1650449544
https://www.znanylekarz.pl/magdalena-loster/kardiolog-internista/wieliczka#tab=profile-reviews
PD
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/centrum-medyczne-solimed
Przychodząc z ogromnym segregatorem wykonanych wcześniej specjalistycznych badań i pobytów w szpitalu, krytykowała Pani lekarzy, których Pani spotkała po drodze. Poprosiła Pani o konsultację na podstawie dokumentacji. Wyjaśniłam ogrom Pani wątpliwości, poświęcając dużo czasu, wykraczając poza zarezerwowany czas. Diagnoza została wcześniej postawiona i potwierdzona, co niestety nie spotkało się z Pani zadowoleniem. Lekarz musi przekazać prawdę, nawet jak nie spełnia to oczekiwań pacjenta.
1650812803
3
Pani Doktor wydała diagnozę na podstawie dotychczasowych wyników bez żadnego badania mnie, nawet osłuchowo. Nie była otwarta na dialog; po usłyszeniu przyczyny mojego stanu zauważyłam zniechęcenie i urywanie moich wypowiedzi. Z tego co wiem lekarze mają leczyć pacjenta a nie wyniki.
1537815811
https://www.znanylekarz.pl/jakub-loster/lekarz-chorob-zakaznych/wieliczka#tab=profile-reviews
Łukasz
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/centrum-medyczne-solimed
Istnieją standardy i wytyczne postępowania u pacjentów z boreliozą. Niestety z Pana opisu wynika, że ktoś je wszystkie złamał i omamił jak dziecko. Spotykam pacjentów, którzy wdają po 10-20 tysięcy na terapie, o których dawno wiadomo, że nie mają sensu. Sam Pan wspomina badania, które są jednoznacznie uznane za bezwartościowe- ktoś kto je zleca postępuje nieetycznie i szerzy szarlatanerię. W trakcie pracy na Klinice czy w praktyce prywatnej niejednokrotnie spotykałem pacjentów, którym wmawiano borelioze przez lata, tylko po to by chodzili na comiesięczne wizyty po 300 zł, wydawali na badania po kilka tysięcy złotych. Niektórzy z tych lekarzy stracili prawo wykonywania zawodu, przeciwko niektórym toczą się postępowania dyscyplinarne, a niektórzy praktykują dalej. Jak trudno się pacjentom w tym temacie poruszać obrazuje to, iż jako jedno i to samo traktuje pan kampanię na rzecz szczepień przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu (KZM) i boreliozę. Są to dwie różne choroby- jedna jest spowodowana przez wirusa a druga przez bakterię. Nawet w moim gabinecie jest duży plakat zachęcający do szczepień przeciw KZM i profilaktyki chorób odkleszczowych. Każdej osobie, która ma narażenie na ukłucia przez kleszcze rekomenduję to wysoce skuteczne szczepienie. Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych także wydaje rekomendacje, organizuje konferencje, szkolenia dla lekarzy. Właśnie w ostatnią sobotę wróciłem z kolejnej konferencji PTEiLChZ w Bydgoszczy, i jakoś nie spotkałem tam tych lekarzy, którzy stosują postępowanie o którym Pan pisze. Faktycznie brakuje informacji skierowanych dla pacjentów od uznanych autorytetów, w polskim internecie praktycznie ich nie ma. Na stronie pteilchz org pl, są informacje skierowane dla lekarzy w formie artykułów, które mogą być trudne do zrozumienia. Mogę w języku polskim polecić książkę doc Grzeszczuk - Borelioza - nie ma jej w internecie, ale w księgarni można już kupić. Niestety jakość informacji w internecie dostępnych przez Google w aspekcie boreliozy jest tragiczna. Ci, którym zależy na wprowadzaniu ludzi w błąd, którzy czerpią z tego zyski potrafią wypromować swoje strony, natomiast towarzystwa naukowe giną w otchłani. Osobom które znają język angielski mogę polecić świetny wywiad z doktorem Poland z Mayo Clinic w Rochester na temat chorób wektorowych. Prosze wpisać do wyszukiwarki dr Poland Mayo Clinic Vector-borne diseases radio interview. Wynika z Pana wypowiedzi, że czuł się Pan urażony ze względu na zalecony test na HIV. Kobiety teraz na szczęście przy okazji ciąży mają rutynowo wykonywane to badanie, natomiast mężczyznom nie ma kto o tym powiedzieć, by chociaż raz w życiu mieli test na HIV. Nie jest to badanie stygmatyzujące, wręcz ratujące życie. Zbyt wiele razy widziałem zgony u 30 latków, którzy zdążyli zapomnieć błędy z młodości a umierali zostawiając żony i dzieci, w czasach kiedy istnieje skuteczne leczenie a nawet teraz jest dostępna profilaktyka HIV czyli PrEP. Trudno jest wydać 30 zł na sensowne badanie, a ochoczo wyrzuca się 500 zł na CD57, które nie ma żadnego znaczenia. Konsultacja to jest rozmowa, zawsze powtarzam, że jeżeli są wątpliwości , to proszę pytać, od tego jesteśmy, by je wyjaśniać. Nawet po wizycie można się skontaktować, jest teraz tyle możliwości, nawet oferowanych przez serwis znanylekarz. Jest mi szalenie przykro, że nie skorzystał pan z tego prawa by wyjaśnić swoje wątpliwości.
1538024265
1
O boreliozie mówi się wszędzie. W przychodni wiszą plakaty z ostrzeżeniami, w internecie reklamują szczepionki, maj jest miesiącem boreliozy. Lecz mimo wszystko, pan Loster w przypadku boreliozy jest bezradny jak dziecko. Moje objawy to między innymi bóle i sztywnienia stawów, potworne zmęczenie i brak chęci do życia. Pod opieką reumatologa zrobiłem dziesiątki badań, głównie reumatoidalnych z których nie wynikło nic, a także chorób zakaźnych, z których wynikło niewiele. Do pana Lostera poszedłem ponieważ okazało się, że leki reumatoidalne mi nie pomagają, a pomaga mi antybiotyk który brałem przy okazji innego leczenia. Pan Loster nie dość, że nie skojarzył moich objawów z boreliozą, to dodatkowo po tym jak ja ją wprost zasugerowałem, natychmiast ją z całkowitym prawdopodobieństwem wykluczył na podstawie jednego negatywnego testu Western Blot. W tym momencie temat boreliozy został definitywnie zakończony, a pan Loster zaproponował, żebym ze stawami poszedł (czyli wrócił) do reumatologa, a bóle może leczył lekami przeciwbólowymi. Od siebie zlecił między innymi test na... HIV. Na szczęście mój upór i determinacja w chęci powrotu do zdrowia i cieszenia się życiem były większe niż niekompetencja i ignorancja pana Lostera. Poszedłem do innego lekarza, który natychmiast powiązał moje objawy z boreliozą. Negatywnym Western Blot nie za bardzo się przejął, bo wiedział że ten test daje czasami fałszywie negatywne wyniki i należy go powtarzać wielokrotnie. Doktor ten zalecił mi inne badania. Pierwsze ostrzeżenie przyszło ze strony CD57 które miałem znacząco poniżej normy. Kropką nad 'i' był kolejny Western Blot lecz tym razem dodatkowo z rozbiciem krążących kompleksów immunologicznych z wynikiem pozytywnym i już bezsprzeczną diagnozą - borelioza. W mojej ocenie pan Loster nie tylko mi nie pomógł, co wręcz mógł bardzo poważnie zaszkodzić. Nie muszę chyba pisać co by było gdybym mu jako lekarzowi zaufał i jaki byłby efekt leczenia boreliozy lekami przeciwbólowymi? Dlatego moja opinia jest bardzo negatywna i stąd ocena 1/5.