1571760143
https://www.znanylekarz.pl/izabela-katarzyna-kubinska/pediatra-gastrolog/lodz#tab=profile-reviews
kwiatuszekpoczta
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/klinika-alergika
Szanowna Pani Mam wrażenie że przyszła Pani z postawionym przez siebie rozpoznaniem i chciała wymusić na mnie leczenie w swojej opinii korzystne dla dziecka. Mojej pytanie brzmi: w jakim celu Pani do mnie przyszła? To nie miejsce żeby rozstrzasac dolegliwości dziecka na forum, ale na pewno nie zlekcewazylam problemu. Dziecko było w trakcie zmiany mieszanki, masa ciała nie budziła niepokoju, jak również badanie fizykalne. Głównym Pani problemem było że Pani się nie wysypia- tak brzmiała odpowiedź na moje pytanie co budzi największe zastrzeżenia (!). Zalecilam obserwacje dziecka i ponowną dość szybką wizytę w celu oceny skuteczności zmiany mieszanki. Na wizytę poświęciłam dużo więcej czasu niż planowo i starałam się wytłumaczyć sytuację. Jak widać bez skutku, bo opinię na temat dolegliwości dziecka już Pani miała wyrobioną przed wizytą. Nastawienie do mojej osoby od początku wizyty bylo negatywne, więc nie dziwię się wcale że wyszła Pani oburzona.
1574878223
1
Jestem mocno rozczarowana. Pani dr zlekceważyła moj problem który objawami ewidentnie wskazuje na chorobę refluksowa przełyku. Dziecko nie je od paru tygodni prawie nic. Jedynie przez sen uda się coś wcisnąć choć nie zawsze. Jest niespokojne przy karmieniu i w nocy płacze prawie cały czas. Wcześniej jadł całe porcje i przesypial już cała noc. Krztusi się gdy połyka. Z reszta to tylko niektóre objawy z wielu wymienionych. Stwierdziła, ze gdy dziecko całkowicie odmówi jedzenia to, ze musimy iść do szpitala na gastroskopię, ktora wymagałaby narkozy mojego 4 miesięcznego synka. Już drugi raz. Powiedziałam, ze czy z gastroskopia czy bez leczenie jest to samo. Leki te same. Stwierdziła, ze nie zapisze leków (miałam na myśli inhibitory pompy protonowej), ponieważ mogłoby to być szkodliwe dla niemowlaka. A narkoza to już nie będzie szkodliwa ? Pozatym leczenie mozna tez włączyć na podstawie samych objawów bez tych wszystkich strasznych badań. Ja rozumiem ze nie ma leków dla tak małych dzieci ale chyba pani dr powinna wiedzieć, ze jeśli leki mogą przeważyć na korzyść pacjenta to można je stosować wcześniej niż na ulotce. Zaleciła mi leki na kolkę które nic nie pomagają. Zamiast zapobiec temu aby dziecko traciło na wadze to mam czekać aż to nastąpi. Waga ciała jest prawidłowa ale to dlatego, ze dziecko miało wcześniej duże przyrosty bo JADŁO. Teraz gdy od około 3 tygodni prawie nie je to nie wiem czego Pani dr oczekuje, ze stan zapalny przełyku sam się zagoi? Wiem, ze gdy sytuacja tego wymaga to i dla 3 miesięcznych dzieci przepisuje się leki a nie czeka na cud. Przyszłam do gabinetu z tak poważnym problemem a wyszłam z kroplami na kolkę Espumisan i probiotykiem który już podawałam dziecku. Wyszłam oburzona, szkoda czasu, pieniędzy oraz zszarpanych nerwów. Mama Oliwiera R. Wizyta 22.10
1642166459
https://www.znanylekarz.pl/malgorzata-smiechura-ganczarczyk/laryngolog-laryngolog-dzieciecy/lodz#tab=profile-reviews
Agnieszka
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/klinika-alergika
2
Wizyta u dr Śmiechury mocno mnie rozczarowała. Na wizytę przyjechaliśmy z sugerowaną przez licznych (po uprzednich hospitalizacjach w Matce Polce, Łagiewnikach i sugestiach lekarzy: pulmonologa, alergologa i rodzinnego) lekarzy fiberoskopią (kamerka),by sprawdzić, czy nie nastąpiło odrośnięcie trzeciego migdałka. Sama też zgłosiłam, iż dziecko od jakiegoś czasu śpi z otwartą buzią, chrapie, obficie się poci i ma bezdechy. Pani doktor uznała, nie proponując fiberoskopii, że migdal nie odrósł, a powyższe należy skonsultować z neurologiem!!! Takie właśnie objawy były przez operacją (którą dziecko miało wiosną), stąd mój upór i determinacja. Pani doktor na wizycie dwukrotnie zwróciła mojemu pięcioletniemu synowi uwagę, że oddycha z otwartą buzią i żeby ją zamknął: "czy ty, dziecko, słyszałeś, co do Ciebie mówiłam: zamykamy buzię, bo potem masz problemy zdrowotne". Syn nie ma nawyku, po prostu od miesiąca tak funkcjonuje w nocy i w dzień, ewidentnie męcząc się (jedna z dziurek nie jest w pełni czynna i tor oddechowy jest nieprawidłowy), więc należałoby to sprawdzić, a nie dając kolejny zestaw kropli do nosa, które podrażniają i tak już zniszczoną błonę nosogardła. Na koniec wizyty, gdy już doktor się z nami żegnała, poprosiłam o badanie kamerką, lecz dziecko nie chciało współpracować (to tylko dziecko, raz się uda, raz nie) i nie miałabym o to pretensji. Syn wrzeszczał, to fakt, lecz po wszystkim chciał panią doktor przeprosić i łkający podszedł do biurka. Pani doktor nie pozwoliła mu wydusić słowa i stwierdziła:"nic już nie mów, nie chcę już od ciebie nic słyszeć". Nie polecam zdecydowanie.