1532021990
https://www.znanylekarz.pl/justyna-kostyra-grabowska/dermatolog-lekarz-medycyny-estetycznej/krakow#tab=profile-reviews
Aleksandra K.
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/lea-clinic
Szanowna Pani. Bardzo trudno będzie mi odnieść się do tej anonimowej opinii, ponieważ w dokumentacji gabinetu Lea Clinic niestety nie figuruje osoba pasująca do Pani inicjałów. Dlatego podejrzewam, że mogło zajść jakieś nieporozumienie lub pomyłka. Po pierwsze, nie jest możliwe bym już na pierwszej wizycie, nie dysponując wynikami zleconych badań włączyła leczenie izotretynoiną (jak podejrzewam właśnie ten lek miała Pani na myśli pisząc "ciężkie leki"). Skuteczność izotretynoiny w leczeniu trądziku jest bardzo wysoka i u wszystkich leczonych pacjentów występowały pozytywne efekty stosowania tego preparatu. Jednak wymaga on spełnienia ściśle określonych kryteriów kwalifikujących do leczenia i są one absolutnym priorytetem. Ponadto konieczna jest skrupulatność w dawkowaniu i pełna dyscyplina ze strony pacjentów w zażywaniu leku (leczenie trwa kilka miesięcy). Zazwyczaj procedura wygląda następująco: Na pierwszej wizycie pacjent jest diagnozowany i wstępnie kwalifikowany do leczenia. Jeśli lekarzowi brakuje jakichś istotnych informacji (o stanie zdrowia, ewentualnej ciąży itp.) zlecane są dodatkowe badania, a pacjenci umawiani są na kolejną wizytę celem weryfikacji wyników i ostatecznego podjęcia decyzji o leczeniu izotretynoiną. Do tego czasu możliwe jest podjęcie leczenia preparatami mniej obciążającymi dla organizmu. Z ich skutecznością może być jednak bardzo różnie, za sprawą rozmaitych czynników. Niektóre z leków (np. retinoidy do stosowania zewnętrznego) mogą początkowo powodować przejściowe pogorszenie stanu skóry, by po tym okresie zaczęła się widoczna poprawa. Zawsze informuję o tym pacjentów, jednocześnie prosząc by w razie wystąpienia jakichkolwiek niepokojących objawów skontaktowali się ze mną. Nie wiem dlaczego nie skorzystała Pani z tej możliwości. Po drugie, jak wynika z wypowiedzi, była Pani tylko na pierwszej wizycie, a na kolejną miała Pani właśnie dostarczyć wyniki zleconych przeze mnie badań. I to na ich podstawie miała być dopiero podjęta decyzja o włączeniu izotretynoiny. Zresztą zlecanie przez lekarza badań, których nie miałby zamiaru wziąć pod uwagę, byłoby nie tylko ekonomicznie nieuzasadnione, ale wręcz nielogiczne. Co do kwestii czasu trwania wizyty, przyznam, że jest to pierwsza tak negatywna opinia w mojej 14 letniej praktyce. Poczucie upływu czasu jest dla człowieka wrażeniem bardzo subiektywnym, jednak każdy z moich pacjentów ma zagwarantowany ten sam czas na wizytę. Jest to zresztą wymuszone realiami funkcjonowania kliniki w której pacjenci rejestrowani są na określoną godzinę. Szczególnie wymagające czasowo są właśnie tzw "wizyty pierwszorazowe" gdzie lekarz ma pierwszy kontakt z pacjentem i jeszcze nic o nim nie wie. Gdy musi nie tylko poznać problem, ale też zorientować się co do ogólnego stanu zdrowia czy trybu życia jaki pacjent prowadzi. I dopiero na tej podstawie postawić diagnozę, wyjaśnić na czym polega choroba, podjąć dalsze decyzje i wytłumaczyć cały proces leczenia wraz z dawkowaniem leków. Jak już wspomniałam, trudno mi odnieść się bardziej precyzyjnie do Pani komentarza na podstawie krótkiego, ogólnikowego i anonimowego opisu. Najprościej wszelkie nieporozumienia i wątpliwości należałoby wyjaśnić osobiście. W związku z tak skrajnie negatywną oceną i tak poważnymi zastrzeżeniami pod moim adresem polecam wizytę u innego dermatologa, ponieważ trądzik jest problemem z którym w dzisiejszych czasach można skutecznie walczyć. Jednak proszę mieć świadomość, że tam też konieczna będzie więcej niż jedna wizyta, sporo cierpliwości, determinacji i odrobina zaufania do lekarza prowadzącego. Pozdrawiam, Justyna Kostyra-Grabowska
1539248480
1
Pani dermatolog była bardzo miła i na tym koniec pozytywów. Bardzo krótka wizyta, nieprawidłowe rozpoznanie problemu, zostało zasugerowane wykonanie różnych badań, które mogłyby być przyczyną trądziku i mimo braku wyników zostały przepisane bardzo silne leki. Leki, które nie tylko nie pomogły, ale również bardzo zaszkodziły i pogorszyły stan skóry. Zdecydowanie nie polecam.