1597926671
https://www.znanylekarz.pl/monika-drobniak/ginekolog/warszawa#tab=profile-reviews
Marta
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/feminature-clinic
Szanowna Pani M. (nie Marto) - w powyższej opinii prócz nieprawdziwego imienia, podała Pani również nieprawdziwe informacje dotyczące przebiegu wizyty. W sytuacji kiedy powyższa opinia godzi w moje zawodowe dobre imię na które pracuje od lat, podważa kompetencje i jest zamieszczana publicznie jest to sytuacja wyjątkowo bulwersująca. Zgłosiła się Pani do mojego gabinetu z powodu brodawek oraz celem pobrania cytologii. Dodatkowo monitorowałam inne Pani schorzenie, o którym wiedziałyśmy już od jakiegoś czasu. W trakcie badania rozpoznałam brodawki o pochodzeniu wirusowym - kłykciny, których rozpoznanie ustala się na podstawie badania podmiotowego i przedmiotowego, na pewno NIE jest do tego potrzebne badanie cytologiczne. Następnie, w związku z nieprawidłową wydzieliną z pochwy, rozpoznałam u Pani infekcje bakteryjną pochwy, potwierdzoną badaniem pH. Z tego właśnie powodu odstąpiłam od pobrania cytologii, ponieważ infekcja jest przeciwwskazaniem do jej wykonania, bo wynik nie jest wtedy miarodajny (o czym Panią poinformowałam). Otrzymała Pani odpowiedni lek na infekcję i zalecenie na piśmie, by zgłosić się do pobrania cytologii po przeleczeniu zakażenia. Ponadto otrzymała Pani Condyline, który jest powszechnie stosowanym preparatem i od lat nie spotkałam się z przypadkiem, by prawidłowo stosowany dawał tak nasilone dolegliwości jak Pani opisuje. Jak sama Pani zauważyła zmiana po zastosowaniu zniknęła - ponieważ była to prawidłowo rozpoznana kłykcina i leczenie przyniosło również zamierzony skutek. Pozwolę sobie odnieść się do Pani sformułowania „nowy doktor automatycznie wykonał...”. Pani Martyno w medycynie nie ma automatyzmów. Każde badanie, zabieg czy terapię dobiera się indywidualnie dla danego pacjenta, po przeanalizowaniu wskazań i przeciwskazań, na podstawie Evidence Based Medicinie i odpowiednich rekomendacji. Nawet rzecz z pozoru prozaiczna - jak rutynowa cytologia może zostać odroczona. Przy dodatnim teście w kierunku HPV i prawidłowym wyniku cytologicznym zalecane postępowanie wg europejskich i polskich towarzystw ginekologicznych jest inne niż zaproponowane Pani przez doktora. Kolposkopię i test CINtec PLUS wykonuje się dopiero w przypadku nieprawidłowego wyniku badania cytologicznego. Cytat z aktualnych rekomendacji- „W przypadkach gdy wynik badania cytologicznego jest prawidłowy, nie zaleca się dodatkowych badań z wykorzystaniem biomarkerów.” Oraz link do tych rekomendacji —> https://www.ptgin.pl/sites/default/files/page-2019/Rekomendacje%20dotyczące%20diagnostyki%20i%20leczenia%20płaskonabłonkowych%20zmian%20śródnabłonkowych%20szyjki%20macicy.pdf Moja uczciwość zawodowa polega na tym, by zawsze dobierać badania i czas ich przeprowadzenia tak, by wyniki były wiarygodne i wnosiły jak najwięcej w proces diagnostyczno - terapeutyczny. Nie jest sztuką wykonywać jednoczasowo wszystkie dostępne badania i zwiększać koszt diagnostyki pacjenta kiedy jest ona niepotrzebna - bo nieprawidłowo zaplanowane i przeprowadzone badania mogą wnieść więcej szkody niż pożytku - na przykład uśpić czujność. Bardzo bym chciała by było to dla Pani przestrogą w wystawianiu pochopnych opinii, jak również co do doboru specjalistów. Z poważaniem, życząc zdrowia MD.
1599069354
1
Pozostawiłam 2 pozytywne opinie dla Pani Doktor po wcześniejszych wizytach, które przebiegły bardzo sympatycznie. Przyszłam do Pani doktor na ostatniej wizycie na wizytę kontrolną ponieważ wyskoczyła mi dziwna krostka w okolicy miejsc intymnych. Pani Doktor stwierdziła wirusa HPV (bez uprzedniego badania cyt.) przepisała lek do smarowania kłycin kończystych, miała to być terapia 3 dni smarowania 5 dni odstępu 3 dni smarowania i tak 5 cykli. Byłam zdziwiona, że Doktor nie chciała wykonać cytologii powiedziała, ze i tak wyjdzie nieprawidłowo. Dopytywałam o kolejny termin wizyty, aby zweryfikować czy nie ma zmian po HPV wewnątrz (szyjka macicy np.) ale doktor powiedziała, że mam przyjść za 1.5 msc. Doktor nie do końca chciała tłumaczyć jak przebiega dalsze leczenia, jakie trzeba wykonać badania. Dodatkowo, wyszłam z gabinetu z wyrokiem i postawą Pani Doktor, która przeprowadziła rozmowę w oschły i oziębły sposób jakby mój przypadek był beznadziejny. Lek, który Pani doktor przepisała - totalnie wypalił mi skórę pomimo ostrożnego stosowania, 3 dni to była dla mnie męka oraz ból przy chodzeniu/siedzeniu. Po tych 3 dniach olśniło mnie i zdecydowałam się skonsultować z innym lekarzem, który natychmiastowo kazał odstawić lek (btw. brodawka zniknęła). "Nowy" lekarz automatycznie wykonał mi wulvoskopie, kolposkopie, cytologie CINtec plus oraz LBC. Na cytologii od razu wyszło, że mam wirusa HPV wewnątrz pochwy i są to trzy wirusy - dwa wysokogenne i jeden niskogenny. Na szczęście bez zmian w szyjce. Mam żal do Pani doktor, że nie zleciła dodatkowych badań i nie wykonała potrzebnej cytologii, dodatkowo nie wyjaśniła jak przebiega dalsze badanie. Zostałam skierowana do szpitala w celu wykonania zabiegu usunięcia brodawek HPV z wnętrza, obecnie czekam na zabieg. Niestety odradzam Panią Doktor do bardziej skomplikowanych przypadków, koniec końców zostałam niedoinformowana o przebiegu dalszego leczenia oraz nie miałam informacji co powinnam następnie zrobić. Mój przypadek powinien stanowić przestrogę dla innych Pacjentek przed ślepym zaufaniem, bo takim darzyłam Panią Doktor.
1634281901
https://www.znanylekarz.pl/magdalena-grochecka/ginekolog-lekarz-medycyny-estetycznej/warszawa#tab=profile-reviews
Anna
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/feminature-clinic
3
Pani Doktor jest osobą niezwykle miłą i otwartą. Z pewnością jest świetną specjalistką. Koleżanka. Niektórym to odpowiada, o czym świadczy mnóstwo dobrych opinii, które mnie także przekonały. Ja po jednej wizycie wiem, że te cechy, szczególnie, w trakcie ciąży nie są dla mnie najważniejsze u lekarza. O wiele istotniejsze było dla mnie to, że Pani doktor nie podała mi do siebie żadnego kontaktu, próbowałam się z nią skontaktować z powodu pewnych wątpliwości, na odp czekałam tydzień i otrzymałam ją, ale nie bezpośrednio od Pani doktor. Ja szukam poczucia bezpieczeństwa i go nie otrzymałam. Być może na kolejnych wizytach byłoby inaczej, ale pierwsze wrażenie robi się raz. Szczególnie, że czeka mnie ciężka ciąża i nie mam czasu na drugie szanse. Koszt wizyty także mnie powalił, 450 zł za usg i konsultacje to wg mnie bardzo dużo. Mimo to polecam tę lekarkę każdej Pani, która boi się ginekologów i potrzebuje podawania ręki w trakcie wstawania z fotela.