1566331409
https://www.znanylekarz.pl/igor-michajlowski/dermatolog-lekarz-medycyny-estetycznej/gdansk#tab=profile-reviews
Justyna
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/clinica-dermatologica-dr-igor-michajlowski-medycyna-estetyczna-zabiegi-laserowe-dermatologia-wenerologia
1
Zachęcona pozytywnymi opiniami wybrałam się na wizytę do doktora z problemem suchej, swędzącej, łuszczącej się skóry głowy, wypadającymi włosami (bardzo duże ilości) oraz łysieniem na skroniach. Pan doktor zlecił mi bardzo dużo badań, miał liczne podejrzenia tj. zespół policystycznych jajników czy insulinoodporność (inni lekarze wykluczyli takie schorzenia). Zlecił mi badanie trychologiczne, nawet poziom ferrytyny, wit. D czy B12, również testosteronu. Szkoda, że nie pomyślał o tarczycy. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że mam niedoczynność (choroba Hashimoto). Wizyta u bardzo kompetentnej dietetyczki okazała się znacznie bardziej wartościowa niż u Pana doktora. To dietetyczka poleciła mi, aby zbadać tarczycę... Nie polecam i już na pewno nie będę pacjentką Pana doktora.
1545169342
https://www.znanylekarz.pl/magdalena-roskosz-stozkowska/dermatolog/sopot#tab=profile-reviews
sawa923
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/clinica-dermatologica-dr-igor-michajlowski-medycyna-estetyczna-zabiegi-laserowe-dermatologia-wenerologia
1
Długo zastanawiałam się czy napisać tutaj swoją opinię na temat wizyty u Pani doktor, do której jako do osoby nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Bardzo sympatyczna, wysłuchała mnie i z pewnością w jakiś sposób starała się pomóc, szkoda że nieumiejętnie. Do Pani doktor zgłosiłam się jakiś miesiąc temu z dziwnym "czymś" na policzku. Miejsce było spuchnięte, zaczerwienione, a pod spodem można było wyczuć jakiś płyn. W każdym razie wyglądało strasznie. Od Pani doktor dowiedziałam się, że jest to ropień. Delikatnie zasugerowałam, że może mogłaby to jakoś przeciąć, nie wiem, pozbyć się tego z mojej twarzy. Pani doktor najpierw przepisała antybiotyk i jakąś maść, następnie stwierdziła, że "wyciągnie" zawartość ropnia za pomocą igły i strzykawki. Za wizytę prywatną zapłaciłam niemałe pieniądze, doktor nie miała nawet znieczulenia, nakłucie w mój polik wykonała dwukrotnie, bolesne nakłucie, skóra w tym miejscu jest bardzo delikatna. Plasterek, przemywać octaniseptem, miało być dobrze. Następnego dnia obudziłam się z tym samym i z jeszcze jednym "ropniem" umiejscowionym pod okiem. Załamałam się. Przez okres brania antybiotyku połowa mojej twarzy zaklejona była wielkim plastrem, maści, żele, nic nie pomagało. Odpadała mi wysuszona skóra. Po wizycie u lekarza rodzinnego, otrzymałam skierowanie do chirurga. Jeden i drugi lekarz byli w szoku, że Pani doktor próbowała wyciągnąć to igłą. Po dzisiejszej wizycie u chirurga został przeprowadzony zabieg rozcięcia mojego policzka, co było jedynym sposobem pozbycia się tej dziwnej narośli, która nie jest żadnym ropniem. Tutaj kolejne zdziwienie lekarza, że Pani doktor nawet nie pobrała próbki do badań aby dowiedzieć się, czy nie jest to zmiana np. nowotworowa (dzisiaj to zrobił). Włożył mi rownież sączek w celu oczyszczenia i przepisał kolejny antybiotyk. Liczyłam na pomoc, a spotkałam się z dziwnym zabiegiem na mojej twarzy, wykonanym niepotrzebnie. Opinie wystawiam bardziej w celu uświadomienia innych, którzy mają ten sam problem. Ja byłam u Pani doktor po raz pierwszy i z przykrością stwierdzam, że również po raz ostatni.