mają kierowcy na zmianę i kierowca jest zmęczony jest dla mnie irracjonalne. W ogóle nie powinni wyjeżdżać bez dwóch kierowców w taką długą trasę! Uważajcie na nich. Mało kompetentne osoby.