1539291812
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURRejl5NVRnEAE!2m1!1s0x0:0x6515fd0af6e2c009!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDQz9y5Tg%7CCgsIpPX-3QUQ2Lq9Bw%7C?hl=en-US
Darek Darecki
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ34NmxzvTFkcRCcDi9gr9FWU
Robercie czy też Darku Darecki - oceniaj mnie proszę przez pryzmat odbytej wizyty. A nie przez pryzmat Twoich problemów z językiem angielskim. Jesteśmy stworzeni do robienia wszystkiego: - pływania, ale środowisko wodne nie jest dla nas naturalne - biegania, skakania, uprawiania jogi, jeżdżenia na rowerze, dźwigania ciężarów, grania w tenisa etc. Ale... nasze ciało nie jest przygotowane do tego, żeby siedzieć. Zamiast do mnie zadzwonić lub wpaść - za dużo siedziałeś i opisałeś swoją niewiarygodną przygodę. Uważam, że za te z ciężkim sumieniem wydane 100 zł u mnie, chętnie pogadałbym z Tobą o 2-100 ćwiczeniach w języku polskim. Wszystkiego dobrego. EDIT. Robercie lub Darku - kimkolwiek jesteś - nie udzielam rad przez internet, SMS, E-mail - nie prowadzę takiej działalności. Moja działalność polega na pracy z pacjentem i niesieniu Mu pomocy w moim przepięknym gabinecie. Napisz mi do jakich faktów mam się odnieść w Twojej opinii, bo nie wiem. Wysłałem Ci ćwiczenia w SMSie, a Twoja odpowiedź brzmiała: "Super, dzięki. teraz tylko pouczyć się angielskiego ... :)" Twoje opinia mnie zasmuciła, a nie zabolała. Życzę Ci dużo zdrówka, wszystkiego dobrego.
1531138919
1
Kolejny raz edytuje swoją opinię. Dlaczego??? Dlatego, że Pan Rafał dzisiaj zadzwonił do mnie ponieważ jak to określił - "zabolala go moja opinia i się z nią nie zgadza". Powiedział również że "trudno, że taka jest, ale w sumie mam prawo do swojego zdania". Wow! Zaproponował zestaw ćwiczeń - doczekałem się!!! (pewnie liczył że zmienię wpis na pozytywny). Gdy grzecznie podziekowalem wylal swój żal w swojej poniższej odpowiedzi. Nie mi jest dane oceniać kogoś po raz kolejny, ale odnieść się muszę. Sprawa jest opisana poniżej przeze mnie jasno, więc osoby zainteresowane same ocenią podejście Pana Rafała. Według mnie zależy mu na dobrych opiniach, a te niewygodne bolą go jak to sam określił i nie dają żyć(jak widać). Panie Rafale. Słabe to z Pana strony. Moja opinia nie była złośliwa w przeciwieństwie do Pana odpowiedzi. Dwa razy prosiłem o wysłanie na maila zestawu ćwiczeń. To fakt z którym nie dyskutuje Pan. Olał mnie Pan za to i wysłał link w języku angielskim krytykujac mnie potem za to, że nie nauczyłem się języka..... Dziwna reakcja. Dlaczego dzwoniąc do mnie nie powiedział Pan tego co tu napisał!??? Jakoś nie był Pan skory do krytyki. Czyżby moja odmowa obudziła w Panu chęć bezpodstawnej zemsty? Uważa Pan że jest Pan całkowicie w porządku? Myślę że na przyszłość należałoby zmienić swoje nastawienie z "dobra opinia-dobry klient, zła opinia-zły klient" na nastawienie - "dałem ciała i biorę to na klate". Nie uważam Pana za złego fizjoterapeute. Uważam że źle przyjmuje Pan krytykę. Dlaczego krytyka? Opisałem poniżej. Proszę odnieść się do faktów, a nie do tego czy ktoś zna jezyki lub do innych bezsensownych porównań. Pominę Pańska uwagę na temat siedzenia. Zakładam że zna mnie Pan bardzo dobrze, a przynajmniej tak Pan myśli..... Wróżby z fusów są dla starszych Pań. Nie pozdrawiam. Tak na koniec.... Proszę pamiętać że ocenia się całokształt nie tylko wizytę. Jeżeli potrafi Pan zlekcewazyc kogoś to proszę również zlekcewazyc jego opinie. Po co się do niej odnosić??? Czyż nie? Aha. Nie będę dzwonił i mówił że odpowiedź mnie "zabolala". Nie zabolala. EDIT: "Wysłałeś ćwiczenia w sms-ie??? Poczytaj dokładnie co napisałem....... To mój wcześniejszy wpis: Po wizycie u Pana Rafala byłem zadowolony. Fizjo narysowal, wyjaśnił, objaśnil itp. Wrażenie ogólne na plus. Następnego dnia poprosiłem o wysłanie na maila dwoch-trzech ćwiczen o które nie zapytałem w trakcie wizyty bo brakło czasu. Otrzymałem odpowiedź że wieczorem zostaną wysłane. Fajnie. Czekam. Nic nie przyszło. Ponownie poprosiłem o wysłanie. W odpowiedzi otrzymałem sms i w nim link do strony w języku..... angielskim.....ot ćwiczenia doszły... Znam trochę ten język ale nie na tyle żeby biegle rozszyfrować stronę podaną w linku. Tym bardziej że jest podstron co nie miara...poza tym nie o takie coś chodziło. Uważam że płacąc za wizytę 100 zł można liczyć przynajmniej na zestaw paru ćwiczeń w cenie w języku polskim i z opisem co i jak. To chyba nie wiele. Na stronie z linka muszę sam podjąć decyzję co wybrać żeby sobie nie zaszkodzić. Próbowałem stronę przetłumaczyć ale dałem sobie spokój. Wychodziły bzdety. Dla przykładu - robienie tzw. deski nie jest dla mnie dobre jak stwierdził fizjoterapeuta.... A tak zachwala się wszędzie to ćwiczenie. Więc jak widać można sobie zaszkodzić nie znając się na tym. Tak samo mogę zaszkodzić sobie robiąc któreś z ćwiczeń że strony w języku angielskim na chybił trafił . Wiadomo. No ale cóż. Chyba pozostaje mi wybrać się kolejny raz do kolejnego fizjo i zapłacić za podanie paru ćwiczeń kolejne 100 zł. Wrażenie zlekcewazenia zostało. Szkoda.
1559221222
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURZazhxcUt3EAE!2m1!1s0x0:0x6515fd0af6e2c009!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDYk8qqKw%7CCgwI5qe_5wUQkPLr_AE%7C?hl=en-US
Bartosz F
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ34NmxzvTFkcRCcDi9gr9FWU
Gwoli wyjaśnienia. Zasugerowałem, abyś z diagnostyką szedł dalej (diagnostykę rozpocząłeś przed wizytą u mnie), bo według wiedzy mojej i lekarzy, z którymi współpracuje (a po Twojej wizycie wykonałem kilka telefonów, aby się upewnić) test, który wyszedł u Ciebie pozytywnie świadczy o chorobie. Test, który był negatywny ma wykrywalność na poziomie 20-30%. Jeden z moich mentorów nauczył mnie między innymi tego, aby w momencie wejścia pacjenta do gabinetu znać powód dla, którego się zjawił. Ale to dopiero początek. Później należy potwierdzić hipotezę, badaniem przedmiotowym i podmiotowym - co u Ciebie wykonałem m.in. odsuwając w/w sweterek. Wizyty nie odwołałem. Zapytałem Cię w SMSie czy możemy przełożyć spotkanie 2 dni później z powodu bólu zęba, który mnie dorwał 2 godziny przed Twoją wizytą. Sposób w jaki odpowiedziałeś sparaliżował moje wszystkie zmysły. Dla Twojej informacji - w ten sam dzień - po zrobieniu RTG zęba, stomatolog uznał, że trzeba go usunąć, z powodu dużego stanu zapalnego i zaniku tkanki kostnej. Życzę Ci dużo empatii i zdrowia.
1558447378
1
W moim przypadku nie potrafił pomóc, zasugerował kosztowna diagnostykę z której wynikło że nie miał racji. Byłem już u kilku fizjoterapeutów ale to pierwszy który uwaza że potrafi ocenić ewentualne wady postawy patrząc na pacjenta w swetrze. Wizyta trwała niecałe 40 min, a kosztowała 100 zł ( oczywiście bez paragonu). W ramach zadośćuczynienia zaoferował darmowe spotkanie które jednak odwołał 1,5h przed wizytą. Nie polecam.