1660483127
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUR1MUxpbUpnEAE!2m1!1s0x0:0xde6e519afe50711f!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDu1LimJg%7CCgwIt-zjlwYQgP33_AE%7C?hl=en-US
Xyz
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJdVTDRxRdPUcRH3FQ_ppRbt4
Szanowny Panie Xyz, tak bardzo wziąłem sobie Pana opinię do serca, że postanowiłem przeprowadzić ankietę po wyjeździe. Na 19 udzielonych odpowiedzi (ankieta została wysłana do 24 osób, także frekwencja jest zadawalająca), tylko jedna wskazuje na to, że wyjazd nie spełnił oczekiwań Klienta. Po stylu Pana komentarza oraz odpowiedzi udzielonych w ankiecie nie sądzę, żeby był to przypadek. Udzielając odpowiedzi na zarzuty przedstawione w opinii: 1. Basen. W Grecji powszechna jest siesta i to normalne, że basen jest nieczynny w godzinach 14-17. 2. Powrotna trasa: dokładnie prześledziłem wskazania GPS. 02.08.2022 z Leptokarii wyjechał Pan o godzinie 9:00, w Nowym Sadzie w hotelu był Pan o 22:00. Co daje łącznie 14 godzin (wliczając zmianę czasu greckiego). Po drodze mieliście przerwę na obiad, więc odliczam 1 godzinę. =13 godzin Z Nowego Sadu wyjechaliście o godzinie 12:00, w Mielcu byliście o godzinie 5:30. Łączny czas przejazdu to 17,5 godziny (już nie odliczam obiadu po przekroczeniu granicy serbsko - węgierskiej). Podsumowując 17,5 godziny + 13 godzin = 30,5 godziny. Trudno w tej sytuacji mówić o 35 godzinach. Również chcielibyśmy, żeby przejazdy były szybsze jednak na sytuację na przejściach granicznych wpływu nie mamy. Co do stania w lesie 35 minut. To rzeczywiście nasz błąd wynikający z braku wiedzy na temat ograniczenia tonażowego na granicy słowacko - polskiej. Faktycznie sytuacja wydłużyła przejazd o 30 minut, za co przepraszamy. Wymaganych przepisami przerw w czasie jazdy nie przeskoczymy. 3. Co do wyżywienia - z informacji uzyskanych od innych uczestników wiemy, że jedzenia nie brakowało. Rozumiem monotonność śniadań. Proszę też zwrócić uwagę, że kultura oraz zwyczaje Greków w kwestii śniadań są zupełnie inne. 4. Śniadanie na wynos - właściwie ciężko mi się wypowiedzieć. Ładnie zapakowane. Polak zrobiłby to inaczej, dałby owoc zamiast pomidora. Może dołożyłby 7daysa albo batonika. Grek dołożył jajko, którego nie ma na zdjęciu ;-) Niestety jadąc na wakacje do innego kraju, na pewne sprawy trzeba przymknąć oko. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nad śniadaniami musimy popracować i tak zrobimy. Mimo wszystko, jeżeli uzna Pan moje odpowiedzi za niewystarczające, zapraszam do kontaktu telefonicznego lub mailowego. Zawsze jestem otwarty na konstruktywną rozmowę. Pozdrawiam serdecznie, Paweł Nowakowski Właściciel Biura Podróży Tu i Tam
1660549486
1
Witam byłem na wakacjach z tym biurem w Grecji które okazały się porażką,po pierwsze śniadania gdzie przez cały pobyt w Grecji były te same pomidory mortadela ser chleb i przez wszystkie dni to same.Basen czynny tylko wyznaczonych godzinach oczywiście po południu wtedy kiedy mieliśmy kolację.Kolacja mięso wydawane po jednej sztuce każdemu aby nie wziąśc tylko więcej,gdy dostaliśmy śniadanie na wynos porażka dodam zdjęcie.Powrotna trasa łącznie jazdy okolo 35 godzin kierowca zaplanował trasę że skończył mu się czas jazdy i staliśmy w lesie 35 minut.Z czystego serca nie polecam.